Forum OSKKO - wątek

TEMAT: odroczenie obowiązku szkolnego
strony: [ 1 ]
Konto zapomniane21-08-2007 21:03:14   [#01]
 Poradnia PP zalecila w swojej opinii , aby dziecku 6 letniemu odroczyć obowiazek szkolny. Matka chcialaby dla dziecka nauczania indywidualnego (chlopiec ma astmę i padaczkę, II 76 pkt). Czy dyrektor szkoly wbrew woli matki może w swojej decyzji nakazac odroczenie obowiązku szkolnego (powtórzenie zerówki)
czahan21-08-2007 21:16:29   [#02]
chyba poradnia swoją opinię wydała w formie decyzji- od niej się matka nie odwoływała?
DYREK21-08-2007 21:24:56   [#03]

poradnia wydaje opinie

decyzję administracyjną podejmuje dyrektor ( może bez zgody rodzica)

w tym wypadku konieczne uzasadnienie i wskazanie trybu odwoławczego

problem będzie jeżeli rodzic nie dostarczy opinii

poradnie nie przesyłają ich do szkoły ( sprzeczność w przepisach)

DYREK21-08-2007 21:27:18   [#04]

Podstawa prawna

- art. 16 ust. 3 i ust. 4 ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty (Dz. U. z 2004 r. Nr 256, poz. 2572 z późn. zm.),

- art. 104 kodeksu postępowania administracyjnego,

DYREK21-08-2007 21:28:57   [#05]

przykładowe uzasadnienie

  „Poradnia Psychologiczno - Pedagogiczna w ................ wystąpiła do Szkoły z informacją, zawartą w piśmie z dnia ............., Nr ..................., że Stanisław Kowalski, syn Janiny i Jana Kowalskich, został zakwalifikowany do kształcenia specjalnego. Wezwani do Szkoły rodzice dziecka nie wyrazili jednak zgody na odroczenie spełniania obowiązku szkolnego. Powołane we wstępie przepisy ustawy o systemie oświaty stanowią, że w przypadkach uzasadnionych ważnymi przyczynami spełnianie obowiązku szkolnego może być odroczone - decyzją dyrektora szkoły, w której obwodzie mieszka dziecko, po zasięgnięciu opinii poradni psychologiczno-pedagogicznej. W rozpatrywanej sprawie Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna wyraziła jednoznaczną opinię o braku psychofizycznej dojrzałość do podjęcia nauki szkolnej przez Stanisława Kowalskiego i o wiążącej się z tym konieczności odroczenia obowiązku szkolnego, przynajmniej o jeden rok (opinia z dnia ....................., Nr ..............).

      W tym stanie rzeczy, upatrując w dobru dziecka ważnej przyczyny, o jakiej mowa w przytoczonym przepisie, konieczne było orzeczenie o odroczeniu spełniania obowiązku szkolnego.”

Terina21-08-2007 21:31:14   [#06]
Opinia PPP nie jest decyzją administracyjną.

Rodzice zawsze mają prawo wyboru. Nie musza sie decydowac na odroczenie, nawet jesli jest to ze szkodą dla dziecka. Takie ich prawo.

I niestety dyrektor ma tu niewiele do powiedzenia, prócz uświadomienia rodzicom na jakie stresy narażają swoje dziecko wówczas gdy podejmie ono naukę bez odpowiedniej dojrzałości szkolnej.

Warto rozmawiac z rodzicami, przedstawić im  prawdopodobną sytuację dziecka i jego emocje, jesli nie będzie radziło sobie z nauką. Wyjasnić, że ich również czeka intensywna i często przynosząca nikłe efekty praca z dzieckiem nad nauką liczenia,  czytania i pisania.
Moiże to do nich dotrze...

Sadzę, ze opinia PPP ma solidne podstawy w postaci badań psychologiczno- pedagogicznych, stwierdzających ogólną niedojrzałość dziecka do podjęcia obowiązku szkolnego. Zatem chęci rodziców w sprawie indywidualnego nauczania to tylko pobożne ich życzenia. Aby przyznac NI rodzic musi przedstawić w PPP solidne zaświadczenie lekarskie stwierdzajace, że dziecko nie może uczęszczać do szkoły.
Wtedy PPP może wydać orzeczenie do NI, na okreslony przez lekarza czas.

