Forum OSKKO - wątek

TEMAT: Ramowe plany ponadgimnazjalne
strony: [ 1 ][ 2 ][ 3 ][ 4 ]
Toska26-05-2011 07:58:32   [#51]

czytałam na blogu p. minister Hall

Tygodniowa suma godzin proponowana uczniom pozostanie taka sama jak obecnie, licea muszą tylko przemyśleć, jakie zestawy przedmiotów rozszerzonych (od dwóch do czterech) i uzupełniających (przynajmniej historia i społeczeństwo lub przyroda, ale także inne, dopełniające ofertę szkoły do wymaganej liczby godzin) zaproponują kandydatom do szkoły.

 Czy dobrze rozumiem szkoła ustali ofertę i z tego wynika, że nie musi proponować wszystkich przedmiotów rozszerzonych? przy dużej ofercie przedmiotów rozszerzonych , mogą się pojawić różne konfiguracje 

typu - na rozszerzone przedmioty zgłasza się 5 osób z wszystkich klas pierwszych

na inne przedmioty rozszerzone -  zgłasza się 95 osób 

przewidziano ilu osobowe oddziały - można tworzyć w grupach międzyoddziałowych

co do ilości godzin - to ilość godzin nie jest taka sama

zmniejsza się ze względu na gdd oraz podział godzin, polskiego de facto może być mniej, języka obcego

(najczęściej tam były dodawane gdd) a uczeń staje się specjalistą z dwóch przedmiotów

tylko czy ktoś pomyślał nad tym jak zmieni zdanie w połowie edukacji?



co do techników  

dwa przedmioty w wymiarze rozszerzonym powiązane z zawodem, w którym kształci szkoła; jednym z nich powinna być matematyka lub język obcy nowożytny, a drugim – biologia, chemia, fizyka lub geografia.

czy co pisał ANjA 

nie potwierdza się !!!

bo z tej wypowiedzi wynika, że uczeń np: technik obsługi turystycznej wybierze rozszrzenie

geografię - bo ma do tego prawo

i język obcy

i moje pytanie co z matematyką ? - (do tej pory dokładaliśmy godziny gdd na matematykę, j.angielski, j. polski) 

 jak wybierze geografię to jeszcze dodatkowo ma geografię turystyczną  w ramach przedmiotów zawodowych 

język obcy - OK

zmniejsza się ilość j. polskiego!

a wiedza przyrodnicza - skończy się na poziomie 16- latka nie utrwalona, nie poszerzona!

nic innego jak analfabetyzm przyrodniczy?

twórcom nowych rpn gratuluję - pomysłu na wprowadzenie do szkól zamiast lepszej ofery

analfabetyzmu !!!




Toska26-05-2011 08:06:16   [#52]

do asia, bogna

cały czas piszę właśnie o tym, że w rpn jest nieścisłość

najpierw jest mowa co uczeń może wybrać potem jest mowa co szkoła ma proponować!!!

absurd czy niedokładność osób tworzących rpn

Mam wrażenie, że technika są traktowane po macoszemu 

zresztą wynika to z wypowiedzi pani minister tylko kilka zdań na temat techników i ze będzie prościej!!

ale nikt nie zainteresował się

jakie przedmioty były rozszerzane w technikach

najczęściej to były przedmioty maturalne - polski, obcy , matematyka

zaś ilośc godzin z nauk przyrodniczych i geografii była OK

i pozwalała na utrwalenie i rozszerzenie wiadomośći z gimnazjum

po co to zmieniać ?

i wporwadzać do szkól chaos

i opkaże się nagle, że uczeń nic nie będzie wybierać

tylko zostaną mu narzucane schematy wg, których może się poruszać

i kolejne pieniądze wydane na reformę kształcenia pójdą w "błoto" 

AnJa26-05-2011 08:31:53   [#53]

Powtórże pytania:

Ile przedmiotów nauczanych w zakresie rozszerzonym realizował teraz uczeń technikum? W jakim wymiarze było rozszerzenie? To było nauczanie w zakresie rozszerzonym czy zwiększenie liczbyt godzin (np. historia w zakresie rozszerzonym przy obecnej podstawie to 5 godzin- czyli z podstawowym 10, matematyka 6 godzin- z podstawowym 15) Ilu uczniów podchodziło do przedmiotów w zakresie rozszerzonym?

Konkretnie- w Twojej Toska szkole? Konkretniej- w klasie tegorocznych maturzystów.

Nie odpowiadaj tutaj- pytanie raczej do refleksji - bo uważam, ze to co było dotychczas w technikum było bardzo dla uczniów tego typu szkoły dyskryminujące - oczywiście jeśli chodzi o kształcenie ogólne.

Dla porównania- od 2012: jeden przedmiot plus 6, drugi przedmiot plus 8, obowiazkowe przystąpienie do matury z 2 przedmiotów nauczanych w zakresie rozszerzonym.

