Forum OSKKO - wątek

TEMAT: Prawo pracy w oświacie
strony: [ 1 ]
młody-dyr11-10-2018 20:13:12   [#01]

Jestem świeżym p.o. dyrektorem w poradni pp. Być może znajdą się tutaj również przedstawiciele poradni.

Objęłam obowiązki z dniem 03 września. Wtedy to otrzymałam informację, iż jeden z pracowników musi mieć aneksowaną umowę, gdyż OP nie wyraził zgody na to, aby etaty administracyjne przewyższały 2,5 etatu łącznie. Sekretarz poradni odpowiedzialny za sporządzenie takich aneksów przygotował go, lecz z błędem... Mój błąd bo podpisałam taki aneks w pierwszym dniu mojej funkcji powołując się na pewne ustalenia jeszcze po byłej dyrekcji. W aneksie zmiana dotyczyła wymiaru etatu - czyli ustalenie go tak, jak nakazuje OP, natomiast reszta warunków pozostała bez zmian. Pracownik został jednak poinformowany ustnie, że w związku z obniżeniem etatu, obniżeniu ulegnie również wynagrodzenie. Pracownik wyraził zgodę na taki aneks, składając pod nim podpis. Dla pewności jednak zasięgnął opinii związków zawodowych, które wystosowały do mnie pismo, że z uwagi na zapis w aneksie o zmianie wymiaru etatu, pensja powinna pozostać bez zmian, gdyż nie zawarłam w aneksie wyraźnej informacji, że zmianie ulegną warunki pracy i płacy jednocześnie. Umowę z tym pracownikiem w wymiarze całego etatu podpisywał wcześniej przede mną były dyrektor, który nie miał zgody na ten ruch... odchodząc pozostawił śmierdzącą sprawę... Zatrudnił pracownika na cały etat mimo braku przyzwolenia na to :/. 

Po moim objęciu obowiązków pozostało albo wręczyć wypowiedzenie zmieniające, które mogłyby pociągać za sobą definitywne zwolnienie pracownika, na co poradnia nie może sobie pozwolić, gdyż i tak już zredukowany etaty, bądź spróbować podpisać aneks, co uczyniłam, a co jednocześnie spowodowało dostosowanie liczby etatów do wytycznych OP. Tyle, że sporządzony aneks jest z błędami, których w porę nie rozeznałam- mój błąd niestety. 

Czy mogę jakoś wybrnąć z tej sytuacji? Czy mogą Państwo coś mi doradzić? Związki twierdzą, że wypłacenie pracownikowi pensji przysługującej za 1/2 etatu jest rażącym naruszeniem praw pracownika, ponieważ aneks nie informował o zmianie w warunkach płacowych. 

 


post został zmieniony: 11-10-2018 20:18:32
izael12-10-2018 07:43:36   [#02]

można tak:

- rozmowa z pracownikiem jak człowiek z człowiekiem i sprostowanie aneksu (nie wiem, czy to możliwe, jeśli zz-y w to weszły),

-a jednak wypowiedzenie zmieniające, bo pewnie człowiek nie chce stracić całkowicie pracy i woli pół etatu a nie 0 etatu; jeśli nie przyjmie warunków, zatrudnisz kogoś innego...trudno

- poinformować OP, ze nasz błąd (dla dyrektorów na starcie zawsze jest większa tolerancja na błąd) i może dadzą do końca stycznia cały etat, by można było sprawę normalnie wyprowadzić

jeszcze coś by się znalazło, ale wszystko po kolei:)

i nie przejmuj się tak:) nie takie błędy popełnialiśmy... a ile jeszcze przed nami...

rzewa12-10-2018 14:02:48   [#03]

pracownikowi niestety przysługuje wynagrodzenie za 1/2 etatu -> pomimo, że w aneksie nie było to wprost napisane, to jego zgoda na zatrudnienie w wymiarze 1/2 etatu jest jednocześnie zgodą na proporcjonalne zmniejszenie wynagrodzenia - inna interpretacja prowadzi do sprzeczności z zasadami prawa pracy a w szczególności z art 183c k.p.

zatem pracownikowi nie przysługuje roszczenie o wypłatę wynagrodzenia w poprzedniej wysokości gdyż takie odczytanie treści umowy o pracę naruszało by art 8 k.p. wobec czego zgodnie z art 18 §3 k.p. taki zapis umowy o pracę jest nieważny

nie zmienia to faktu, że aneks został błędnie sformułowany i pracownik może się domagać zadośćuczynienia za wprowadzenie w błąd -> tj. zasugerowanie, że otrzymał jednocześnie tak wysoką podwyżkę

młody-dyr12-10-2018 22:50:55   [#04]

Bardzo Wam dziękuję, sprawę przemyślałam. To forum jest istną kopalnią praktycznych pomysłów.Z pracownikiem porozmawiałam, udało się wypracować porozumienie zmieniające.

