Forum OSKKO - wątek

TEMAT: W kontekście Gdańska
strony: [ 1 ][ 2 ][ 3 ][ 4 ]
Małgoś30-04-2007 21:40:20   [#151]

no to ja może podleję fikusa i geranium?

:-)

grunt to 100%-owa komunikacja interpersonalna

OLGIE30-04-2007 21:40:31   [#152]
fakt, nie dośc, ze towarzyszy, za eksperta robi, to jeszcze synka wciąga w tajniki, a niech to.
cynamonowa12-07-2007 21:27:57   [#153]
http://wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1342&wid=9018658&rfbawp=1184268353.470
cynamonowa26-07-2007 16:04:48   [#154]
http://polskalokalna.pl/wiadomosci/pomorskie/gdansk/news/ania-chciala-popelnic-samobojstwo,950685
cynamonowa10-09-2007 01:14:54   [#155]

Gdańska policja niezgodnie z prawem skuła w kajdanki gimnazjalistów obwinianych o doprowadzenie do samobójczej śmierci Ani z Kiełpina. Samo zatrzymanie nastolatków - zdaniem gdańskiego Sądu Rejonowego - było jednak właściwe

Zobacz powiekszenie
fot. Damian Kramski / AG
1-->
14-letnia uczennica gdańskiego Gimnazjum nr 2 powiesiła się 21 października ub.r. w domu. Policja ustaliła, że dzień wcześniej dziewczyna była, pod nieobecność nauczycielki, molestowana w klasie przez kolegów. Głównym dowodem w sprawie jest film nagrany przez jednego z chłopaków za pomocą kamery w telefonie komórkowym.

Kilka dni po samobójstwie policja zatrzymała pięciu uczniów z klasy Ani: Łukasza P., Arkadiusza P., Mateusza W., Michała Sz. i Dawida M. To oni - zdaniem śledczych - przyczynili się do tragedii, bo upokorzyli Anię na oczach całej klasy.

Sprawie nadano wielki rozgłos. Rano radiowozy podjechały przed szkołę przy ul. Kartuskiej, a kilka minut później funkcjonariusze wyprowadzili z budynku pięciu skutych kajdankami 14-latków. Skrępowani byli także następnego dnia, gdy wieziono ich do sądu na posiedzenie, które miało zdecydować o dalszym ich losie (ostatecznie trafili na trzy miesiące do schronisk dla nieletnich).

Ówczesny minister edukacji Roman Giertych przyjechał do Gdańska specjalnie po to, żeby w Gimnazjum nr 2 ogłosić przed kamerami swój program "Zero tolerancji".

Okoliczności zatrzymania 14-latków od początku wzbudzały jednak dużo kontrowersji, bo w Polsce użycie kajdanek wobec osób poniżej 17. roku życia jest sprzeczne z prawem. - Można stosować je jedynie wobec osób powyżej 15. roku życia, które są podejrzane o popełnienie przestępstwa przeciwko życiu lub zdrowiu, np. o zabójstwo lub brutalne pobicie. Ewidentnie doszło więc do drastycznego naruszenia praw nieletnich - podkreśla mecenas Donat Paliszewski, obrońca dwóch gimnazjalistów.

Podobne zdanie ma prof. Zbigniew Hołda. Komentując sprawę, zwrócił dodatkowo uwagę, że nawet samo zatrzymanie 14-latków było bezprawne, bo uczniowie powinni zostać wezwani do sądu w zwykłym trybie, czyli otrzymując wezwania za pośrednictwem poczty. - Nie było żadnych podstaw, żeby w tę sprawę angażować policjantów. Chłopcy nie popełnili zbrodni ani nie schwytano ich na gorącym uczynku. Policja pogubiła się jednak, tak samo jak sąd, który działał pochopnie, zamykając ich w schronisku - stwierdził profesor. 

Kiedy jednak rodzice złożyli w gdańskiej policji skargę na sposób zatrzymania swoich synów, ta umorzyła postępowanie. Policja nie dopatrzyła się bowiem niczego złego w działaniu funkcjonariuszy.

Za wygraną nie dali jednak rodzice dwóch chłopaków (Łukasza i Michała), którzy złożyli zażalenie do Sądu Rodzinnego i Nieletnich w Gdańsku. Po kilku miesiącach postępowania sędzia Hanna Ostaszewska wydała w końcu postanowienie. Zgodziła się w nim z rodzicami, ale tylko częściowo: - Niezgodne z prawem było użycie kajdanek wobec nieletnich, ale samo ich zatrzymanie było właściwe - ogłosiła przewodnicząca gdańskiego Sądu Rodzinnego i Nieletnich.

Mecenas Paliszewski odwołał się już od tego postanowienia do Sądu Okręgowego, ale termin posiedzenia nie został jeszcze wyznaczony. - Czekamy cierpliwie - mówi Paliszewski. - Na szybkim zakończeniu sprawy zależeć może jednak rodzicom gimnazjalistów, bo będą mogli domagać się od skarbu państwa odszkodowań.

Policjanci, którzy skuli chłopców kajdankami, nie ponieśli żadnych konsekwencji służbowych.

- Nie zmieniliśmy zdania w tej sprawie. Nadal uważamy, że policjanci działali zgodnie z przepisami - usłyszeliśmy wczoraj w biurze prasowym gdańskiej policji.

Sądowe postępowanie wobec piątki gimnazjalistów powinno zakończyć się jesienią. Grozi im nadzór kuratora lub umieszczenie w poprawczaku.

Źródło: Gazeta Wyborcza Trójmiasto

UWAGA!
Nie jesteś zalogowany!
Zanim napiszesz odpowiedź w tym wątku, zaloguj się!
Dopiero wtedy będziesz mógł/mogła wysłać wprowadzony komentarz na forum.
Jeśli nie masz jeszcze założonego konta na forum, załóż je.
Logowanie i/lub zakładanie konta.

strony: [ 1 ][ 2 ][ 3 ][ 4 ]