Forum OSKKO - wątek

TEMAT: Ramowe plany nauczania pierwsze pytanie
strony: [ 1 ][ 2 ][ 3 ][ 4 ]
Toska21-01-2012 07:19:04   [#01]

CZy rozporządzenie narzuca że musi być przedmiotem rozszerzonym historia, biologia, fizyka lub chemia?

Na stronie MEN-u 

w temacie opublikowania rozporzadzenie jest wyjasnienie

liceum ogólnokształcącym uczeń będzie miał obowiązek wyboru od 2 do 4 przedmiotów, a słuchacz liceum ogólnokształcącego - 2 przedmiotów, spośród proponowanych przez szkołę przedmiotów ujętych w podstawie programowej w zakresie rozszerzonym, przy czym co najmniej jednym z tych przedmiotów
musi być: historia, biologia, geografia, fizyka lub chemia.

 w rozporządzeniue jest zapis

3. Dyrektor liceum ogólnokształcącego, (....) ustala przedmioty

realizowane w zakresie rozszerzonym, spośród których uczeń wybiera od 2 do 4

przedmiotów, z tym że  co najmniej jednym z tych przedmiotów powinna być: historia,

geografia, biologia, chemia lub fizyka.


DYREK21-01-2012 07:52:02   [#02]

Zgodnie z zasadami prawa i ogólnymi regułami wykładni (interpretacji) prawniczych wszelkie zwroty "powinien" zawarte w aktach normatywnych oznaczają "musi". Zastępowane są też  wyrażeniami typu "winien", "ma obowiązek", "jest zobowiązany" itp.


matematyka, polski i wtedy powinien być (czyt. musi być) jeden z ...... np. historia


post został zmieniony: 21-01-2012 07:53:55
Toska21-01-2012 09:27:29   [#03]

Dzięki za wykładnie -wielkie dzięki 

a co zrobić

z technikum

6. Uczeń, który realizuje w zakresie rozszerzonym:

3

1) przedmiot historia i jeden z przedmiotów: geografia, biologia, chemia lub fizyka,

jest obowiązany realizować przedmiot uzupełniający ekonomia w praktyce,


np: technik ekonomista

- rozszerzenia - historia i geografia - oprócz przedmiotów zawodowych (przypominam technik ekonomista)

ma dodatkowy przedmiot uzupełniający ekonomia w praktyce

czy dobrze myślę?


AnJa21-01-2012 09:40:05   [#04]
tak
zetm21-01-2012 10:00:44   [#05]

Rozporządzenie wchodzi w życie od 1wrzesnia 2012.

Dyrektorzy szkół w porozumieniu, dostosują organizację zajęć komputerowych (ewentualny podział na grupy) w terminie do 31 sierpnia 2013r.

Niepotrzebny ten termin, zwłaszcza że OP może się zgodzić na podział, ale może się też nie zgodzić.

AnJa21-01-2012 10:09:21   [#06]

par.7.1. W klasach IV-VI szkoły podstawowej, w gimnazjum, zasadniczej szkolezawodowej, liceum

ogólnokształcącym, technikum i szkole policealnej podział na grupy jest obowiązkowy:

1) na obowiązkowych zajeciach edukacyjnych:komputerowych

 

 


post został zmieniony: 21-01-2012 10:10:14
barbaras221-01-2012 10:16:37   [#07]
Powyżej 24 uczniow podzaił na grupy na informatyce jest bez zgody OP Od 1.09.2013 dopiero bez zgody OP podzail na grupy zależny od ilości komputer\ow w sali i ilości uczniów  w grupie.Jeżeli pracownia ma 10 komputerów a klasa liczy 28 osób to muszą być już 3 grupy.Szkoda , że  dopiero od 2013 tym bardziej ze od września tego roku mniej informatyki w LO
AnJa21-01-2012 10:27:09   [#08]

praktycznie bardzo:

1.podział na 3 grupy na przedmiotach informatycznych bardzo skomplikuje ułożenie planu lekcji- bo taki podział na innych przedmiotach, z którymi infa mogłaby iść w zestawie, nie wystąpi raczej (w duzej kombinatoryce jest to oczywiście mozliwe- np. z językami obcymi)

2. koszt takiej grupy roczny to ok. 2100 zł czyli koszt zakupu 4 kompków używanych (jeśli pracownia jest 3-4 letnia i z projektu te używane beda miały bardzo zbliżone parametry)

stawiam więc raczej, ze i OP i dyrek wybiorą doposażenie pracowni

zetm21-01-2012 10:31:19   [#09]
Chciałem o tym co Anja, 
post został zmieniony: 21-01-2012 10:32:32
dyrlo21-01-2012 10:37:22   [#10]

Ja w temacie godzin do dyspozycji dyrektora.