Zasięgnęłam również opinii dyrektora PZOFO. Po przeanalizowaniu sytuacji, wszelkich za i przeciw, ewentualnych roszczeń pracownika, które na tej podstawie by mogły powstać, zdecydowałam się na anulowanie aneksu oraz wprowadzenie porozumienia zmieniającego z jednoczesnym zaszeregowaniem pracownika od dnia tego i tego w wymiarze obniżonego etetu, w tym proporcjonalnego obniżenia warunków płacy. Uznałam, że tak będzie najbezpieczniej. Pracownik ma jasność od kiedy obowiązują go nowe warunki, a ponieważ porozumienie zmieniające jest zgodnym oświadczeniem stron, trudno będzie wycofać się z takiego oświadczenia bo odnosi ono określony skutek prawny.

Poza tym zdaniem dyrektora nie można w aneksie zawrzeć pogorszenia się warunków pracy i płacy. Do tego celu służy albo wypowiedzenie albo porozumienie zmieniające. KP definiuje to tak, że trudno, aby w aneksie pracownik dobrowolnie zgodził się na uszczuplenie wynagrodzenia, zatem aneks stosuje się w głównej mierze do polepszenia warunków, aneks niejako informuje... chociaż i tutaj pracownik może nie wyrazić zgody na większe pobory, bo to większy podatek itd. Ale to chyba rzadkość, bo kto nie chciałby więcej zarabiać... No ale ludzie są różni. Zaś pogorszenie warunków płacowych wymaga jednej z form wypowiedzenia, porozumienie w ewentualnych skutkach prawnych rodzi najmniej komplikacji. Zaś ceną za brak zgody na powyższe warunki w trybie wypowiedzenia zmieniającego jest definitywne rozwiązanie umowy.

Jest natomiast pewna nieścisłość w tym, że obniżenie wymiaru etatu pociąga za sobą obniżenie wynagrodzenia...Dla jednych jest to oczywiste, dla innych nie jest, szczególnie, że zmiana tak istotnych dla umowy zapisów wymaga jednak formy pisemnej, więc jak podejść do tego, jeśli z pracownikiem rozmawiano o konsekwencjach zmniejszenia wymiaru etatu, w tym pogorszeniu się warunków płacy, a w aneksie w konsekwencji nie ma o tym wzmianki. Trudno powołać się na ustne oświadczenie. Pracownik może zaprzeczyć, że nie otrzymał jasno takiej informacji, co trochę z kolei kłóci się ze zdrowym rozsądkiem. Związki twierdzą, że wypowiedzenie w formie aneksu warunków pracy nie pociaga za sobą jednoczesnej zmiany warunków płacy, skoro w aneksie tego nie określono. Ale trudno mi przyjąć do wiadomości, że pracownik nie domyśla sie, że ograniczenie etatu= ograniczenie pensji, kłóci się to ewidentnie ze zdrowym rozsądkiem... Tylko w wypowiedzeniu chyba nie chodzi o domysły, bo jak w razie sporu udowodnić, że pracownik wiedział? Itd.

Tak czy tak, problem udało się naprostować. 

Co do martwienia się, dotychczas z opowieści wiem, że poradnia nie miala z OP najlepszych relacji... Taki stan zastałam. Zależy mi na tym, aby placówka była dobrze postrzegana. 

 

rzewa13-10-2018 01:51:54   [#05]

nie ma różnicy pomiędzy aneksem a porozumieniem zmieniającym - są to synonimy

młody-dyr13-10-2018 21:40:26   [#06]

Niby tak, ale tu chodziło o konkretne zapisy, których poprzedni aneks nie zawierał. Nie wiem, ale  czytając na gofinie czy inforze podają z kolei kiedy aneks, a kiedy porozumienie zmieniające... więc nie mam pewności do końca czy faktycznie jest to to samo, skoro rozgraniczają. Uzyskałam też informację, że w porozumieniu trzeba zawrzeć informację o możliwości odstąpienia od porozumienia w czasie przewidizanym na wypowiedzenia zmieniające. Dobrze rozumiem? Gdyby aneks i porozumienie były tym samym to chyba by ich nie stosowano w zależności od skutków zmian w umowie? Aneks w przypadku korzyści- aneks nie musi być uzgadniany z pracownikiem np. pracodawca podejmuje decyzje o zwiększeniu pensji, a porozumienie zmieniające chyba wymaga pewnych negocjacji.