Z doswiadczenia wiem, że lekarze niechetnie wydaja takie zaswiadczenia, zwłaszca, ze powinni w nich podac nie tylko doagnozę ale i także powody, dla których dziecko nie może uczęszczać do szkoły. No, chyba, że padaczka jest lekoodporna i wiąże się z częstymi atakami typu "grand mal". Bo astma nie jest najczęściej powodem do NI...
DYREK21-08-2007 21:34:21   [#07]

nie jest konieczna zgoda rodzica

art 16 UoSO

3. W przypadkach uzasadnionych ważnymi przyczynami rozpoczęcie spełniania przez dziecko obowiązku szkolnego może być odroczone, nie dłużej jednak niż o jeden rok.

4. Decyzję w sprawie odroczenia obowiązku szkolnego podejmuje dyrektor publicznej szkoły podstawowej, w obwodzie której dziecko mieszka, po zasięgnięciu opinii publicznej poradni psychologiczno-pedagogicznej.

Terina21-08-2007 21:35:00   [#08]
Przeczytałam posty Dyrka.
Owszem, można wydać taką decyzję ale w przypadku odwołania KO często staje po stronie rodziców.
DYREK21-08-2007 21:36:36   [#09]
i to prawda:-)
beera21-08-2007 21:37:15   [#10]

Pośrednio jest ta zgoda jednak potrzebna

bo jakim cudem dostała szkoła opinię ppp bez zgody rodzica?

DYREK21-08-2007 21:40:46   [#11]

pytanie można postawić inaczej:

 czy dyrektor może wystąpić o opinię w sprawie odroczenia ?

beera21-08-2007 21:41:51   [#12]

Juz je kiedyś zadawałam i długo tu dyskutowaliśmy

Bo to istotne pytanie- moim zdaniem wydawanie opinii w tym trybie nie powinno wymagac zgody rodzica, jednak rzeczywistość jest jaka jest

DYREK21-08-2007 21:47:56   [#13]

może się przyda

tu decyzja w sprawie odroczenia:

http://oskko.edu.pl/forum/thread.php?t=16371&st=5

Terina21-08-2007 22:02:47   [#14]
Moim zdaniem dyrektor ma prawo wystapic do PPP o opinie w sprawie odroczenia.
Natomiast rodzice :
- mogą w ogole nie zglosić się z dzieckiem do poradni
- mogą nie napisac pisemnego wniosku o opinię ( patrz: Rozp. w sprawie szczegółowych zasad działania poradni... z dnia 11 grudnia 2002 r, paragraf 4 pkt. 2) - miałam takie przypadki
- mogą napisać wniosek , odebrac opinie ale jej nie przedstawic w szkole.
 W tej sytuacji radzę sobie w ten sposób, że po badaniu i rozmowie podsuwam rodzicom do podpisu pisemną zgodę na przekazanie szkole wyników. Jest to zgodne z w/w rozporzadzenie, w szczególnosci z pkt 2 w paragrafie 4. Wyniki przesyłam pocztą  a rodzic ma swoją kopię opinii.
rzepek21-08-2007 22:56:18   [#15]

Czy w przypadku odwrotnym też decyzje może podjąć dyrektor bez zgody pp?

Dziecko ma 6 lat, rok chodziło do zerówki jako 5- latek. Jest najlepsze w grupie, zdolne, bezproblemowe.   Poradnia wydała jednak negatywną opinię odnośnie wcześniejszego rozpoczęcia szkoły. Ja jestem " za", rodzice i dziecko też. Powtarzanie zerówki to trochę strata czasu - w tym przypadku. Tym bardziej, że w I klasie mam 3 uczniów (!)

Czy mogę więc zgodzić się na I klasę z pominięciem opinii pp?

rzepek22-08-2007 13:01:43   [#16]
Bardzo proszę o poradę - dziecko dzisiaj zapowiedziało, że nie pójdzie w ogóle do szkoły! ( a była najpilniejszym uczniem w zerówce!)
rzewa22-08-2007 13:35:43   [#17]
no cóż... jak by ci tu...

