Forum OSKKO - wątek

TEMAT: OCENIANIE
strony: [ 1 ]
Gaba05-01-2026 06:45:02   [#01]

Klasyfikacja śródroczna to nie egzamin. Przestańmy ją udawać.

Styczeń w szkole wraca co roku z tym samym problemem: z półrocza robimy coś, czym ono nigdy w prawie oświatowym nie było.


Klasyfikacja śródroczna nie jest „małą maturą”, „zamknięciem roku w pigułce” ani rozstrzygnięciem o promocji.

To tylko okresowe podsumowanie.
Informacja: gdzie uczeń jest tu i teraz – po to, by można było skorygować kurs w drugim półroczu.

I nic więcej. 

Art. 44 uoso określa zasady oceniania i ich nie zmienia się w statucie (nie cytuje się aktów wyższego rzędu do statutu)

Nie istnieje „przewidywana ocena śródroczna”

Ustawa mówi o:

  • ocenianiu bieżącym,

  • klasyfikacji śródrocznej i rocznej.

Nie tworzy natomiast żadnej instytucji „przewidywanej oceny śródrocznej”.
Oczywiście: szkoła ma obowiązek informować o postępach i trudnościach.
Ale budowanie wokół półrocza procedur „jak do rocznej” to praktyka myląca, a często po prostu nieuprawniona.

„Niedostateczna na półrocze” to nie „masz coś zaliczyć”

W połowie roku niczego się nie zdaje.
Nie ma „zaliczania semestru”, „terminów poprawkowych”, „warunków”.

Uczeń z oceną niedostateczną na śródrocze:

  • nie powtarza materiału „do zdania”,

  • nie podlega żadnemu egzaminowi,

  • ma uzupełniać braki, a nauczyciel ma go w tym aktywnie wspierać.

Rok szkolny trwa od września do czerwca. Proces się nie urywa w styczniu.

Jeden sprawdzian „z całego półrocza” nie jest podstawą oceny

Ocena śródroczna musi wynikać z oceniania bieżącego:

  • sumatywnego,

  • formatywnego.

Robienie jednego testu „z całości”, który ma rozstrzygnąć wszystko, to dorabianie formy egzaminacyjnej, na którą ustawa nie daje przyzwolenia.
Prawo przewiduje konkretne egzaminy w konkretnych sytuacjach – i nie są one normą.

Statut nie jest mini-ustawą

Statut:

  • porządkuje skalę ocen,

  • opisuje sposób oceniania.

Ale nie może tworzyć nowych egzaminów, progów ani obowiązków, których nie zna ustawa.
Zdanie „wpisaliśmy to do statutu” nie jest podstawą prawną.

Szkoły prywatne też podlegają tym zasadom

Zasady oceniania z art. 44a–44q u.s.o. obowiązują:

  • szkoły publiczne,

  • niepubliczne z uprawnieniami szkoły publicznej.

Nie ma „innych reguł półrocza”, bo szkoła jest prywatna.
Art. 14 u.p.o. mówi to wprost: zasady są wspólne dla wszystkich.

O wagach i „ważniejszych stopniach”

Prawo nie zna pojęcia ważniejszej i mniej ważnej oceny.
Wagi nie mają podstawy prawnej i – jak pokazuje literatura – są często narzędziem manipulacji, a nie rzetelnej diagnozy.

Nie umiemy wystandaryzować narzędzi oceniania przy grupach 25–60 osób.
Dla jednego odpowiedź ustna to ogromny wysiłek, dla innego – test.
Dlatego w ocenianiu wewnątrzszkolnym formy są równorzędne.

Kuratorium nie „zmienia ocen”

Procedura zastrzeżeń dotyczy wyłącznie oceny rocznej i to tylko wtedy, gdy:

  • została ustalona niezgodnie z trybem.

Kuratorium nie ustala stopni.
Może natomiast sprawdzić, czy szkoła przestrzega prawa i wydać zalecenia.

Najważniejsze: po co w ogóle jest półrocze

Nie po to, by dokładać uczniom stresu.
Jest po to, by w porę zobaczyć trudności i zdążyć pomóc.

Autonomia szkoły nie polega na wymyślaniu egzaminów.
Polega na doborze metod pracy, zgodnych z aktualną wiedzą pedagogiczną (art. 12 KN).

Jeśli widzimy, że klasyfikacja śródroczna zamienia się w „zaliczanie semestru” – warto to nazywać i porządkować.
To nie jest szukanie dziury w całym.
To obrona sensu prawa i sensu szkoły.