Praktycznie są "karcianki" i tylko resztka  jaka zostaje gdy realizacja przebiega planowo i nie ma absencji nauczyciela albo uczniów. Po zrealizowaniu minimum godzin to coś tam zostaje. Ale nie umiem sobie z tym poradzić. Rozumiem, że te dyrektorskie nie z Art. 42 zostawiamy na tzw. "zapas" gdyby jakieś minimum nie zostało zrealizowane. Czy dobrze myślę???

AsiaJ21-01-2012 11:57:19   [#11]

dyrlo,

czy ty myślisz o tych wolnych 30 godzinach, które zostają po rozdysponowaniu na przedmioty w zakresie podstawowym, rozszerzonym i uzupełniające?

czy też o godzinach, które masz do zrealizowania przez 6-8 tygodni, które zostają po zrealizowaniu programu przez 30 tygodni roku szkolnego?

bo, wg mojego oglądu tzw. zapas możemy mieć tu i tu;-)

AnJa21-01-2012 12:22:04   [#12]

te wolne 30 godziny mamy na pewno- i je trzeba uwzględnić w planie nauczania

te hipotetyczne pozostałe- moim zdaniem tak

 

AsiaJ21-01-2012 12:39:28   [#13]

jedne i drugie godziny należy zaplanować na wstępie:-)

potem kwestia elastyczości, ewentualnie...

Adaa21-01-2012 12:40:16   [#14]
no własnie, warto podkreslicz, że nie mozna tych godzin traktowac jako rezerwy na koniec
AnJa21-01-2012 12:51:56   [#15]

chyba lekko skrótem poleciałem- one w planie sie "zagospodarują" same - czyli będa ujęte

tyle, ze w przypadkach awaryjnych będzie byc może je wykorzystać inaczej niż w planie (o ile realizacja będzie planowa- czyli niewiele godzin"przepadnie"- w co wątpię osobiście)

w przypadku LO i T warto planując pamiętać o ostatnim roku- on jest znaczaco krótszy od pozostałych i więcej niz 24-25 efektywnych tygodni w nim nie będzie (nominalnie 29 zdaje sie)

AsiaJ21-01-2012 13:00:34   [#16]

to jasne, jednak te 30 wolnych trzeba zaplanować na dzień dobry, czyli na 3 lata,

pewnie można by ominąć przepis dając je np. na zajęcia wyrównawcze z matematyki nazywając inaczej np. matematyka stosowana czy bardziej kreatywnie;-) i wrzucić jak p.u., tylko wóczas trzeba założyć w tej klasie takie "wyrównanie" matematyczne będzie potrzebne

to też patrznie na skróty i lekko pokrętne;-)


post został zmieniony: 21-01-2012 13:01:03
AnJa21-01-2012 13:03:46   [#17]
bez skrótów to żeby ten przedmiot znalazł się w planie nauczania musi miec program wpisany w SZPN
AsiaJ21-01-2012 13:10:00   [#18]

jasne:-)

i jako p.u. może mieć mniej niż 30 godzin, co wynika z załącznika nr 7 dla LO.

dyrlo21-01-2012 13:39:02   [#19]
Dziękuję, że podyskutowaliście. Trochę mi się rozjaśniło.... do tej pory pracowałam na komputerze bo mi drukarka padła... ale już mam i muszę sobie na papierowe wydrukować bo inaczej to mi się stale "pląta".
aleksandra200821-01-2012 14:00:37   [#20]

Witam Państwa

Czyli na wychowaniu fizycznym w ponadgimnazjlanej nie ma obowiazku dzielić na grupy klasą wg płci. Będą oszczędności ?!