W praktyce znaczna część absolwentów ogólniaków też będzie realizowała tylko 2 przedmioty rozszerzone- więcej będa mieli uzupełniających-w technikach na to nie ma miejsca, bo w technikach rozwijaniu zainteresowań służy kształcenie zawodowe.

bosia26-05-2011 10:21:34   [#54]

Muszę się niestety z Tobą zgodzić, co do rozszerzeń w przeszłości

teraz będzie większa możliwość i to jest plus, choć jeśli juz stwarzamy taką możliwość, to po co ją ograniczać

nie możemy stawarzać sytuacji: mieliście źle,  więc cieszcie się bo będziecie mielitrochę  lepiej

jeśli juz polepszamy, to tak, aby za chwilę znowu tego nie trzeba było po raz kolejny poprawiać,

bo w naszych szkołach poprawki są bardzo skomplikowane, więc może od razu zrobić jedną rewolucję, ale skuteczną

AnJa26-05-2011 10:25:40   [#55]
a konkretnie to co proponujesz? bo od projektu do rozporzadzenia droga jednak wcale spora jest- poprzednie ramówki dla gimnazjów to pokazały
bosia26-05-2011 10:44:13   [#56]

musze dokładnie przanalizować i przedyskutowac w naszej grupie

do kiedy mamy te konsultacje?

 w następnym tygodniu jak znajdę chwilkę to napiszę, jeśli nie będzie za późno

Toska26-05-2011 12:52:02   [#57]

Uczeń w technikum realizował jeden przedmiot w zakresie rozszerzonym - ilość godzin wynosiła najczęściej 2 lub 3 

młodzież w technikum, wybiera rozszerzenie w ilości OK 5 (CZASEM WIECEJ) % mówię to na podstawie doświadczeń

mojej wlasnej pracy i znajomosci techników (ok. 12)

Uczniowie nie chcą w technikum podchodzić do rozszezrzenej matury

jest wiele powodów

ale należałoby by sobie uświadomić, że sukcesem dla młodziezy technikum jest ukończenie szkoły

zdanie egzaminu zawodowego, podjęcie pracy i studia zaoczne

oczywiście są jeszcze inne aspekty, ale twórcy rpn i reformy programowej powinni o tym pomyśleć

 dyskryminacją - będzie obowiązkowe przystąpienie do matury rozszerzonej!!!!!

Uczeń technikum i liceum powinien mieć wybór - czy chce maturę podstawową czy rozszerzoną

ona sam wie jak ma wyglądać jego dalsza edukacja ! - to dlaczego narzucamy obowiązkowe rozszerzenia!!!

 - wybór rozszerzenia pokazałam na przykładzie technik obsługi turystycznej (geoografia turystyczna i geografia rozszerzona) i na tym samym kierunku uczeń może wybrać - biologię rozszerzoną 

jego wykształcenie - w zakresie rozszerzonym i ogólnym jest w pierwszym przypadku zawężone!

 Brnięcie  w pomysł z rozszerzeniem i relizacją podstaw programowych zakończy się sztywną ofertą 

i okaże się wszytsko na nic nie uatrakcyjnie się oferty

a reforma służy aby obniżyć ilośc godzin

i w następnym kroku doprowadzić do zatrudnień w szkole na umowę zleceni (na wybraną ilośc godzin)

- brakuje przedmiotu technologia informacyjna! w ilości 60 godzin!!!!

- informatyka powinna kończyć się w gimnazjum  

- uczeń technikum powinien mieć w ilości 90 godzin przyrodę ( tu od możliwości szkoły może tego uczyć biolog, fizyk, chemik lub inne konfiguracje)

- zwiększenie o 60 godzin j. polskiego w technikum - nie traktowanie j.polskiego jako przedmiotu rozszerzonego

- podstawy przedsiębiorczości w technikum - powinny być zmniejszone do 30 godz.  (bo w takiej ilości są najczęsciej realizowane)

- nauczanie religii w cyklu 4-letnim powinno wynosić 180 godzin (2-2-1-1)

- wdż - tematykę włożyć w gzw - i gzw  120 godz (1-1-1-1)

jako rozszerzenie w technikum zaproponować od 1 do 2 przedmiotów - do wyboru

bez ograniczeń z wyłączeniem polskiego

- o kształceniu zawodowym nie napiszę, ponieważ nie ma konkretó odnośnie kwalifikacji

i mało kto chce KONKRETNIE na ten temat wypowiadać się

to na razie tyle konkretów  

Aka26-05-2011 13:09:08   [#58]

LO

Zastanawiam się, czy dając ofertę jako szkoła w roku 12/13 będzie można zwyczajnie powiedzieć, że szkoła proponuje klasy z rozszerzeniem np.:

- matematyka, fizyka, informatyka, język

-matematyka, fizyka i pozostałe do wyboru przez ucznia od klasy II (byle nie przekroczyło 32 godz.)

-matematyka, fizyka + przedmioty uzupełniające (ekonomia, arytstyczne) + zwiększenie godzin na innych przedmiotach (do wyrobienia 32 - np. j.polski, język, geografia itp.)

Bo jak czytam  to wszystko wychodzi mi szkoła "róbta co chceta" "byle by nie przekroczyło limitu godzinowego i byle było conajmniej dwa rozszerzenia"

Już widzę nauczycieli opiniujących (jeżeli jest ich przedmiot to na +), uczniów wybierających w klasie I co chcą od klasy II, dyrektorów zatrudniających (i zwalniających) wg tych wyborów i opinii - jednym słowem AMERYKA / poproszę jeszcze o warunki lokalowe (pracownie, pokoje nauczycieli), pomoce dydaktyczne.