II. Checklisty / FAQ do szybkiego użycia

✅ Czego NIE wolno robić przy klasyfikacji śródrocznej

❌ Wprowadzać „przewidywanych ocen śródrocznych” jak przy rocznych
❌ Organizować „zaliczeń półrocza” lub „terminów poprawkowych”
❌ Uzależniać oceny od jednego sprawdzianu „z całego materiału”
❌ Tworzyć w statucie nowych egzaminów lub progów
❌ Różnicować „wagę” ocen bez podstawy prawnej
❌ Traktować półrocze jak rozstrzygnięcie o promocji
❌ Twierdzić, że szkoła prywatna ma inne zasady oceniania


✅ Co WOLNO i co WYNIKA z prawa

✔️ Ustalać ocenę śródroczną na podstawie oceniania bieżącego
✔️ Stosować ocenianie formatywne i sumatywne
✔️ Wspierać ucznia w uzupełnianiu braków po półroczu
✔️ Uzasadniać każdą ocenę w odniesieniu do wymagań edukacyjnych
✔️ Określać skalę ocen i sposób oceniania w statucie (bez „dodatków”)
✔️ Informować rodziców o postępach i trudnościach ucznia 

+ określać szczegółowe warunki (tj. okoliczności oceniania)

Najczęstsze pytania

Czy uczeń „zdaje” półrocze?
➡️ Nie. W połowie roku niczego się nie zdaje.

Czy ocena niedostateczna na śródrocze blokuje dobrą ocenę roczną?
➡️ Nie. Rok szkolny trwa dalej.

Czy można się odwołać od oceny śródrocznej?
➡️ Nie. Procedura zastrzeżeń dotyczy tylko ocen rocznych.

Czy statut może wprowadzić „egzamin półroczny”?
➡️ Nie. Statut nie może zmieniać ustawy.

Czy szkoły prywatne/ niepubliczne/ społeczne mają inne zasady oceniania?
➡️ Nie. Zasady oceniania są wspólne dla wszystkich.

Gaba05-01-2026 06:50:07   [#02]

klasyfikacja śródroczna – czym jest, a czym nie jest (w świetle prawa)

W styczniu w wielu szkołach co roku wraca ten sam błąd: z klasyfikacji śródrocznej robi się quasi-egzamin albo „małą maturę”. Tymczasem półrocze w polskim prawie oświatowym ma zupełnie inny sens.

1. Klasyfikacja śródroczna jest podsumowaniem procesu, a nie rozstrzygnięciem

Klasyfikacja śródroczna to okresowe podsumowanie osiągnięć edukacyjnych ucznia w trakcie roku szkolnego.
Nie przesądza ona o promocji, nie zamyka procesu kształcenia i nie ma skutków prawnych takich jak klasyfikacja roczna.

Ustawa o systemie oświaty (rozdz. 3a, art. 44a–44q) wyraźnie rozróżnia:

  • ocenianie bieżące,

  • klasyfikację śródroczną,

  • klasyfikację roczną.

To rozróżnienie nie jest techniczne — ono determinuje zakres uprawnień szkoły i nauczyciela.


2. Nie istnieje instytucja „przewidywanej oceny śródrocznej”

Przepisy przewidują przewidywane oceny roczne, ponieważ są one powiązane z prawem do złożenia zastrzeżeń (art. 44n u.s.o.).
Analogicznej regulacji dla ocen śródrocznych nie ma.

Szkoła ma obowiązek informować ucznia i rodziców o postępach i trudnościach, ale:

  • nazywanie tej informacji „przewidywaną oceną śródroczną”,

  • budowanie wokół niej procedur analogicznych do rocznych,

nie ma podstawy prawnej i prowadzi do fałszywego przekonania, że półrocze coś „rozstrzyga”.


3. „Niedostateczna na półrocze” nie oznacza niezdania czegokolwiek

W połowie roku uczeń niczego nie zdaje i niczego nie zalicza.
Ocena niedostateczna w klasyfikacji śródrocznej:

  • nie uruchamia egzaminów,

  • nie wymaga „poprawek półrocza”,

  • nie blokuje uzyskania pozytywnej oceny rocznej.

Jej funkcja jest wyłącznie informacyjna: wskazuje, że uczeń nie opanował jeszcze wymagań edukacyjnych w stopniu wystarczającym i potrzebuje:

  • uzupełnienia braków,

  • wsparcia nauczyciela (co jest obowiązkiem szkoły).


