Oczywiście jako pracodawca możesz to zrobić.
Za Romanem okażę zdziwienie z podniesieniem wysoko brwi, ale...
Każde miejsce jest inne. Każdy z nas jest inny. Ty odpowiadasz, Ty podejmuj decyzje.
Dla mnie takie coś to zbiurokratyzowanie tego, co i tak łatwe nie jest, bo sekretariat to młyn. Jestem za umieszczeniem w kalendarzu istotnym zadań, które mają przypisane terminy - jako przypominajkę. Reszta dla mnie to obserwacja, współpraca i relacje z pracownikami.
|