Bałagan będzie, że hej :) ;) :( ;(

Aka26-05-2011 13:11:52   [#59]
Co ja mówię AUSTRALIA - tam uczniowie ponoć wybierają nauczyciela z danego przedmiotu, który ich będzie uczył - super u nas to poproszę! ;)
AnJa26-05-2011 13:22:31   [#60]

Toska- no i to są własnie konkretne propozycje do przedyskutowania.

Co do rozszerzeń- są propozycje ze strony wyższych uczelni by w postępowaniu rekrutacyjnym bardziej dowartościowywac wyniku egzaminów na poziomie rozszerzonym, w wersji radykalnej: tylko one byłyby uwzględniane.

Pozbawienie absolwentów techników możliwości ubiegania się, na równych prawach o miejsce na studiach- byłoby dyskryminacją.

Jełśi ktoś studiowac nie zamierza- będzie miał maturę (zda ją na poziomie podstawowym) i nic formalnie nie znaczące wyniki z 2 przedmiotów roszerzonych.

AnJa26-05-2011 13:27:47   [#61]

Zastanawiam się, czy dając ofertę jako szkoła w roku 12/13 będzie można zwyczajnie powiedzieć, że szkoła proponuje klasy z rozszerzeniem np.:

- matematyka, fizyka, informatyka, język

Wg mnie tak

-matematyka, fizyka i pozostałe do wyboru przez ucznia od klasy II (byle nie przekroczyło 32 godz.)

Tu nie rozumiem, co to znaczy pozostałe do wyboru.

-matematyka, fizyka + przedmioty uzupełniające (ekonomia, arytstyczne) + zwiększenie godzin na innych przedmiotach (do wyrobienia 32 - np. j.polski, język, geografia itp.)

Nie -np. j.polski, język, geografia itp. gdyż nie można przenosić godzin między blokiem rozszerzone+uzupełniające a podstawowymi (wolna jest 1 godzina w cyklu i ją może szkoła przeznaczyć dowolnie)

Toska26-05-2011 13:37:15   [#62]

Proponowane zmiany w RPN - należy przełożyć  na rok szk. 2013/14

Projekt poddać obowiązkowej dyskusji w szkołach

(ankieta skierowana do grona pedagogicznego)

każda szkoła powinna wypracować swoje stanowisko

- i należałoby zwrocic uwagę na to ze budżet na rok szkolny 2012/13 zaczyna się już we wrześniu 

ciekawe jak będzie można podjąc decyzje skoro ciagloe jestesmy w sferze planów i to błędnych w swoich założeniach!!! 

AnJa26-05-2011 13:45:38   [#63]

w 2012/13 do szkól pg trafiąabsolwenci gim uczeni wg nowej pp -zgodnie z jej założeniami w gimnazjum i pg obowiązuje ciągłość kształcenia

jaką podstawe chciałabyś realizowac w pg w przypadku przełożenia zmian organizacyjnych o rok? bo w gimnazjum pewnych treści nie realizuje się od ub. roku- np. historii najnowszej?

wprowadzenie tych ramówek nie oznacza istotnych zmian dla budżetu szkoły- ogólna liczba godzin w cyklu jest niemal identyczna

tere26-05-2011 14:21:25   [#64]
czyli u mnie w LO  liczba gddd zmiejsza sie o połowę............
bb197526-05-2011 14:25:12   [#65]

A ja niestety widzę to podobnie jak Toska - narzucanie uczniom techników dwóch rozszerzeń i nakazanie im zdawanie z tego matury spowoduje odwrót uczniów od tych szkół. Kolejna rzecz apropos tych obowiązkowych rozszerzonych matur - no uczeń je zadeklaruje bo musi a potem na nie po prostu nie przyjdzie (bo przeciez rozszerzona matura nie wpłynie na to czy zdał czy nie). Arkusza CKE nadrukuje w setki tysięcy sztuk a wykorzystane będzie z tego niechby 20%. Ale co tam lasów na produkcję papieru mamy dostatek.

Kolejna nie do końca według mnie dobra propozycja to te kombinacje z tymi rozszerzeniami - dlaczego nie można dać rozszerzenia np matematyka i informatyka? Akurat taki zestaw idealnie pasuje do zawodu technik informatyk. Nie można tak bo nie zrobimy co najmniej 540 godzin. Więc co rozszerzyć takiemu uczniowi w zawodzie informatyk? Na siłę mu fizykę wcisnąć? Popatrzmy jaki jest odsetek teraz wybierających zdawanie fizyki na obecnej maturze - u mnie na 120 absolwentów technikum fizykę wybrało 5! I bynajmniej nie wyszli z niej zbytnio zadowoleni, a i dodam że podstawową wybrali. 

bosia26-05-2011 14:50:50   [#66]

przedmiot uzupełniający w technikum jest tak naprawdę przedmiotem obowiazkowym, bo nie ma wyboru

5. Każdy uczeń technikum realizuje przedmiot uzupełniający: historia i społeczeństwo

Nie podoba mi się również ta sztywna ilość godzin w każdej klasie, zamiast tak jak do tej pory nie więcej niż 36

z jednej strony większa swoboda, a z drugiej takie ograniczenie

w rezultacie uczniowie mają tyle  samo godzin w cyklu, ale np w kl II 37,5

czy ktoś pomyślał o efektywności nauki?