4. Ocena śródroczna musi wynikać z oceniania bieżącego

Zgodnie z art. 44b u.s.o. nauczyciel ustala ocenę klasyfikacyjną na podstawie oceniania bieżącego.
Ocenianie bieżące może mieć charakter:

  • formatywny (informacja zwrotna),

  • sumatywny (stopnie).

Natomiast:

  • przeprowadzanie jednego „sprawdzianu z całego półrocza”,

  • traktowanie go jako rozstrzygającego o ocenie,

ma charakter egzaminacyjny, a ustawa:

  • wyraźnie wskazuje, kiedy i w jakich trybach egzaminy są dopuszczalne (np. egzamin klasyfikacyjny),

  • nie daje szkołom kompetencji do tworzenia „nowych egzaminów zwyczajowych”.


5. Statut szkoły nie może zastępować ustawy

Statut określa:

  • skalę ocen,

  • sposób oceniania wewnątrzszkolnego,

  • rozwiązania organizacyjne właściwe danej placówce.

Nie może jednak:

  • tworzyć nowych form egzaminów,

  • zmieniać znaczenia klasyfikacji śródrocznej,

  • nakładać obowiązków sprzecznych z ustawą.

Samo stwierdzenie: „tak mamy wpisane w statucie” nie jest podstawą prawną, jeśli zapis narusza akt wyższego rzędu.


6. Wszystkie stopnie i formy sprawdzania są równoważne

Prawo oświatowe nie zna pojęcia „ważniejszej” i „mniej ważnej” oceny.
W ocenianiu wewnątrzszkolnym:

  • nie istnieje hierarchia stopni,

  • nie ma podstaw do automatycznego różnicowania form aktywności (test > odpowiedź > projekt).

Stosowanie wag:

  • nie wynika z przepisów,

  • bywa w literaturze przedmiotu określane jako manipulacja oceną,

  • ignoruje fakt, że różne formy pracy są dla różnych uczniów obiektywnie trudniejsze lub łatwiejsze.


7. Zasady oceniania są jednakowe dla wszystkich szkół

Na mocy art. 14 ustawy – Prawo oświatowe:

  • zasady oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów określone w art. 44a–44q u.s.o. obowiązują wszystkie szkoły:

    • publiczne i niepubliczne,

    • samorządowe i prywatne,

    • posiadające uprawnienia szkoły publicznej.

Szkoła niepubliczna nie może wprowadzać „własnych reguł półrocza”, jeśli realizuje kształcenie w systemie publicznym.


8. Kuratorium nie „zmienia ocen”

Kuratorium oświaty:

  • nie ustala i nie koryguje ocen,

  • nie jest instancją odwoławczą od ocen śródrocznych.

Może natomiast, w ramach nadzoru pedagogicznego:

  • sprawdzić zgodność działań szkoły z przepisami,

  • wydać zalecenia pokontrolne w przypadku naruszeń.

Procedura zastrzeżeń z art. 44n u.s.o. dotyczy wyłącznie rocznej oceny klasyfikacyjnej i ma ściśle określony termin.


9. Autonomia szkoły ma swoje granice

Autonomia szkoły i nauczyciela (art. 12 Karty Nauczyciela) dotyczy:

  • metod,

  • form pracy,

  • sposobów wspierania procesu uczenia się,

a nie:

  • tworzenia nowych egzaminów,

  • zmiany sensu klasyfikacji,

  • obchodzenia przepisów o ocenianiu.


Na zakończenie

Klasyfikacja śródroczna nie służy selekcji ani stresowaniu uczniów.
Jej celem jest wczesne rozpoznanie trudności i realne wsparcie — zanim będzie za późno.

Jeżeli w szkołach pojawiają się praktyki, które:

  • zamieniają półrocze w „zaliczanie semestru”,

  • wprowadzają sztuczne progi i egzaminy,

  • naruszają sens oceniania bieżącego,

warto je nazywać i porządkować, zaczynając od rozmowy z nauczycielem i dyrektorem.

 ===========================================

 

G. Olszowska, O!Cena w szkole. Nieodrobione lekcje od przepisów do sztuki, Kraków 2023, 2025, s. 240


post został zmieniony: 05-01-2026 06:52:04
Gaba05-01-2026 07:10:56   [#03]

 

Wkrótce znów ukochane ocenianie, czyli 26. śródroczna klasyfikacja

Niektórzy z nas byli jeszcze w podstawówce, gdy te przepisy już obowiązywały.
Poważnie.

Spójrzmy na wymagania edukacyjne.