generalnie jestem przeciw wcześniejszemu posyłaniu dziecka do szkoły, bo to nie tylko sprawa umiejętności czy wiedzy szkolnej, to również sprawa dojrzałości

a z mego doświadvczenia wynika, że 9 na 10 przypadków takiego przyśpieszania ma niedobre a czasem bardzo złe konsekwencje dla tego dziecka (często nie są one widoczne od razu a dopiero po paru latach, ale wtedy jest już trudno powrócić do zwykłego toku)

wobec czego bardzo poważnie potraktowałabym negatywna opinie ppp i próbowałabym wyjaśnić rodzicom, że będzie lepiej dla dziecka, jak sobie jeszcze rok pochodzi do zerówki

a przekonanie rozdziców = zmiana nastawienia dziecka, ponieważ obecny jego opór wynika z odczytywania przez nie intencji rodziców
Jersz22-08-2007 13:41:32   [#18]

oj Rzewa

"złe konsekwencje ... często nie są one widoczne od razu a dopiero po paru latach, ale wtedy jest już trudno powrócić do zwykłego toku"

Coś mnie tknęło ;-) Mnie zabrali do szkoły w wieku 6 lat

rzepek22-08-2007 15:10:31   [#19]

Zgadza się. Ja też nie jestem przekonana do skracania dzieciństwa. I mam w szkole przykład "wcześniaka" - takie trochę zagubione dziecko (a  już V klasa).

Ale tu- to wyjątkowa sytuacja : braciszek ( dużo słabszy) pójdzie do I kl i będą razem. W tej chwili to ona jest lepsza w nauce i mu pomaga. To mała, wiejska szkółka, łatwiej zimą razem...Dziewczynka jest dojrzała ( urodziła się 15 stycznia, zaledwie 2 tygodnie "po terminie"...), no i w klasie tylko 4 uczniów. Nie wiem...

Ale czy moge udawać, w razie czego :), że nic nie wiem o negatywnej opini poradni?? ( dostała negatywną, bo nie wymawia "r" - ale nie ma zębów z przodu :))

beera22-08-2007 15:36:22   [#20]

zadziwiające...

bo wszystkie znane mi przypadki, to jeśli nie sukces, to co najmniej brak porażki.

i generalnie uważam, że to niezłe.

Badań na ten temat nie znam.

beera22-08-2007 15:37:34   [#21]

rzepek- jesli jest negatywna opinia poradni, to zamyka sprawę

nie przyspieszaj tego dziecka

jadwinia22-08-2007 19:41:45   [#22]

Terino

Tylko rodzic lub prawny opiekun może złożyć w pp-p wniosek o wydanie opinii - w każdej sprawie. Kiedyś kierował nauczyciel, teraz już tylko w/w osoby. (Rozporz.o zasadach pracy poradni- chyba od 2001, ale nie jestem pewna)
czahan22-08-2007 20:45:31   [#23]

jersz-

 ja też od 6- i to wiele wyjaśnia:  "r" nie mówię do dziś!

DYREK22-08-2007 20:59:15   [#24]
DYREK 05.12.2006 22:34 [#05]

Poradnia wydaje opinię lub orzeczenie tylko i wyłącznie na wniosek rodzica dziecka (obydwojga rodziców lub opiekunów prawnych). Szkoła nie kieruje na badania, nie ma takich uprawnień.

Antośka 05.12.2006 23:02 [#06]

Dyrku :-)

  Szkoła może skierować ucznia na badania ale tylko za zgoda rodzica lub opiekuna prawnego.....i jeśli rodzic nie wyraża zgody na badanie a szkoła uważa,ze działa On na krzywdę dziecka, czyli rodzic nie spełnia obowiązków wobec dziecka( Konwencja Praw Dziecka, kodeks rodzinny i opekunczy, Konstytucja itp.) to przecież szkoła ma obowiązek wystąpić do sądu rodzinnego z wnioskiem o ...no i tu różnie w zależności czego nam sie nie udało osiągnąć jesli chodzi o porozumienie z rodzicami.

Miesiąc temu rozpatrywana była przez sąd nasza prośba, bo rodzice nie zgadzali sie na przebadanie dziecka, a dzieciak w kl. IV nie liczył, nie czytał itp. i miał juz dwa lata do tyłu

3 lata próbowalismy wszelkimi sposobami namówic na badania.

Sąd wydał decyzję o czasowym ograniczeniu praw rodzicielskich i nakazał przebadanie w PP-P, dzieciak ma up. w stopniu umiarkowanym.

Nie napisze,ze to nasz sukces, bo dla nas  ten sąd to była ostateczność, ja traktowałam to jako osobista porażkę, ze nie udalo mi się załatwic polubownie  zgody na badanie.