JarTul21-01-2012 14:05:03   [#21]
Między innymi do #13:
Ciekawe czy równie elastycznie będziemy później "gospodarować" przydziałami godzin dla nauczycieli.
post został zmieniony: 21-01-2012 14:05:31
AsiaJ21-01-2012 14:15:17   [#22]
i kreatywnie;-)
AnJa21-01-2012 14:19:27   [#23]

#20 owszem- w zależności od formy- np. na zajęciach turystycznych

#21 i 22 wątpię - ta rączka bardzo siedzi w trybach prawa oświatowego- a ustawy są nadrzedne

ankate21-01-2012 14:39:55   [#24]
... a może by tak ktoś jakąś prezentację dot. nowego rozporządzenia zamieścił w wymianie, na razie nie mam czasu, a trzeba by radę zapoznać....
Caro21-01-2012 14:57:23   [#25]

teraz będzie:

3. Tygodniowy wymiar godzin:
1) obowiązkowych zajęć edukacyjnych dla uczniów poszczególnych klas na I etapie
edukacyjnym wynosi:
a) klasa I - 20 godzin,
b) klasa II - 21 godzin,
c) klasa III - 21 godzin;
2) obowiązkowych zajęć edukacyjnych i zajęć z wychowawcą dla uczniów
poszczególnych klas na II etapie edukacyjnym wynosi:
a) klasa IV - 25 godzin,
b) klasa V - 26 godzin,
c) klasa VI - 28 godzin;

czy to oznacza sztywną ilość godzin na danych poziomach? (bo nie ma - nie może przekroczyć)

różnica - to godziny ddd?

Ala21-01-2012 15:00:51   [#26]

tak, tygodniowa liczba godzin jest sztywna

godziny dyrektorskie to różnica pomiędzy tygodniową liczbą godzin pomnożoną przez faktyczną liczbę tygodni a liczbą godzin wynikającą z minimów, które muszą byc zrealizowane

Adaa21-01-2012 15:01:03   [#27]
tak, to sztywność - jesli chodzi o obowiązkowe
bosia21-01-2012 20:40:03   [#28]

do#03

Toska, nie bardzo widzę powiązanie z zawodem rozszerzenia historii i geografii w technikum ekonomiście

jeśli już bliżej mi do matematyki i geografii

szczególnie do matematyki

bosia21-01-2012 20:44:57   [#29]

mam pytanie (o czym zresztą pisaliśmy przy konsultacji rozporządzenia) dotyczace przydziału godzin w klasach

jesli w technikum w klasie IV ma być 31 godzin tygodniowo, czy uważacie, że jest zakaz np. przydziału I semestr 35, II semestr 27

przy równym podziale na semestry

tzn. czy z rozporządzenia wynika, że tak zrobić nie wolno?


DYREK21-01-2012 21:15:26   [#30]

1. w/g mnie należy interpretować jako średnioroczny obowiąkowy tygodniowy wymiar godzin dla poszczególnych klas 

 

 2. można też dla ekonomisty:

    matematyka, historia i uzupełniajacy przyroda

 

JarTul21-01-2012 21:16:54   [#31]
Moim zdaniem ma być 31 godzin tygodniowo i żadne tego typu rozwiązania nie wchodzą w grę.
bosia21-01-2012 21:34:17   [#32]

tzn. jeśli szukam zapisu, który pozwala mi na taki podział, to go nie widzę

jeśli szukam zapisu zakazującego mi takiego podziału-tez nie widzę

to wybiorę to drugie, czyli skłaniam się do tej interpretacji co Dyrek

szczególnie, że kształcenie zawodowe można skończyć do lutego klasy IV


post został zmieniony: 21-01-2012 21:35:07
DYREK21-01-2012 21:48:54   [#33]
dodatkowo z rozporządzenia w sprawie dopuszczalnych form realizacji obowiazkowych zajęć w-f wynika, że

dopuszcza się możliwość łączenia, w okresie nie dłuższym niż 4 tygodnie, godzin zajęć do wyboru przez uczniów, z zachowaniem liczby godzin przeznaczonych na te zajęcia

czyli

nie może to być w każdym tygodniu "sztywna" liczba godzin

(np. co tydzień 2 godziny w sali gimnastycznej i co dwa tygodnie mają 2 godziny zajęć na basenie)


post został zmieniony: 21-01-2012 21:55:12
rzewa22-01-2012 00:25:57   [#34]

hm... moim zdaniem jedno drugiego nie wyklucza: "sztywna" tygodniowa liczba godzin i możliwość łączenia zajęć na wf

uważam, tak jak JarTul - w każdym tygodniu (pełnym) oddział musi mieć tyle godzin ile przewidziano dla niego w szkolnym planie nauczania, ale...