Zastanawiałaś się nad nimi, Koleżanko?
Zadałeś sobie to pytanie, Kolego?

Nie chodzi o:
WSO, WZO, PWO, PSO (tych nie ma w prawie wyższego rzędu i są naprawdę niepotrzebne)
tylko o w y m a g a n i a e d u k a c y j n e.


Po co piszemy wymagania edukacyjne?

Często – błędnie – uważa się, że służą one:

a) do „mania” (najlepiej w postaci 50-stronicowych książek… już widzę ich funkcjonalność i radość posiadania),
b) do pokazywania podczas kontroli i sprawdzania, czy zostały przedstawione rodzicom,
c) do narzekania na biurokrację, papierologię i „szkolne absurdy”.


A poważnie – do czego naprawdę są wymagania edukacyjne?

1. Zarządzanie procesem uczenia się w skali roku szkolnego

Proces trwa ok. 9 miesięcy, dlatego:

  • wymagania przedstawia się uczniom i rodzicom (najpóźniej do końca września),

  • są one konkretne dla danej klasy,

  • pełnią funkcję celu, który motywuje, porządkuje i ukierunkowuje pracę.

2. Podstawowe narzędzie pracy nauczyciela

Wymagania edukacyjne służą do:

a) planowania rozwoju wiedzy i umiejętności uczniów
– zarówno w obrębie pojedynczej lekcji, cyklu zajęć, jak i całego roku,
– z uwzględnieniem dostosowań.

b) sprawdzania wiedzy i umiejętności, czyli badania postępu (rozwoju).

c) konstruowania narzędzi sprawdzania, w tym narzędzi samokontroli ucznia.

d) poprawy efektów kształcenia
– pracy z błędem, z napisaną pracą, powtórek, korekt.

e) tworzenia i doboru materiałów dydaktycznych.

f) poprawnego oceniania, w tym oceniania opisowego.

g) ustalania oceny śródrocznej i rocznej (sumatywnej).

h) uzasadniania ocen, w tym ocen niedostatecznych,
– oraz ochrony nauczyciela w sytuacjach konfliktowych.

i) sprawowania nadzoru pedagogicznego przez dyrektora
– bez wymagań edukacyjnych skuteczny nadzór po prostu nie jest możliwy.

j) przeprowadzenia egzaminu poprawkowego lub klasyfikacyjnego.


Jakie mają być wymagania edukacyjne?

  • Krótkie – kilka kartek, nie „księgi wymagań”.

  • Obowiązkowe tylko jako niezbędne:
    główne / bazowe / elementarne.

  • Mierzalne.
    (Czy „bycie aktywnym” jest mierzalne? Warto się nad tym zastanowić.)

W polskim systemie oświaty są obowiązkowe od 1999 r.,
ale nie w formie rozbudowanych tomów – tylko jako wymagania kluczowe.


Wymagania a kryteria – to nie to samo

  • Najpierw są wymagania edukacyjne (cele edukacyjne).

  • Dopiero do nich tworzy się kryteria, czyli poziomy wykonania.

Podanie i omówienie kryteriów:

  • podnosi efektywność uczenia się,

  • pokazuje, czym jest dobre wykonanie,

  • strukturyzuje wiedzę i umiejętności,

  • uczy uczniów świadomego uczenia się.

Przed poprawą pracy muszą istnieć kryteria.
A jeszcze wcześniej – przed skonstruowaniem narzędzia sprawdzania.
Za to wszystko odpowiada nauczyciel.


Czym są wymagania edukacyjne – w istocie?

To cele edukacyjne służące zarządzaniu procesem uczenia się, czyli kierowaniu nim.
Cele ogólne można (i trzeba) dzielić na szczegółowe,
a stopień ich realizacji stanowi kryterium oceny.

Istnieje wiele koncepcji ich tworzenia (m.in. Bloom, Niemierko, Marzano, SOLO, ABCD).
Wybór należy w całości do nauczyciela (art. 12 Karty Nauczyciela).

Niektóre koncepcje są bardziej behawioralne i męczące, inne lżejsze –
ale wszystkie muszą prowadzić do mierzalności.


Najtrudniejsze – i najuczciwsze

Możliwe, że nigdy Cię tego nie nauczono na studiach.
Przepraszam.


PS

Tak, Wojtek może mieć inną ocenę śródroczną niż Kasia,
mimo że mieli identyczne stopnie i taką samą średnią.

Problemem nie są stopnie ani średnia,
lecz stopień wypełnienia wymagań edukacyjnych.