Terina22-08-2007 21:45:38   [#25]
jadwiniu - pokaz mi gdzie w rozporządzeniu z 11 grudnia 2002 r. jest napisane, ze szkoła nie może kierować na badania  do PPP ?

Owszem, opinie wydaje sie na pisemny wniosek rodziców ale szkoła może skierować do PPP zapytanie w sprawie odroczenia. Przecież żaden rodzic sam nie zdecyduje sie z własnej woli na badania, które mogą dla ich dziecka wypaść niekorzystnie!

U nas, jak pisałam, szkoły czasem kierują takie pytania do poradni ( z informacją o dziecku i informacją, że rodzice zostali  skierowani do poradni w celu wykonania badań ich dziecka).
Inna sprawa , że nie mają sposobów na zmuszenie rodziców do zgłoszenia się z dzieckiem na badanie ( chyba, że przez sąd ale to długa droga, co najmniej kilkumiesieczna).
Jesli jednak rodzice sie zgłoszą, jesli podpisza mi zgodę na przekazanie opinii szkole to nie widzę problemu.
jadwinia23-08-2007 07:36:41   [#26]
A gdzie jest zapisane, że szkoła może kierować? U nas nie może i nie kieruje. Nauczyciel otrzymuje informacje o badaniach za zgodą rodziców. Też uważam, że w niektórych przypadkach powinno być inaczej.Pozdrawiam
mellaa06-09-2007 19:08:03   [#27]
Matka dziecka złożyła w czasie wakacji opinię PPPP dotyczącą dziecka 6- letniego- poradnia zaleca odroczenie obowiązku - matka się nie zgadza- wyraziła na piśmie -CO ROBIĆ? tzn. dziecko chodzi do kl. I - ja nie odroczyłam - ale mam wątpliwości.
kasia106-09-2007 19:50:11   [#28]
Dobrze zrobiłaś, nie było innego wyjścia, obserwujcie, w razie braku postepów skierujcie na badanie kontrolne pedagogiczne i  pozostawcie na drugi rok..............
mellaa06-09-2007 19:55:15   [#29]
dzięki!
ankate01-07-2008 14:03:43   [#30]

Mam pytanie.

Dziecko realizowało u mnie obowiązek rocznego przygotowania przedszkolnego i będzie kontynuowało naukę w naszej szkole, ale nie jest dzieckiem z obwodu szkoły.

Kto w takiej sytuacji wydaje decyzję o odroczeniu obowiązku szkolnego, ja czy dyrektor szkoły, w obwodzie której dziecko mieszka????

Jacek01-07-2008 19:11:19   [#31]
Ty bo u Ciebie chodzi
jolakam01-07-2008 23:59:52   [#32]
Terina, Antośka - Tak jak pisał Dyrek - poradnia wydaje opinię na PISEMNY wniosek rodziców i za ich zgodą może przekazać kopię do placówki. Szkoła, nawet jeśliby skierowała pytanie w sprawie odroczenia, czy innej, nie może otrzymać odpowiedzi bez zgody rodziców.
ankate02-07-2008 00:10:56   [#33]

art 16 UoSO

3. W przypadkach uzasadnionych ważnymi przyczynami rozpoczęcie spełniania przez dziecko obowiązku szkolnego może być odroczone, nie dłużej jednak niż o jeden rok.

4. Decyzję w sprawie odroczenia obowiązku szkolnego podejmuje dyrektor publicznej szkoły podstawowej, w obwodzie której dziecko mieszka, po zasięgnięciu opinii publicznej poradni psychologiczno-pedagogicznej.

Tak mnie wątplwości naszły, Jacku

ankate02-07-2008 17:09:16   [#34]
?????
zgredek02-07-2008 17:14:38   [#35]
dyrektor publicznej szkoły podstawowej, w obwodzie której dziecko mieszka
jolakam02-07-2008 21:16:33   [#36]
Kolejny prawny bubel oświatowy: dyrektor podejmuje decyzję po zasięgnięciu opinii poradni, a my tej opinii dyrektorowi nie możemy wydać bez zgody rodziców i kółko zamknięte.
beera02-07-2008 21:20:08   [#37]

a moim zdaniem, co tu opisywałam kiedyś, ale nie mogę znależć tego watku (a fajny był), że to "zasięgnięcia opinii" powinno byc w innym trybem

to "zasięganie opinii", to nie na "podstawie opinii PPP"