w jednym tygodniu może to być wyłącznie kształcenie zawodowe, a w drugim ogólnokształcące, może tez być w jednym tygodniu 6 godz. wf, a w innym tylko 2 za to z innym przedmiotem lub przedmiotami może być odwrotnie - tak by liczba godzin w tygodniu pozostała stała

Toska22-01-2012 00:37:42   [#35]

 [#28]

Bosia Tobie może i bliżej, ale

sprawdziłam przedmioty w rekrutacji i przeprowadziłam ankietę wśród uczniów

i matematyka jako rozszezrzenie nie jest wybierane

W reormie założenie było że uczeń wybiera - to tak na marginesie

Rozumiem że w technikum uczeń nie może  już nic wybrać tyklko co szkoła narzuci 

i dochodzi do pierwszego paradoksu

 w zawodzie technik ekonomista uczeń będzie się uczył ekonomii w praktyce 

Gratuluję autorom rozporządzenie


Toska22-01-2012 00:41:18   [#36]

[#30]

z wypowiedzi #28 Bosi i Dyrka wynika

że można

-> historia matematyka

-> geografia matematyka

 czyli moja propozycja też jest logiczna 

historia i geografia

tylko dlaczego autor rozporządzenia nie uwzględnił sugestii dyskusji !!!! i uwag !!!

co do przedmiotu ekonomia w praktyce i sztywno narzucił

jego realizację !!!! 

rzewa22-01-2012 03:09:12   [#37]

zdecydowanie radzę wybrać na rozszerzenie matematykę- zwróć uwagę, że rozszerzona matematyka w nowej podstawie to zupełnie co innego niż rozszerzenie teraz

poziom podstawowy w nowej podstawie to tylko "dokończenie" gimnazjum...

bosia22-01-2012 09:20:48   [#38]

Toska, zwróć uwagę że zapis co do sposobu wyboru przedmiotów rozszerzonych trochę się zmienił w wersji podpisanej

oprócz tego uczeń decydujac się na wybór zawodu technik ekonomista już dokonuje wyboru

nie wiem jak chcesz uczyć przedmiotów w tym zawodzie bez matematyki

może warto odczarować słowo "rozszerzona" matematyka, bo to jest matematyka jakie uczyliśmy wcześniej w technikum np. piecioletnim

TO NIE JEST MAT.-FIZ ! zajrzyj do podstawy z matematyki

przede wszystkim rozszerzenie dobieramy do zawodu i to powinno byc priorytetem, bo przedmiot rozszerzony stanowi podbudowę do kształcenia w zawodzie

a na marginesie, to dobrze, ze w-f nie może być rozszerzony, bo uczniowie najczęściej by go wybierali;-)


bosia22-01-2012 09:28:02   [#39]

a tak przy okazji historyjka mi się przpomniała

idzie drogą pesymista, napotyka na dużą dziurę i zaczyna narzekać

"ja to mam zawsze szczęście, zawsze jakieś dziury, przeszkody, przejść spokojnie nie można, pewnie coś mi się stanie...."

wpadł i złąmał nogę...

ta samą drogą idzie optymista

i ucieszył się, ze ma taki dobry wzrok, ze zobaczył dziurę i ją może ominąć i bezpiecznie przejść dalej

i przeszedł bez przeszkód

-----

w pierszej wersji projektu mieliśmy w technikum jeden przedmiot uzupełniający do wyboru;-) i ogromne ograniczenie do rozszerzeń, marudzilismy, ze nas ograniczają

mamy właściwie tak jak w lo i znowu jest źle, bo nie takie przedmioty

;-)


JarTul22-01-2012 09:41:43   [#40]

Przy tworzeniu ramowych planów nauczania dla oddziałów trzeba też zwrócić uwagę na zapis - przynajmniej w LO:

7. Przedmioty w zakresie rozszerzonym: język polski, język obcy nowożytny, język mniejszości narodowej, etnicznej lub język regionalny i matematyka, są realizowane w klasach I-III, równolegle z tymi przedmiotami w zakresie podstawowym.