PPS

Ocenianie to badanie stopnia realizacji wymagania edukacyjnego.
Forma zapisu oceny (punkty, procenty, skala 1–6, opis słowny)
jest sprawą wtórną.

Gaba05-01-2026 07:22:23   [#04]

Ocena zachowania - „punkty” robią więcej szkody niż pożytku

Ocena zachowania to jeden z najbardziej problematycznych elementów szkolnej rzeczywistości. Wielu nauczycieli jej nie lubi — nie dlatego, że „się nie chce”, ale dlatego, że mają poczucie, iż nie da się jej ustalić w sposób idealnie sprawiedliwy. Temat budzi emocje, poczucie krzywdy, bywa źródłem konfliktów z uczniami i rodzicami. A jednocześnie — jeśli jest dobrze rozumiana i sensownie stosowana — może realnie wspierać rozwój młodego człowieka. 

Sama sprawiedliwość nie jest też znowu prosta do definiowania, ale da się.

Problem polega na tym, że wciąż krąży wokół niej wiele mitów, uproszczeń i rozwiązań pozornych. Najbardziej rozpowszechnionym z nich jest system punktowy.

1. Czym ocena zachowania jest według prawa

Prawo oświatowe mówi jasno: ocenianie zachowania polega na rozpoznawaniu stopnia respektowania przez ucznia zasad współżycia społecznego, norm etycznych oraz obowiązków określonych w statucie szkoły. Odbywa się to z udziałem wychowawcy, nauczycieli uczących oraz uczniów danego oddziału.

Rozporządzenie wskazuje obszary, które należy uwzględniać (m.in. wywiązywanie się z obowiązków, dobro społeczności szkolnej, kulturę osobistą, bezpieczeństwo, szacunek wobec innych), ale nie są to gotowe kryteria. To jedynie rama, którą szkoła musi wypełnić własną treścią, dostosowaną do swojej misji, wizji, kontekstu środowiskowego i programu wychowawczo-profilaktycznego.

Samo przepisanie listy obszarów do statutu często prowadzi do chaosu: „kryteria” formalnie istnieją, ale w praktyce nie wiadomo, jak je stosować.

2. Kto i jak ustala ocenę zachowania

Śródroczną i roczną ocenę klasyfikacyjną zachowania ustala wychowawca oddziału, po zasięgnięciu opinii:

  • nauczycieli uczących,

  • uczniów danego oddziału,

  • ocenianego ucznia.

Te opinie mają charakter pomocniczy, a nie decyzyjny. To nie jest głosowanie ani średnia arytmetyczna opinii. Rada pedagogiczna nie ma kompetencji do „zmieniania” oceny zachowania uchwałą, a opinie nie mogą pochodzić od pracowników szkoły innych niż nauczyciele uczący ucznia.

Jeśli szkoła chce działać rzetelnie, statut powinien jasno określać warunki, osoby, czas i tryb ustalania oceny, tak aby zasady były jednolite w całej placówce.

3. Czym ocena zachowania nie jest

a) Nie jest dodatkiem do ocen z przedmiotów
Prawo jednoznacznie rozdziela ocenę zachowania od ocen edukacyjnych. Kryteria typu „wzorowe = konkursy, olimpiady, wysoka średnia” są niezgodne z przepisami i zwyczajnie niesprawiedliwe.

b) Nie jest oceną życia prywatnego ucznia
Szkoła nie ma prawa oceniać zachowania ucznia poza kontekstem szkolnym, jeśli nie ma ono związku z jej działalnością (wycieczki, zawody, konkursy — tak; prywatne życie — nie).

c) Nie jest plebiscytem popularności
Opinie rówieśnicze bywają obciążone sympatiami, presją grupy i mechanizmami wykluczenia. Jeśli są stosowane, wymagają szczególnej ostrożności i odpowiedzialności wychowawcy.

4. Forma i skala oceniania

  • W klasach I–III szkoły podstawowej ocena zachowania ma formę opisową.

  • Od klasy IV obowiązuje skala: wzorowe, bardzo dobre, dobre, poprawne, nieodpowiednie, naganne.

  • Jednocześnie nic nie stoi na przeszkodzie, by od klasy IV stosować ocenę opisową lub wzmacniać skalę opisem — i to właśnie ta praktyka najlepiej realizuje funkcję wychowawczą.