----

nie widze sensu takich szerokich konsultacji o jakich napisała Toska, bo wtedy zaczniemy i zakończymy na konsultacjach

a zmiany muszą wejść we wrześniu 2012

nie mówimy o konkretach w sprawie przedmiotów zawodowych, bo one się cały czas tworzą

będą szkolenia warsztatowe dla dyrektorów w każdym województwie-to wiadomo na pewno

----

jeśli ustalamy, ze są u nas rozszerzenia, to mamy do wyboru wszystkie tak jak w LO, wybieramy 2, ale w roporządzeniu mógłby być zapis, że powinny być one związane z zawodem, w któym kształci szkoła

nie jest również potrzebne tyle organów do wydawania opinii, myśle, ze tu akurat nauczyciele są najbardziej kompetentnym organem w zakresie ustalania i na nich powinno pozostac

niech kazdy zajmuje się tym na czym sie zna, bo znowu nam się rozmyje na tworzeniu niepotrzebnych papierów

AnJa26-05-2011 14:50:52   [#67]

mam nadzieję, że Beata zdoła to zebrać- chcąc jej jakoś pomóc proponuję, by kończąc wpis zaproponowac zapis do tabelki konsultacyjnej

ad meritum zaś: gdyby był zestaw matematyka i informatyka można:

1. zwiększyć liczbę godzin na nie tak by łącznie było ich 420

2. do 180 zwiększyć historię i społeczęństwo

3. wprowadzić inny przednmiot uzupełniający w wymiarze 60 godzin

bosia26-05-2011 14:55:03   [#68]
a może po prostu wnioski powinien zebrać ktoś, kto zna sie na danym typie szkoły, byłoby wtedy łatwiej
AnJa26-05-2011 14:57:22   [#69]

troszkę to przewrotne, co Bosia napisała o nauczycielach, wiec przewrotnie rozwinę:

to nauczycielom najbardziej zalezy na budoewie oferty

pewnie  pierwsza myśł będzie taka- oferta taka by mi godzin nie zabrakło

druga - i innym też

ale u częsci przynajmniej pojawi się i 3- możemy sobie zbudowac ofertę, żeby np. historykom godzin starczyło, a nawet ponadwymiarówki mieli

ale jesłi dzieci nie przyjdą- to nie tylko historycy nie beda mieli- ale i my wszyscy

bo to całe opiniowanie to w warunkach rynku zabieg formalny- i rodzice i dzieci zagłosują i tak nogami- wybierajac szkołe lub nie

bb197526-05-2011 15:05:03   [#70]

ad meritum zaś: gdyby był zestaw matematyka i informatyka można:

1. zwiększyć liczbę godzin na nie tak by łącznie było ich 420

2. do 180 zwiększyć historię i społeczęństwo

3. wprowadzić inny przednmiot uzupełniający w wymiarze 60 godzin

No i właśnie o to słówko wyróżnione się rozchodzi - czy można.

Zatem moja propozycja - wrzucić wszystkie przedmioty, które mogą być rozszerzane do "jednego worka" i przydzielić im po 210 godzin, do tego uzupełniająca hist i społecz 120 i mieścimy się w 540. I wtedy większa możliwość kombinacji tych dwóch przedmiotów rozszerzonych by być mogła.

AnJa26-05-2011 15:56:03   [#71]

każdy z tych wariantów wynika z projektu- czyli można

każdy przedmiot po 210 to rozwiązanie proste matematycznie

komplikuje się gdy pojawia się kontekst podstawy - i tego ile trzeba na realizację poziomu rozszerzonego

zdaniem twóców podstawy sa przedmioty , gdzie potrzeba min.180 godzin, są i 240

a prywatnie to słyszałem opinie nauczycieli 2 przedmiotów, że ich zdaniem godzin na rozszerzenie z ich dziedzin jest za dużo;-)

bosia26-05-2011 16:30:18   [#72]

etam przewrotnie napisałam...

ja po prostu tak myslę i w ten sposób pracuje nasza szkoła: najpierw uczeń i to co z nim związane

dopiero godziny dla nauczycieli-to nie jest priorytetem

ale dzięki temu mamy te godziny, bo nabór nie jest najgorzy

 po prostu tak nas postrzegają jak pracujemy

Toska26-05-2011 16:56:46   [#73]

Toska- no i to są własnie konkretne propozycje do przedyskutowania.

Co do rozszerzeń- są propozycje ze strony wyższych uczelni by w postępowaniu rekrutacyjnym bardziej dowartościowywac wyniku egzaminów na poziomie rozszerzonym, w wersji radykalnej: tylko one byłyby uwzględniane.

Pozbawienie absolwentów techników możliwości ubiegania się, na równych prawach o miejsce na studiach- byłoby dyskryminacją.

Jełśi ktoś studiowac nie zamierza- będzie miał maturę (zda ją na poziomie podstawowym) i nic formalnie nie znaczące wyniki z 2 przedmiotów roszerzonych.

