Forum OSKKO - wątek

TEMAT: Ocenianie w szkole - przygotowywanie publikacji
strony: [ 1 ]
Gaba28-06-2021 08:13:07   [#01]

Zbieram interesujące praktyki w temacie oceniania - wszystkie rozwiązania statutowe, które są poważne, mniej poważne, budzą sprzeciw albo zdziwienie - albo są cenne i skuteczne, albo ich brak, wpisane do statutu lub niewpisane. 

 

Za każdy wpis serdecznie dziękuję. 

Gaba28-06-2021 09:03:17   [#02]

Proszę też wpisywać, co Was ew. denerwuje.


post został zmieniony: 28-06-2021 09:03:26
AnJa28-06-2021 09:11:06   [#03]

Gaba- Ty na pewno chcesz, żebym wpisał tu wszystko to, co mnie denerwuje? Czy wystarczy wypisanie tylko tego, co niemożebnie wk...a? :-)

Gaba28-06-2021 17:15:40   [#04]

Wpisz, jeśli możesz - na cokolwiek masz siłę - może być to, co Cię wnerwia, Andrzeju.

 

Mam kolekcję autentyków, ale potrzebuję więcej. 

Mogą być rafy ++++++++++++++++++

Mogą być trasy jednośladów - - - - - - - - - -

Mogą być oceny "poprawione" [1 -> 4] czyli... 2 itp.

dorotagm28-06-2021 19:36:56   [#05]

Mnie się podoba OKej, nie znoszę ocen.

Jot28-06-2021 19:45:32   [#06]

To może przy okazji:

Czy zapis w statucie "Ocena przewidywana może ulegać zmianie na niższą lub wyższą aż do dnia klasyfikacji rocznej, w zależności  od kolejnych otrzymanych przez ucznia ocen bieżących" jest zgodny z prawem? Nasi nauczyciele gdzieś w internecie znaleźli taki zapis i jest dyskusja nad zmianami w statucie.

W świetle tego, że o zagrożeniu oceną niedostateczną należy poinformować na miesiąc przed klasyfikacją taki zapis jest niezgodny z prawem, tak? Na przykładzie ucznia z oceną dopuszczającą przewidywaną nie da się, bo nie może dostać oceny niedostatecznej, skoro nie został o niej poinformowany na miesiąc przed klasyfikacją...Trochę absurd, bo każdy w zasadzie mógłby do konferencji klasyfikacyjnej nałapać kilka jedynek i ocena przewidywana musiałaby zostać bez zmian. Każdy uczeń mógłby nie uczyć się do końca roku szkolnego.

Skoro można było by zmieniać ocenę przewidywana nie było by ustalania w statucie trybu ubiegania się o ocenę wyższą, niż przewidywana.

Mam na myśli oczywiście ocenę przewidywaną roczną, bo o takiej mamy w naszym statucie.

Czy dobrze rozumiem, że propozycja zapisu o tym, że może ulec zmianie jest niezgodna z prawem?

 

Skimir28-06-2021 20:02:34   [#07]

Prawo, prawem... chodzi też o normalną przyzwoitość, która nie pozwala na działanie na niekorzyść nie tylko w ocenianiu.

To tak jakby ktoś szukał dobrej oferty na zakup samochodu. Sprzedawca mówi 50tys. Klient jedzie 200km bo mu ta cena odpowiada ale na miejscu - nie, cena wzrosła…

Czemu ma służyć takie manipulowanie oceną? Brakuje czasu na ustalenie oceny przewidywanej przez cały rok i teraz jeszcze w ostatniej chwili nie można odpuścić? Chyba, że ocenę przewidywaną w jakiejś szkole ustala się 1,5 miesiąca przed klasyfikacją tak „na sztukę” bo gdzieś w przepisach napisali, że trzeba.

Jot28-06-2021 21:51:52   [#08]

Dzięki Skimir za komentarz:-) Napisałam,   bo taka dyskusja wywiązała się i z tego, co się orientuję- w nie jednej szkole. Stąd pewnie ten zapis powstał w wielu szkołach. Myślę, że każdy chce jak najlepiej dla swoich uczniów:-) Jesteśmy za tym, aby oceny przewidywane można "poprawić" do końca roku, tylko co z trybem ubiegania się o wyższą, niż przewidywana? Do czego miałby się odnosić? Może to jest właśnie ten nie do końca przemyślany przepis prawa  oświatowego? Chyba, że ktoś zna inną interpretację, to bardzo proszę o komentarz.


post został zmieniony: 28-06-2021 21:55:50
Skimir28-06-2021 22:18:00   [#09]

Wszystko zależy jak się ten przepis zaimplementuje.