DYREK14-10-2018 10:50:14   [#07]

Modyfikacja zawartych w umowie o pracę warunków może nastąpić w drodze porozumienia stron albo wypowiedzenia -> tak wynika z Kodeksu pracy.

W przypadku porozumienia stron (strony to pracownik i pracodawca) stosujemy tzw. wypowiedzenie zmieniające (zwane potocznie aneksem do umowy).

 


post został zmieniony: 14-10-2018 10:51:12
rzewa14-10-2018 16:37:13   [#08]

nie "wypowiedzenie zmieniające" a "porozumienie zmieniające"

wypowiedzenie zmieniające jest działaniem jednostronnym podejmowanym przez pracodawcę na podstawie art 42 k.p.

DYREK14-10-2018 16:52:52   [#09]

dzięki -> oczywiście, że porozumienie:-)

W przypadku porozumienia stron (strony to pracownik i pracodawca) stosujemy tzw. porozumienie zmieniające (zwane potocznie aneksem do umowy).

IkaP15-10-2018 07:53:18   [#10]

Bardzo proszę o pomoc w wyliczeniu urlopu.

Specjalistka pracowała dwa miesiące na 1/2 etatu w placówce nieferyjnej trzy dni w tygodniu. Kolejne dwa miesiące pracowała na caly etat 20/20, ale 4 dni w tygodniu. Normalny wymiar urlopu to u nas 35 dni. Kończy pracę w tej placówce 31 października.

rzewa15-10-2018 09:20:43   [#11]

ma prawo do 6 dni urlopu z 1/2 etatu i 6 dni urlopu z całego etatu, czyli jeśli chcesz jej udzielić tego urlopu w naturze, to daj jej ciurkiem 9 dni urlopu, a jeśli będziesz płacić ekwiwalent, to należy policzyć tak (przyjmując, że jej wynagrodzenie za cały etat to W):

6*(1/2W/21) + 6*W/21 = 9*W/21

jeśli natomiast ona chce ten urlop wykorzystywać w częściach to musisz ustalić ile godzin urlopu jej się należy - będzie to 36 godzin (oczywiście dydaktycznych) czyli jeśli jest na urlopie np 1 dzień to odejmujesz z tej puli tyle godzin ile z tego powodu danego dnia nie zrealizowała

na świadectwie pracy wpisujesz, że wykorzystała urlop w wymiarze 72 godziny (o ile wykorzysta cały przysługujący urlop)

jeśli nie wykorzysta całego to na świadectwie pracy należy jako wykorzystany wpisać tyle godzin ile wykorzystała czyli podwojoną liczbę godzin dydaktycznych jakie była na urlopie


post został zmieniony: 15-10-2018 09:24:39
IkaP15-10-2018 09:36:55   [#12]

21 - to liczba czego?

Chce wykorzystać cały urlop. Jak policzyłaś te 72 godz.? Bardzo bym się chciała tego nauczyć, dlatego tak dopytuję.

Bardzo dziękuję za pomoc dla nowalijki. 

Te 9 dni urlopu udzielamy tylko w obecne jej dni pracy? Nie pracuje w piątek, czyli jest do wtorku włącznie w pracy?


post został zmieniony: 15-10-2018 09:41:06
rzewa15-10-2018 11:27:27   [#13]

zgodnie z rozporządzeniem dotyczącym wynagrodzenia za urlop wypoczynkowy n-li ekwiwalent za 1 dzień urlopu wynosi 1/21 wynagrodzenia urlopowego

ciurkiem 9 dni roboczych, tak by w tych dniach była przez 36 godzin dydaktycznych na urlopie, czyli tydzień i 4 dni takie by łącznie miała w tym czasie w planie 36 godz dyd pracy

72 to 9*8 -> 9 dni po 8 godzin (dzienna ogólna norma czasu pracy na pełnym etacie)

IkaP15-10-2018 21:34:29   [#14]

Pytanie o wymiar czasu pracy tego nauczyciela. 