Będę bronić zdania- uczeń technikum POWINIEN MIEĆ PRAWO WYBROU  PRZEDMIOTU ROZSZERZONEGO (1-2)

matura powinna być tak skonstruowana, ze uczeń może po dwóch latach może zmienić przedmioty, które chce zdawać nawet na rozszerzone 

 natomaist nie zmuszajmy na siłę KAŻDEGO ucznia z technikum do uczenia się 2 przedmiotów rozszerzonyuch 

i zdawania matury obowiązkowo z 2 rozszerzeń

dajmy dobre podstawy wykształcenia ogólnego - przyrodniczego i humanistycznego dla uczniów technikum! 


Apeluję o konsultacje w każdej polskiej szkole ponadgimnazjalnej!!

nie wprowadzajmy reformy która na starcie jest nieudolna, i okaże się jednym wielkim niewypałem!


i jeszcze jedno 

moje wypowiedzi są częsciowo konsultowane z kol. z pracy , nie wszyscy mają możliwości aby tutaj pisać  


post został zmieniony: 26-05-2011 16:57:06
Toska26-05-2011 17:02:57   [#74]
AnJa 26-05-2011 13:45:38   [#63]

PRZELICZYŁAM GODZINY  I NIE SĄ IDENTYCZNE!!!!

SĄ NAUCZYCIELE KTÓRZY NIE BĘDĄ MIELI ETATÓW (MIMO, ŻE DUŻA SZKOŁA, DUŻO KLAS, I DUŻO NADGODZIN)


NOWA RAMÓWKA POWODUJE STRATĘ GODZIN U NAUCZYCIELI!

jako przykład

TI (informatyka) do tej pory 2 godz.

po reformie 50 % mniej! 

nauczyciel informatyki - 2*6* 2= 24 godz.

po reformie

 wychodzi godzin 12 !!!! (12 godzin odpada)

itd......... to samo biologia, chemia, fizyka, geografia, polski, 2 język obcy 


Toska26-05-2011 17:09:11   [#75]

nie mówimy o konkretach w sprawie przedmiotów zawodowych, bo one się cały czas tworzą

będą szkolenia warsztatowe dla dyrektorów w każdym województwie-to wiadomo na pewno


żal że znowu szkolnictwo zawodwoe na samym końcu 

----

jeśli ustalamy, ze są u nas rozszerzenia, to mamy do wyboru wszystkie tak jak w LO, wybieramy 2, ale w roporządzeniu mógłby być zapis, że powinny być one związane z zawodem, w któym kształci szkoła


nie ma sensu!!! patrz post wcześniej !!! 

Aka26-05-2011 17:11:10   [#76]

Wg mnie tak

-matematyka, fizyka i pozostałe do wyboru przez ucznia od klasy II (byle nie przekroczyło 32 godz.)

Tu nie rozumiem, co to znaczy pozostałe do wyboru.

Wg mnie LO w ofercie podaje - " XLO wszystkie klasy (lub dana klasa) rozszerzenie z matematyki i fizyki - pozostałe dwa przedmity (np.: geografia, język, biologia, chemia, historia sztuki, j.polski itd.) deklaracja od uczniów w IIsem. roku szkolnego - do końca marca.

Oczywiście matematyka i fizyka są tylko przykładowe.

bosia26-05-2011 17:16:25   [#77]

Toska, nie ma już czasu na konsultacje w każdej szkole

szkolnictwo zawodowe jest trudne, cały czas trwają prace

ale to nie jest to samo co stworzenie podstawy programowej do kilku przedmiotów ogólnokształcących

zawodów jest ciut ponad 200 i do każdego musi być podstawa i ilość kwalifikacji

i do każdego zawodu jest minister własciwy

też jestem sfrustrowana ślimaczenie się tego, ale patrzę na to jako na dużą trudność

AnJa26-05-2011 17:35:08   [#78]
Aka- zrozumiałem, w rozporzadzeniu nie ma przeszkód by tak organizować
JarTul29-05-2011 18:26:50   [#79]

W obecnej "reformie" najbardziej zadziwia mnie łatwość z jaką rezygnuje się na poziomie szkoły ponadgimnazjalnej z zajęć związanych z przygotowaniem do korzystania ze współczesnych technik informatycznych i zarazem rezygnacja z potencjału jakim są przygotowani w tym zakresie nauczyciele.   
Zakładanie, że na bazie zajęć prowadzonych według nowej podstawy programowej - z informatyki i pozostałych przedmiotów, w ramach których TIK ma być wykorzystywana - po kolejnych stopniach edukacji uzyskamy absolwenta przygotowanego do świadomego korzystania z szeroko rozumianych współczesnych środków informatycznych moim zdaniem jest mrzonką i nijak ma się do budowania społeczeństwa epoki informacji.

Oczekiwałbym raczej, że na etapie szkoły gimnazjalnej i ponadgimnazjalnej nastąpi wręcz prawne zobowiązanie uczniów do udokumentowania realizacji rożnego typu projektów w postaci multimedialnej (prezentacja multimedialna, film, strona WWW, publikacja itp.) pod okiem przygotowanych do tego nauczycieli.