U nas jest tak: Na około 7-8 dni roboczych przed klasyfikacyjnym zebraniem RP organizujemy zebranie dla rodziców podczas którego oficjalnie komunikuje się oceny przewidywane (wiadomo, jeśli nauczyciel wpisze wcześniej taką ocenę to nie ma problemu). Od tego zebrania, rodzice lub uczniowie mogą wnioskować (przez trzy dni) o uzyskanie oceny wyższej niż przewidywana. Nie ma już możliwości jakiś mniej lub bardziej oficjalnych „poprawianek”. Na to był czas wcześniej, przecież w każdej chwili nauczyciel na prośbę ucznia może go poinformować co mu „wychodzi” na koniec. Wniosek ucznia/rodzica kończy się przedstawieniem wymagań edukacyjnych uczniowi na tą ocenę (oficjalnie) i przeprowadzenie odpowiedniego sprawdzianu umiejętności. W zależności od tego jakie uczeń ma oceny bieżące, nauczyciel może wymagać wszystkich umiejętności określonych w wymaganiach edukacyjnych na daną ocenę lub tylko części (np. dotyczących umiejętności, z których uczeń nie osiągnął odpowiednich ocen).

Nie reglamentujemy specjalnie dostępu do prawa uzyskania oceny wyższej niż przewidywana (bo i po co, a też i takich wniosków mamy corocznie najwyżej kilka).

Uczeń przystępuje do sprawdzianu tak aby był on przeprowadzony przed klasyfikacją, czyli w ciągu 2 - 5 dni. Co do zasady nie musimy tutaj dawać uczniowi czasu na douczenie się bo przecież nie jest to poprawka ale wykazanie przez ucznia, że potrafi na ocenę wyższą niż przewidywana (czyli de facto odpowiednie umiejętności on już posiada w chwili składania wniosku). Po sprawdzianie zostaje ustalona ocena ostateczna.

Procedurka jest realizowana w krótkim terminie więc nie ma utyskiwań, że ktoś jeszcze nie zdążył jakiegoś sprawdzianu zrobić. Te kilka dni nikogo nie zbawi. Większość uczniów ma już spokój bo wiedzą co dostana na świadectwie, nieliczni podejmują walkę. Nie ma niedomówień na zasadzie - chciałem poprawić ale pani od historii nie powiedziała co, a Jasiu zrobił prezentację i ma piątkę (swoją drogą jestem przeciwnikiem robienia prezentacji na podniesienie oceny). Tym sposobem kończymy ocenianie w roku szkolnym.

Oczywiście o zagrożeniach oceną niedostateczną rodzice i uczniowie dowiadują się co najmniej miesiąc przed kladyfikacją.


post został zmieniony: 28-06-2021 22:32:30
rzewa28-06-2021 22:44:29   [#10]

Jot - żaden ogólnie obowiązujący przepis nie nakazuje informowania ucznia i jego rodziców o zagrożeniu i to na miesiąc przed klasyfikacją

art 44g ust 1 u.s.o. nakazuje jedynie by w statucie określić termin i formę poinformowania ucznia o przewidywanych ocenach klasyfikacyjnych

a ponieważ art 44b ust 8 i 9 u.s.o. nakazują by w statucie były także ustalone warunki i tryb uzyskiwania wyższej niż przewidywana rocznej oceny klasyfikacyjnej termin musi być tak ustalony by fizycznie dało się przeprowadzić ten proces "podwyższania"

wobec tego, że nauka w szkole trwa aż do końca zajęć, a co najmniej do momentu ustalenia ocen klasyfikacyjnych, jak najbardziej jest możliwe by ocena roczna była inna (wyższa lub niższa) niż przewidywana, z tym że musi to być spowodowane konkretnymi okolicznościami czyli n-l, który wystawia rożną od przewidywanej ocenę powinien mieć konkretny i jasny dla ucznia i jego rodziców powód ku temu - i bardziej na tym powinny skupić się zapisy statutu

 więc nie stwierdzenie, że roczna ocena klasyfikacyjna może się różnić od przewidywanej, a nałożenie na n-la obowiązku podania przyczyn, które to spowodowały, co daje uczniowi i/lub jego rodzicom możliwość kwestionowania tej oceny w trybie art 44n u.s.o.

Jot29-06-2021 04:29:58   [#11]

Dzięki Skimir. U nas takie terminy, jak u Was. Dziękuje Rzewo, właśnie takich dwóch ostatnich linijek potrzebowałam:-)

Kinga29-06-2021 07:53:06   [#12]

Mnie zastanawia świadectwo z paskiem dla ucznia, który ma średnią 4,75 i powyżej. Tak było, gdy skala ocen była do 5, tak jest teraz, gdy mamy skalę ocen do 6. Cieszy, że więcej uczniów jest wyróżnionych, ale...