Bo w aspekcie następnego:
8. Przedmioty w zakresie rozszerzonym: historia, wiedza o społeczeństwie, geografia, biologia, chemia, fizyka i informatyka są realizowane po uprzednim zrealizowaniu tych przedmiotow w zakresie podstawowym.

prawodawca "chyba" wiedział jakiego rozwiązania oczekuje w układzie zajęć.

JarTul22-01-2012 09:47:20   [#41]

Warto też zauważyć zmianę dotyczącą organizacji zajęć w-f:

4. W klasach IV-VI szkoły podstawowej, w gimnazjum i szkole ponadgimnazjalnej zajęcia wychowania fizycznego, w zależności od realizowanej formy tych zajęć, mogą być prowadzone łącznie albo oddzielnie dla dziewcząt i chłopców.

AnJa22-01-2012 09:55:58   [#42]

co do rozliczania średniorocznego- robiłbym jak pisze dyrek

konstrukcja, którą proponuje rzewa jest możliwa- ale przeintelektualizowana:-)

JarTul- jakiego rozwiązania oczekuje?

bosia22-01-2012 10:16:51   [#43]

nie rozumiem, jaki widzicie problem z tą równoległa realizacją

widze inne problemy, ale to akurat dla mnie jest jasne i daje swobodę nauczycielowi

znowu odwołam się do matematyki

wprowadzam funkcje trygonometryczne kąta ostrego (podstawowy zakres) i mogę od razu rozszerzać dla dowolnego kąta

mogę też rozszerzyć później, w następnej klasie

w klasie ostatniej wprowadzam rachunek prawdopodobienstwa jednocześnie zakres podstawowy i rozszerzony-jest równolegle w każdej klasie

choć mogę też rozdzeilić te zakresy na klasy

to zależy jak skorelujemy matematykę z innymi przedmiotami-może wreszcie skorelujemy:-)

----

choć spotkałam się i z taką interpreacją: 2 dni w tygodniu uczę zakresu podstawowego, 2 dni rozszerzonego

w matematyce nie można tego rozróżniać, a raczej przechodzić płynnie






post został zmieniony: 22-01-2012 10:17:42
AsiaJ22-01-2012 11:05:15   [#44]

Aby zrozumieć pewne zapisy w ramówkach konieczne jest przeczytanie podstawy programowej.

Te zmiany są spójne.

Jeżeli uczeń nie wybierze rozszerzenia z przedmiotu, który zechce zdawać na maturze, to będzie mu trudno zdawać maturę na poziomie podstawowym a tym bardziej rozszrzonym.

Co prawda nie wiemy czy się zmieni matura 2015, czy się zmieni (nowa podst.progr. to jasne:) i jak będą wyglądać arkusze.
Przez analogię do obecnej matuty oraz egzaminu gimnazjalnego 2012 można sobie pewne już wnioski wysnuć.

Matematyka podstawowa 2xw tygodniu a rozszerzona 3x to jakiś nonsens;-)

JarTul22-01-2012 12:17:42   [#45]

To, że nonsens to się zgadzam.

"Aby zrozumieć pewne zapisy w ramówkach konieczne jest przeczytanie podstawy programowej."
Przepis prawa ma być samoistny. Teraz próbujesz iść w kierunku, na który od lat narzekamy - w stronę interpretacji przepisów.

Gdyby nie było tego punktu 7 byłoby dużo lepiej. Każdy miałby swobodę planowania.


post został zmieniony: 22-01-2012 12:20:14
Ala22-01-2012 12:23:21   [#46]

punkt 7 wcale tak bardzo nie przeszkadza

jakby nie patrzeć, ramówki i podstawa programowa muszą iść w parze i oba rozporządzenia muszą być spójne

nadmiar swobody nie zawsze jest najlepszym wyjściem

a może chodzi o swobodę w celu ochrony etatów?