Choćby o:
- właściwym korzystaniu ze sprzętu komputerowego,
- zasadach konserwacji tego sprzętu i oprogramowania,
- o budowaniu prostych sieci domowych,
- o zabezpieczeniach wymaganych przy korzystaniu z usług internetowych
itp.
można w sposób w miarę pełny rozmawiać i działać z człowiekiem wkraczającym w świat dorosłych.
Trzydzieści parę godzin zajęć (!!!) w całym cyklu nauczania w szkole ponadgimnazjalnej to trochę mało.

hania129-05-2011 18:30:25   [#80]
Racja, zważywszy, że część egzaminów praktycznych w technikach realizowana jest na komputerach.
Toska30-05-2011 17:19:04   [#81]
Jestem za tą wypowiedzią!!!!!!!!!!!!!
AnJa30-05-2011 17:44:55   [#82]

Nie pamiętam niestety gdzie, ale dzisiaj czytałem wypowiedź obecnego nauczyciela, wczęsniej laureata olimpiady informatycznej na temat miejsca tego przedmiotu w szkole , w tym jego opinia, dlaczego ten przedmiot jest nudny.

Zeby nie było, ze to post z tezą- przeczytałem także artykulik o wdż w 2 szkołach ponadgimnazjalnych w tym samym mieście - w jednej chodzi na te zajęcia 97% uczniów, w a w drugiej nie chodzi około 97%uczniów. Tam, gdzie chodza - frekwencja -99%. Kontekst też przedstawiono- ale ponieważ nie wiem, czy cały- nie opisze go tu.

 

annah30-05-2011 18:22:52   [#83]

tu czytałeś

http://rzeszow.gazeta.pl/rzeszow/1,34962,9688109,LIST__Informatyka_w_szkole_na_marnym_poziomie.html

JarTul30-05-2011 19:00:36   [#84]

Po pierwsze w szkole podstawowej, gimnazjum informatyka jako przedmiot ma ma niewiele wspólnego z informatyką jako dyscypliną nauki.

Za Wikipedią: Informatyka – dyscyplina naukowa i techniczna zajmująca się przetwarzaniem informacji, a w tym technologiami przetwarzania informacji oraz technologiami wytwarzania systemów przetwarzających informacje. Pierwotnie część matematyki, została rozwinięta do odrębnej dyscypliny naukowej. Pozostaje jednak nadal w ścisłym związku z matematyką, która dostarcza informatyce podstaw teoretycznych.

Podobnie w szkole ponadgimnazjalnej technologia informacyjna (wkrótce będzie zwana informatyką).

Uczeń, a już szczególnie ten uzdolniony informatycznie, bez wątpienia przychodzi na te zajęcia z innymi oczekiwaniami, a co innego otrzymuje (między innymi dlatego, że taka a nie inna jest podstawa programowa). (Trochę na wyrost, ale to dla mnie po trosze tak jakby człowiek szedł na reżyserię a kazano mu oglądać w kinie filmy.)

W #79 zdecydowanie chodzi mi o odejście od klasycznej informatyki w kierunku zajęć kształcących w sposób naturalny:
- umiejętność sprawnego stosowania komputera (i to szeroko rozumianego od smartfonu do klasycznego komputera), sprzętu mu towarzyszącego (np.: skaner, kamera, aparat cyfrowy, rzutnik multimedialny, tablica interaktywna, wizualizer itp.) oraz oprogramowania użytkowego.
- w tym świadomość potrzeby stosowania i umiejętność korzystania z pakietów oprogramowania typu "internet security", podstawowego oprogramowania do "konserwacji" systemu komputerowego, w tym wiedzę na temat zasad ich instalowania i aktualizowania
- wiedzę o istnieniu rożnych systemów operacyjnych i umiejętność instalowania wybranych oraz ich stosowania.
- itd.

Zdecydowanie dla wszystkich zajęcia z technologii informacyjnej, a nie informatyki. Na dodatek w rozsądnym wymiarze i jako dopełniające/zamykające realizację pewnych zdań/projektów z innych przedmiotów.

Cytat z #79: "Oczekiwałbym raczej, że na etapie szkoły gimnazjalnej i ponadgimnazjalnej nastąpi wręcz prawne zobowiązanie uczniów do udokumentowania realizacji rożnego typu projektów w postaci multimedialnej (prezentacja multimedialna, film, strona WWW, publikacja itp.) pod okiem przygotowanych do tego nauczycieli."

Adaa30-05-2011 21:27:08   [#85]

hm...

Jartul ...tak czytam i tak czytam...

-moi szóstoklasiści (choc nie wszyscy) potrafią dokonac drobnej naprawy sprzetu, wymiana karty graficznej, dołozenie pamięcvi to zaden problem ( w zeszłym roku z kilku gratów złozyli jeden i działa:-)

- prezentacje multimedialne to pikuś, word w zasadzie nie ma większych tajemnic, excel - wykresy, zapisywanie formuł, statystyka, tabele itp...no jest

-palmtop, Ipad, skaner, rzutnik, cyfrówka, kamera , nagrywanie dźwieku, przetywarzanie - no potrafią

- wiedza jak chronic kompa, które antywirusy sa ok, jak korzystac z nich online, aktualizacje, konserwacja systemu, przywracanie, tworzenie punktów przywracania ...no potrafią

- zabawa w Logo jako wstep do poznania jezyków programowania, animacje w Logo...znają