Poza tym obiema rękami podpisuję się pod zniesieniem ocen, a przynajmniej świadectwa z paskiem...

Jot30-06-2021 00:35:21   [#13]

Kinga, też tu kiedyś o tym pisałam. Jeśli już świadectwo z paskiem- to zdecydowanie powinien być wyższy próg.

Mnie osobiście w ocenianiu nie podoba się to,że  uczeń pracujący systematycznie na bardzo wysokie wyniki jest ostatecznie "zrównany" z uczniem, który może nie pracować przez kilka miesięcy, a pod koniec roku poprawia oceny i może mieć tę samą, na którą ktoś pracował cały rok,  zawsze na czas. Ocenianie powinno uczyć też obowiązkowego podejścia do realizowania zadań w określonym czasie, więc Pracuś powinien być doceniony:-) To przygotowuje do zawodu, wywiązywania się często z krótkich. terminów itd.

MKJ30-06-2021 00:45:45   [#14]

Nie rozumiem... Celem jest praca sama w sobie, czy spełnienie wymagań edukacyjnych? Jeśli ktoś potrafi opanować wiedzę i umiejętności przewidziane programem nauczania w krótkim czasie, to tym lepiej dla niego. A ktoś inny musi na to pracować dłużej. Nie ma w tym nic nadzwyczajnego ani oburzającego.

Jot30-06-2021 01:25:36   [#15]

MKJ napisałam, że "mnie osobiście":-) moim zdaniem:-) W odniesieniu  do spełnienia wymagań edukacyjnych /bo tak ma być/ oczywiście masz rację:-) Patrzę na to zupełnie z innej strony. Nie  w kategorii oburzenia, lecz refleksji:-) Chwała tym,którzy są w stanie nauczyć się bardzo szybko,bo nie każdy ma taki potencjał, jednak bardzo doceniam tych, którym "tak łatwo nie przychodzi," ale dzięki ogromnej pracy są w stanie osiągnąć bardzo wiele.

Gaba30-06-2021 15:20:32   [#16]

Wypełnienie wymagania edukacyjnego (poprawnie skonstruowanego) - na raty, szybko, od strzału, systematycznie _ nie ma żadnego znaczenia. Art. 44 o tym nie mówi, gdyby ustawodawca chciał, toby napisał, że uwzględnia się tryb / sposób uzyskiwania. Ustawodawca w osobie autora przepisu doskonale wie, że człowiek się uczy różnie i w różnych rytmach. 

Z jednej strony uzyskanie 1 a potem uzyskanie wyższej np. 4 nie upoważnia nauczyciela do uśredniania, uczeń uzupełnił braki. I tyle. W pełni popieram stanowisko MKJ.  

Natomiast zbieractwo, chomikowanie itp. można pochwalić oceną zachowania, jeśli to komuś odpowiada. Mnie jest obojętne, czy uczy sie systematycznie, czy z doskoku. 

Gaba06-07-2021 09:48:01   [#17]

.

Jot15-09-2021 00:04:13   [#18]

Nie chodzi mi o publikację, ale chcę wykorzystać ten wątek

Czy Waszym zdaniem uczeń słaby, którego rodzic nie godzi się na korzystanie z pomocy psychologiczno-pedagogicznej, m.in. zajęcia dydaktyczno- wyrównawcze powinien mieć szanse poprawy ocen niedostatecznych?....wiem, że to dziwnie zabrzmiało...ALE...wywiązała się dyskusja

Skimir15-09-2021 00:08:24   [#19]

Hmm, a co jedno z drugim ma wspólnego? Każdy uczeń ma prawo do poprawy ocen niedostatecznych (i nie tylko) niezależnie, czy jest ”słaby” czy „mocny”, czy rodzic nie godzi się na pomoc p-p.

Ciekaw jestem jaka ta dyskusja się wywiązała?


post został zmieniony: 15-09-2021 00:09:31
Roman Langhammer15-09-2021 05:16:31   [#20]

j.w.

Każdy uczeń powinien mieć prawo do możliwości poprawy. I tutaj nie ma miejsca na dyskusję.

Jot15-09-2021 12:57:26   [#21]

No i racja:-)

UWAGA!
Nie jesteś zalogowany!
Zanim napiszesz odpowiedź w tym wątku, zaloguj się!
Dopiero wtedy będziesz mógł/mogła wysłać wprowadzony komentarz na forum.
Jeśli nie masz jeszcze założonego konta na forum, załóż je.
Logowanie i/lub zakładanie konta.

strony: [ 1 ]