AsiaJ22-01-2012 12:30:36   [#47]

Jartul,

 ja po prostu czytam podstawę programową,

nawet staram się ze zrozumieniem;-)

ramówki, podstawa programowa, kwalifikacje - przynajmniej na te 3 rozporządzenia trzeba patrzeć łącznie,

a takie patrzenie czy czytanie a to nie jest interpretacja...

jeżeli już to wyciąganie wniosków i przekładanie ich na praktykę :-)

DYREK22-01-2012 12:49:59   [#48]

1.Mamy ramowy plan nauczania.

Na jego podstawie dyrektor opracowuje szkolny plan nauczania i w nim dla  ucznia jest "sztywna" tygodniowa liczba godzin.

Następnie dyrektor opracowuje plan zajęć dydaktyczno wychowawczych (plan lekcji) i w nim w/g mnie jest możliwe odstępstwo od tej "sztywnej" liczby godzin, przy zachowaniu jej w wymiarze rocznym (przykład w-f) .

Oczywiście należy zachować zasady bhp oraz zdrowego rozsądku i nie zafundować uczniowi nadmiernego obciążenia zajęciami w pewnych okresach roku.

2. Mamy ramowy plan nauczania. Na jego podstawie dyrektor opracowuje szkolny plan nauczania. Ustala przedmioty nauczane w zakresie rozszerzonym (oczywiście po zaopiniowaniu przez organy szkoły).

i zaplanował tak:

matematyka:

kl.I    4 godz. ,

kl. 2  6 (3+3) godz.,

kl.3   6 (3+3) godz.

Nauczyciel znając szkolny plan nauczania i podstawę programową  opracowuje program nauczania.


Program powinien uwzględniać równoczesne (wzajemnie się przenikające, wynikające jedno z drugiego) nauczanie matematyki w zakresie podstawowym i rozszerzonym.


Program ten w/g mnie musi zapewniać osiągnięcie celów wynikających z podstawy programowej.

Zaproponowany przez nauczyciela program nauczania dopuszcza do użytku w danej szkole dyrektor szkoły.

 W/g mnie słowo "równoległe"  nie jest najlepszym określeniem istoty intencji autora rozporządzenia.

JarTul22-01-2012 12:57:39   [#49]

To jest interpretacja. 
Jedną normą prawną regulującą tworzenie przez nas "szkolnych planów nauczania" jest rozporządzenie.
Prawodawca tworząc rozporządzenie powinien był zapewnić spójność zapisów w nim z innymi aktami prawnymi.

W zasadzie zgadzam się z tym co pisze Dyrek. (Tylko moim zdaniem w I klasie też ma być rozszerzenie.)
Cały czas piszemy o matematyce. Przydałby się polonista i filolog obcy. Co oni na to "równoległe przeplatanie"?


post został zmieniony: 22-01-2012 13:01:49
Toska22-01-2012 13:05:25   [#50]

[#38] i  [#39]

Historyjka mnie nie przekonała bo wprowadzenie obowiązkowego przedmiotu uzupełniającego dla technikum ekonomia w praktyce jest NONSENSEM!!!! i jakąc porażką !!!

Liceum ma lepiej może wybrać ekonomie w praktyce lub inny przedmiot - i to pozwala na uatrakcyjnienie oferty!


Nie będę prowadziła uparcie dyskusji co do technika ekonomisty - aczkolwiek uważam, że rozszerzenie historia i geografia dla technika ekonomisty w naszych warunkach naszej szkoły jest najbardziej optymalne!

Przeciez chodziło, że szkoła wychodzi na przeciw oczekiwaniom i potrzebom klienta!- ucznia!


Podam następny przykład technik obsługi turystycznej - też te same rozszerzenia historia i geografia

i znowu beznadziejne 30 godzin ekonomia w praktyce !!!!

I Bosia przeciez wiesz że w nowej podstawie dla zawodów

są EFEKTY KSZTAŁCENIA WSPÓLNE DLA WSZYSTKICH ZAWODÓW

i relizaując te treści

Ekonomia w praktyce jest marnotrawstwem publicznych pieniędzy! 

Z tego własnie biorą się dziury w Twojej historyjce

pozdrawiam słonecznie :) 


strony: [ 1 ][ 2 ][ 3 ][ 4 ]