- tworzenie www, korzystanie z darmowych szablonów - wiedza jak

to podstawówka

a Ty piszesz o gimnazjum i ponadgimnazjalnej:-)

powiesz "ale podstawa programowa tego nie przewiduje w sp" - no i co z tego - podstawa jest zrealizowana z tym co przewiduje:-)

starcza czasu i na inne

nie jest tak źle, byle sie nauczycielowi chciało


AnJa30-05-2011 21:40:28   [#86]

i umiał

w sp zdaje się, że nie ma informatyki?

hania130-05-2011 21:57:15   [#87]
Jak nie ma? Zajęcia komputerowe są od 1 klasy, to chyba tak jakby informatyka. Chyba że komputer jest tylko jeden na całą szkołę i to w gabinecie pani dyrektor.
Adaa30-05-2011 22:20:51   [#88]

jest, jest

AnJa z podstawówka miał do czynienia jakieś 7 lat temu jak mu synek kończył:-)

AnJa30-05-2011 22:27:03   [#89]

o jakiegoś czasu trwa tu dyskusja na temat nomenklatury- to się dopytuję

w nowej podstawie wiem, że nie ma w sp, w dotychczasowej faktycznie była

Adaa30-05-2011 22:29:45   [#90]

zgadza się

Toska30-05-2011 23:12:57   [#91]

Adaa

mój chrześniak w wieku 4 lat obsługiwał komputer

miał swoje hasło na konto

na gg wysyłał do mnie buźki itd...

ale nie zmienia to faktu

że poprowadzenie zajęć  w szkole ponadgimnazjalnej w ilości 30 godzin 

jest błędem

poza tym są zagadnienia, ochrona prawna , zagrożenia w Internecie 

czy zagadnienia związane z selekcjonowaniem informacji i ich analizowaniem i  przetwarzaniem  

jak najbardziej  mentalnie odpowiadają uczniom na poziomie szkoły ponadgimnazajlnej 

tylko NIE W ILOŚCI  30 godzin!!!! powinno być 60 a nawet 120!!!!

Można by technologię połączyć z podstawami przedsiębiorczości

Zagadnienia związane  z założeniem własnej działalności gospodarczej  spokojnie 

mogłyby być prowadzone na zajęciach TI - ucząc TI - wiele tych zagadnień poruszam


i jeszcze jedno!!! uczniowie z gimnazjum przychodzą z bardzo zróżnicowaną wiedzą informatyczną

dajmy im szansę wyrównać wiedzę i rozszerzyć i utrwalić

Często nam się wydaje, że wyszukiwanie informacji w sieci Internet

to bajeczne proste zadanie

i z taką wiedzą przychodzą uczniowie

ale jak zaczynam im opowiadać o ukrytych zasobach Internetu to wtedy .... itd przykładów można mnożyć .....

JarTul31-05-2011 08:33:06   [#92]

Ada:
Po pierwsze nie powiem "podstawa programowa tego nie przewiduje w sp"
Dobry nauczyciel, szczególnie na tej "informatycznej działce" edukacyjnej, uczy tego co przewiduje podstawa, ale także tego co uważa, że uczniom może/jest potrzebne w życiu codziennym.
Czy wszyscy uczniowie w Twojej szkole mają szansę uzyskać taką wiedzę i umiejętności?
Czy sądzisz, że taka wiedza jest powszechna?
W jakim wymiarze godzinowym prowadzisz zajęcia?

Moim zdaniem sprzęt, oprogramowanie, usługi sieciowe itp. zmieniają się tak szybko, że edukacja w zakresie wykorzystania technik TIK powinna być ciągła.

Zgadzam się z Toska.

Marek Pleśniar31-05-2011 09:27:59   [#93]

to nie pomoże w konsultacji...

"informatyka" nieuchronnie przechodzi do historii

nie podzielam poglądu o konieczności realizowania większej liczby godzin przedmiotu "informatyka", "technologia informacyjna" czy jak by tego jeszcze nie nazwać

jest to, moim zdaniem, niepotrzebna już "komputerologia"

--

komputery powinny być używane do czegoś - a więc powinni narzędzi informatycznych używać poloniści, szkolni redaktorzy, matematycy...

Popatrzcie na siebie: dyskutujemy tu na forum przy pomocy komputera, systemu operacyjnego itd, tworzycie arkusze organizacyjne w komputerze, prowadzicie księgowość itd

jakoś nie jest do tego potrzebna na co dzień jakaś modlitwa informatyka? Wystarcza szkolny koordynator od tych spraw

I jakoś nie wierzę, że ktokolwiek z tu piszących miał w szkole podstawowej "przedmiot informatyka" ;-)


żeby było jasne, przed dyrektorstwem uczyłem właśnie informatyki;-)

Wiem, szkoda tradycyjnego układu, pracowni z "informatykiem", tyle się w to zainwestowało...


ano, technologie informatyczne powinny być wmontowane w metodykę każdego przedmiotu szkolnego

nauczyciel bez umiejętności używania tych technologii w swoim przedmiocie - od biologii po historię, jest dziś analfabetą

JarTul31-05-2011 12:49:15   [#94]
Docelowo... zgoda. Obecny stan rzeczy z "wmontowaniem" TIK "w metodykę każdego przedmiotu szkolnego" jest jaki jest.
Nauczyciele z przygotowaniem dobrym przygotowaniem do stosowania TIK są w szkołach potrzebni, a my się chcemy ich pozbyć lub przekwalifikować.
Potrzebne jest nowe podejście do sprawy, choćby: "Oczekiwałbym raczej, że na etapie szkoły gimnazjalnej i ponadgimnazjalnej nastąpi wręcz prawne zobowiązanie uczniów do udokumentowania realizacji rożnego typu projektów w postaci multimedialnej (prezentacja multimedialna, film, strona WWW, publikacja itp.) pod okiem przygotowanych do tego nauczycieli."
Toska31-05-2011 21:26:28   [#95]

Marek

 ile lat  uczyłeś informatyki na jakich poziomach?