5. Sprawiedliwość i indywidualna sytuacja ucznia

Przy ustalaniu oceny zachowania ucznia ze stwierdzonymi trudnościami (SPE, zaburzenia, kryzysy) należy uwzględniać wpływ tych okoliczności na jego funkcjonowanie. Nie chodzi o „obniżanie poprzeczki”, lecz o uczciwe spojrzenie na wysiłek i postęp, a nie wyłącznie na efekt końcowy.

Ocena zachowania nie powinna też zależeć od zasobów materialnych rodziny ani aktywności rodziców (zbiórki, akcje wymagające pieniędzy lub czasu).

6. Dlaczego system punktowy jest zły

System punktowy zachęca pozorem obiektywizmu, ale w praktyce przynosi więcej szkód niż pożytku.

Po pierwsze — zamienia wychowanie w księgowość.
Uczeń nie uczy się odpowiedzialności, lecz kalkulacji. Po przekroczeniu pewnego „progu strat” system przestaje działać motywująco: „i tak już przegrałem”.

Po drugie — uczy handlu zachowaniem.
„Minus za uderzenie, plus za kwiatki, bilans na zero”. Szkoła niechcący komunikuje, że sens i odpowiedzialność nie mają znaczenia — liczy się wynik.

Po trzecie — nie realizuje celów oceniania zachowania.
Punkty dają liczbę, ale nie dają sensu. Nie pokazują drogi rozwoju, nie nazywają postępu, nie wskazują, nad czym pracować dalej.

Po czwarte — udaje standaryzację, której nie ma.
Zachowań nie da się wystandaryzować jak testu. Kontekst, relacje i sytuacje zawsze mają znaczenie.

Po piąte — wzmacnia lęk i motywację zewnętrzną.
„Żeby nie stracić punktów” to nie jest wychowanie, tylko trening unikania kary.

Po szóste — pogłębia nierówności.
Uczniowie w kryzysie, z trudnościami, wykluczani — w systemie punktowym „spadają” szybciej, bo system nie widzi wysiłku, tylko wykroczenie.

7. Wygląd i ubiór — granice regulacji

Wygląd ucznia (cechy osobnicze, makijaż, kolor włosów) nie powinien być kryterium zachowania. Jeśli szkoła reguluje kwestie stroju, powinno to dotyczyć wyłącznie ubioru i tylko tam, gdzie ma to uzasadnienie (np. bezpieczeństwo).

Ubiór ma być bezpieczny i fryzura też - ma umożliwiać pracę na lekcjach, w  pracowni czy warsztatach oraz na wf. Tego należy wymagać od uczniów jednogłośnie.

8. Co zrobić, gdy uczeń lub rodzic nie zgadza się z oceną

Pierwszym i najważniejszym krokiem jest rozmowa z wychowawcą: o kryteriach, faktach z całego okresu, mocnych stronach i obszarach do pracy, najlepiej we 3.

Formalna ścieżka odwoławcza dotyczy wyłącznie rocznej oceny klasyfikacyjnej i wyłącznie sytuacji, gdy została ona ustalona niezgodnie z przepisami dotyczącymi trybu, a nie „niesprawiedliwie” w subiektywnym odczuciu. Kuratorium nie zmienia ocen — może jedynie zbadać prawidłowość procedury.

Na koniec

Ocena zachowania nie jest tylko „rubryką w dzienniku”. Dotyka poczucia sprawiedliwości i godności (praw i obowiązków oraz tzw. wolności) — a na to młodzi ludzie są wyjątkowo wrażliwi. Potrafią zaakceptować trudną ocenę, jeśli wiedzą, że została ustalona uczciwie, z namysłem i szacunkiem. Bardzo szybko tracą natomiast zaufanie, gdy czują arbitralność, etykietowanie i „liczenie ich” zamiast rozumienia.

Dlatego sensowna ocena zachowania nie polega na punktach, tabelach i bilansach, ale na jasnych kryteriach, informacji zwrotnej, rozmowie i realnym wspieraniu rozwoju. Tylko wtedy ma wychowawczy sens. 

==========================

 

G. Olszowska, O!Cena w szkole. Nieodrobione lekcje od przepisów do sztuki, Kraków 2023, 2025, s. 240.


post został zmieniony: 05-01-2026 07:23:35

UWAGA!
Nie jesteś zalogowany!
Zanim napiszesz odpowiedź w tym wątku, zaloguj się!
Dopiero wtedy będziesz mógł/mogła wysłać wprowadzony komentarz na forum.
Jeśli nie masz jeszcze założonego konta na forum, załóż je.
Logowanie i/lub zakładanie konta.

strony: [ 1 ]