W normalnym układzie 40:5=8 godz. 8x9=72 godz.

Ona jednak miała zgodę na realizację pensum (we wrześniu i w październiku) w 4 dni, zatem czy nie powinno być tak, że 40:4=10 godz.?

 

 

rzewa15-10-2018 23:11:41   [#15]

a do czego Ci to??

nie ma tu nic do rzeczy rozkład czasu pracy, o ile udzielenie urlopu spełnia warunki o jakich mowa w poprzednim poście, zdanie drugie

IkaP15-10-2018 23:22:35   [#16]

Placówka nieferyjna. Muszę oddawać godzinowo.

Takie coś znalazłam

Zgodnie z art. 1542 Kodeksu pracy „urlopu udziela się w dni, które są dla pracownika dniami pracy, zgodnie z obowiązującym go rozkładem czasu pracy, w wymiarze godzinowym, odpowiadającym dobowemu wymiarowi czasu pracy pracownika w danym dniu”.


post został zmieniony: 15-10-2018 23:27:16
rzewa16-10-2018 00:08:41   [#17]

no to właśnie to napisałam w #11:

"jeśli natomiast ona chce ten urlop wykorzystywać w częściach (to dotyczy też wykorzystywania urlopu w całości) to musisz ustalić ile godzin urlopu jej się należy - będzie to 36 godzin (oczywiście dydaktycznych) czyli jeśli jest na urlopie np 1 dzień to odejmujesz z tej puli tyle godzin ile z tego powodu danego dnia nie zrealizowała"

może też być na urlopie mniej jak 1 dzień, pod warunkiem, że to jest już końcówka całego urlopu -> np. ona ma każdego dnia 5 godz, zatem nie da rady przeliczyć tego na dni, gdyż jak jej udzielisz 7 dni urlopu da to 35 godz, zatem zostanie jej już tylko 1 godzina i wtedy ona może wykorzystać któregoś dnia tylko 1 godzinę a nie cały dzień

i pamiętaj, że z nauczycielami jest nieco inaczej jak z pracownikami niepedagogicznymi nie tylko w zakresie długości urlopu ale także w sposobie udzielania go i płacenia ekwiwalentu


post został zmieniony: 16-10-2018 00:09:56
IkaP22-10-2018 16:11:22   [#18]

Mam etat na zastępstwo do końca tego roku szkolnego. Zgłosiła się pani, która rozpoczyna pracę w szkole, legitymuje się wymaganym poziomem wykształcenia zgodnym z rodzajem prowadzonych zajęć, ale nie posiada przygotowania pedagogicznego.

Czy mogę ją zatrudnić z art. 10 ust. 3? Problemem jest chyba wymagane zatrudnienie na 2 lata i rozpoczęcie stażu. 

rzewa22-10-2018 18:04:17   [#19]

możesz zatrudnić na podstawie art 10 ust 7 KN -> zatem zatrudniasz ją na czas nieobecności i czas przysługującego jej urlopu czyli co najmniej do 11.08.2019 (jeśli to jednostka feryjna) lub do 30.06.2018 (jeśli to jednostka nieferyjna)

niech Ci podpisze zobowiązanie, że rozpocznie kurs lub studia podyplomowe z pp

IkaP22-10-2018 18:33:26   [#20]

Nie mogę, bo nie ma przygotowania pedagogicznego.

rzewa22-10-2018 18:49:58   [#21]

możesz z uwagi na art 10 ust 3 KN

Art 10 ust 7 KN brzmi:

W przypadku zaistnienia potrzeby wynikającej z organizacji nauczania lub zastępstwa nieobecnego nauczyciela, w tym w trakcie roku szkolnego, z osobą rozpoczynającą pracę w szkole, z nauczycielem kontraktowym lub z nauczycielami, o których mowa w ust. 5, stosunek pracy nawiązuje się na podstawie umowy o pracę na czas określony.

IkaP22-10-2018 18:51:54   [#22]

Ok, czyli powołuję się i na ust. 3 i na ust. 7?

Bardzo dziękuję za pomoc.


post został zmieniony: 22-10-2018 18:55:30

UWAGA!
Nie jesteś zalogowany!
Zanim napiszesz odpowiedź w tym wątku, zaloguj się!
Dopiero wtedy będziesz mógł/mogła wysłać wprowadzony komentarz na forum.
Jeśli nie masz jeszcze założonego konta na forum, załóż je.
Logowanie i/lub zakładanie konta.

strony: [ 1 ]