dla mnie to jest zasadnicza róznica - bardzo wazna

jolakam02-07-2008 21:27:52   [#38]
Tak, ale tej opinii nie będzie, jeśli rodzic nie wystąpi z wnioskiem o badanie. Jeśli w dodatku zastrzeże, aby o wynikach badania nie informować szkoły (a jako wnioskodawca ma do tego prawo) to nikt i nic nie pomoże.
Bardzo często rodzice stwierdzają, że lepiej aby dziecko powtórzyło I klasę niż zostawało w "0". Niektórzy deklarują, że popracują z dzieckiem w czasie wakacji. Są najczęściej zamknięci na jakiekolwiek argumenty. Tylko, że później mniej chętnie zgadzają się na kolejne badania. Swoją drogą, nie bardzo rozumiem, jaki sens ma wydawanie opinii o tym, czy dziecko może być promowane, czy nie. Zdarza się, że nasze zdanie różni sie od zdania wychowawcy na ten temat, ale są to rzadkie przypadki.
beera02-07-2008 21:56:53   [#39]

nie wiem, czy to tak powinno byc interpretowane, Jolu

Rozp. i Ustawa (w innej sprawie) daje dyrektorowi prawo do "zasięgania opinii PPP w sprawie..."

nie wiem, czy to jest tym czyms samym, co rozumiane przez ciebie "wydanie opinii o dziecku"

dla mnie to albo xle jest napisany ten przepis, albo źle go interpretujemy

ankate02-07-2008 22:03:52   [#40]
wracam do swojego, czy powinnam wystąpić do dyrektora szkoły, w obwodzie której mieszka dziecko, o odroczenie??? Nie bardzo sobie to wyobrażam????
beera02-07-2008 22:06:38   [#41]

przecież sama wkleiłaś, że dyrektor szkoły, w której uczeń mieszka

 

ankate02-07-2008 22:08:52   [#42]
...no wkleiłam za dyrkiem, ale to przecież bez sensu
jolakam02-07-2008 22:53:35   [#43]
Asia - podchodząc do tego praktycznie - żeby dyrektor lub ktokolwiek inny mógł zasięgnąć opinii, musi być wcześniej przeprowadzona diagnoza dziecka, na podstawie której ta opinia będzie sformułowana, a to można zrobić tylko na wniosek rodziców (opiekunów prawnych) - czyli wracamy do punktu wyjścia. Z tego wynika, że przepis o opinii którą zasięga dyrektor w poradni, jest przepisem bublem, bez względu jak go zinterpretujemy.
anpk03-07-2008 11:34:05   [#44]
W czerwcu czworo dzieci z "mojej" zerówki dostało opinię ppp o braku dojrzałości do podjęcia nauki czytania i pisania.

Żaden rodzic nie wyraził na to zgody.

Boję się myśleć co będzie dalej - przyszła klasa I liczna i dość trudna wychowawczo.

Te przepisy to paranoja a rodzice wrzucający dzieci na głęboką wodę wkurzają mnie. Z mojego punktu widzenia to oczywiste łamanie praw dzieci do ich osobistego rozwoju.

Jak po takich doświadczeniach wierzyć w mądrość rodziców?

Jestem rozgoryczona.Jako ich wychowawca czuję się zwyczajnie za nich odpowiedzialna.
jolakam03-07-2008 19:09:01   [#45]
Nie wierz w mądrość rodziców. Z drugiej strony, jeśli macie w szkole opinie, do zastanowienia się jest, czy dyrektor po zapoznaniu się nimi, podejmie decyzje o odroczeniu bez zgody, czy wniosku rodziców. O ile się nie mylę ŻADEN przepis prawa oświatowego nie mówi o tym, że cokolwiek od rodziców zależy (bagatela, muszą tylko udostępnić opinię). Nigdzie chyba nie jest napisane (kiedyś szukałam), że rodzice muszą sie na to zgodzić lub odracza się dziecko na ich wniosek. Ale może sie mylę, skoro w całej Polsce dyrektorzy borykają się z tym problemem.

UWAGA!
Nie jesteś zalogowany!
Zanim napiszesz odpowiedź w tym wątku, zaloguj się!
Dopiero wtedy będziesz mógł/mogła wysłać wprowadzony komentarz na forum.
Jeśli nie masz jeszcze założonego konta na forum, załóż je.
Logowanie i/lub zakładanie konta.

strony: [ 1 ]