Myślę, że czasami warto przyznać się do błądzenia ...

I nie zawsze pomysł na coś lepszego może być tym lepszym

Nawet do końca nie potrafisz określić jak ma się przedmiot nazywać 

i co on w wymiarze 30 godzin - de facto 1 godzina

tygodniowo  nie daje zbyt wiele i jest tylko lekko fikcyjne działanie!

Nauczyciel TI w ponadgimnazjalnej wyciągający co roku te same zadania - nie da nic

ale znam wiele nauczycieli których co roku lekcje w zakresu TI są inne uzależnione

od rozwoju jakże dynamicznej wiedzy jaką jest IT.

Uważam, że nie należy zakładać że nie co konsultować - bo ktoś coś wymyślił i niech tak będzie!

Rozwój umiejętności informatycznych uczniów  na zajęciach w zreformowanej szkole po 2012 powinien 

 leżeć na sercu każdemu, nie róbmy BYLE JAKOŚCI w ponadgimnazjalnej 1- godzinne zajęcia 

w tygodniu  sprowadzą się do zajęć teoretycznych - Marku czy o to chodzi?

i dla ścisłości nie walczę tu o swoje sprawy, tylko żal serce ściska że 

wyszkolimy analfabetów - czy o to chodzi?

{ponieważ z wykształcenia mam uprawnienia do uczenia kilku przedmiotów łącznie z religią ? :-) }

Marku jeszcze jedno nauczycie mający 30 godzin w cyklu  4-letnim np fizyka 

nie rozwinie się z wykorzystaniem TI (nawet jakbyśmy bardzo wmontowali w metodykę tych zajęć)

zacznijmy być realistami i nie niszczmy to co zostało wypracowane!!! 

JarTul

czy dobrze rozumiem ? udokumentowanie wykonania pracy na zajęciach informatyki?


DO WSZYSTKICH

czy tu chodzi o to, że

najpierw była kasa na pracownie do szkół

wprowadzono informatykę

potem minęło parę

lat pracownie komputerowe straciły gwarancje stały się "przestarzałe"

i tu problem

należałoby zakupić nowy sprzęt

tylko nie ma kasy

więc najprościej wyrzućmy informatykę  

wmontujmy  w metodykę każdego przedmiotu szkolnego

i mamy z głowy

????????????????????????????????????

i zupełnie na koniec

tak samo jak cały czas piszę

do rożnych szkół by informatycy w ich szkołach zainteresowali się  problemem i włączyli w dyskusję na stronie mEN 

tak samo uważam, że przyroda w technikum powinna być w wymiarze 120 godz w kl. II i III

bo tworzymy następny analfabetyzm przyrodniczy


prorokuję - oby nie skończyło się jak ze słynną 10 -latką

założenia super tylko życie wymaga innych rozwiązań?!

bogna31-05-2011 22:39:25   [#96]

proszę Was, nie ograniczajmy dyskusji do informatyki;

jeśli w jakiejś szkole jest potrzeba zwiększenia liczby godzin

to można przecież zaproponować zajęcia uzupełniające powiązane z informatyką;

Zwiększenie liczby godzin z innych przedmiotów też raczej nie jest możliwe

bo każdy przedmiotowiec ciągnie tu w swoją stronę

i w takim układzie nauka w ponadgimnazjalnej musiałaby trwać 8 lat,

żeby zadowolić wszystkich zgłaszajacych postulaty "chcemy więcej";

AnJa31-05-2011 22:54:13   [#97]

zainspirowany dyskusją przeczytałem podstawę dla informatyki w PG na poziomie podstawowym

i zalecane warunki realizacji róznych przedmiotów, pod katem wykorzystania TI

zachęcam do lektury -choć własciwie opisaliście to, co tam jest

i to autorzy podstawy wycenili na 30 godzin informatyki - autorzy, nie osoba układająca ramówki

beera31-05-2011 22:59:15   [#98]

a dla mnie sam pomysł na "nauczanie informatyki" to jakaś kolosalna pomyłka.

TI w szkole, to powinno być narzędzie, a nie nauka sama w sobie


AnJa31-05-2011 23:09:30   [#99]

z tym to problem jest - ze szkoła znaczy

informatyką nazywa się coś co jest zajęciami z komputerem, historią bajanie o przeszłości, matematyką - działania na liczbach z wykorzystaniem algorytmów, polskim - nauczanie o historii literatury i podstay nauki o języku

no, ale tradycja

beera31-05-2011 23:18:15   [#100]

nie

nie ma - dla mnie -znaczenia, jak nazwiemy, to, co teraz nazywamy informatyką

Od tego sensu nie przybędzie.

No, ale to nie na ten watek, więc zmykam

strony: [ 1 ][ 2 ][ 3 ][ 4 ]