Forum OSKKO - wątek

TEMAT: awans zawodowy - PORAZKA - czy ktoś miał taką sytuację HELP!!!
strony: [ 1 ][ 2 ]
hanabi04-07-2009 08:14:16   [#51]

to forum juz tak ma, że wiele wątków zaczyna żyć własnym życiem;) dyskutujemy o liczbie "wcieleń " proszącego o pomoc, zamiast powiedzieć proszącemu o pomoc, nie o ocenę, co ma zrobić?

no cóż, życie, nie raz i nie dwa, przerosło kabaret, więc  jak myślicie co dziewczyna ma zrobić

wemes poradził sąd?  a może najpierw pytanie do KO, jak wyjść z trudnej sytuacji?

 

 

 

fredi04-07-2009 10:07:37   [#52]

nie lubimy udawania, podpuszczania.

Każdy kto pyta szczerze przedstawiając problem
(bez mataczenia) dostaje odpowiedź.


hanabi04-07-2009 12:03:43   [#53]

ja miewam wrażenie, że czasem za dużo tu podejrzliwości

a celu takiego podpuszczania nijak pojąć nie mogę

Adaa04-07-2009 12:11:00   [#54]

a gdyby tak zalozyc, ze nikt nie podpuszcza?

byłoby lżej:-)

........................

słowo do Maelki ( nie wiem , który post, bo dopiero przywykam do nowego edytora) - chyba to, ze Cie lubię Maelko sprawia, ze jestem sklonna sie z Toba zgodzić, choc nie do konca:-)

Maelka04-07-2009 12:22:41   [#55]

Adaa :-)))

Z powodu przyjemnosci, jaką po twoim poście odczułam, przyrzekam nie nadużywać więcej powodu, którym sprawiłaś mi przyjemność.

A autorce wątku przyrzekam więcej nie zaśmiecać.

:-)

fredi04-07-2009 14:13:31   [#56]
zakładam
hanabi04-07-2009 16:23:28   [#57]

fredi, dlaczego zakładasz, że ktoś podpuszcza, jaki mialby byc cel takiego podpuszczania?

własnie tego nie mogę zrozumieć

fredi05-07-2009 09:28:22   [#58]

a gdyby tak zalozyc, ze nikt nie podpuszcza?

zakładam

ola 1305-07-2009 18:13:31   [#59]

Nauczyciel, który był dyrektorem raczej już nigdy nie będzie mógł myśleć jak nauczyciel. Żeby nie wiem, jak bardzo się starał.

Maelko nie zgodzę się z tym co napisałaś. Wg. mnie: nauczyciel to rodzaj stanu ducha i podejścia do innych. Tego nie zmieni stanowisko, ono może jedynie wzbogacić - wersja optymistyczna lub zamknąć na innych - wersja pesymistyczna.
Uczenie dalej sprawia mi radość, jest dla mnie relaksem po walce w/ze światem oświatowym.
Bycie odpowiedzialnym jest i pozostaje.
Dalej chcę się uczyć różnych rzeczy, a nie tylko trwać.... i myśleć "stąd dotąd" :)

Maelka05-07-2009 19:56:31   [#60]

Olu, albo napisałam nieczytelnie, albo zupełnie opatrznie zrozumiałaś to, co chciałam wyrazić.

Nie powiedziałam, że były dyrektor nigdy już nie będzie nauczycielem. Jeśli się lubi uczyć dzieci, to stanowisko tego nie zmienia, co najwyżej utrudnia i irytuje przez to, ze utrudnia.

Napisałam, że były dyrektor już nigdy nie będzie myślał jak nauczyciel, który (jakże często) centrum szkoły lokuje w swojej klasie i poza nią niczego (często) nie widzi.

Bardziej klarownie wyjaśnić, co mam na myśli chyba nie umiem. To znaczy - może i umiem, ale czy warto kruszyć kopie? 

A poza tym obiecałam, że nie będę meandrować wątku. I choć trudno mi w tym postanowieniu wytrwać, spróbuję. 

;-)

 

Marek Pleśniar05-07-2009 20:13:39   [#61]

dopowiem niedopowiedziane :-)

Zwolnisz kilka razy dobrego nauczyciela z pracy (w tym dotychczasową koleżankę-nauczycielkę), komunikując mu to prosto w oczy, zatrudnisz, odmówisz czegoś o co prosi/żąda (i "nie zgadza się z tym ze nie dostanie"), coś komuś polecisz, kogoś ukarzesz, kogoś nagrodzisz, odpowiesz przed RIO za złamanie dyscypliny finansowej, poużerasz się z ZZ, powalczysz o swojego nauczyciela a on potem nie raczy tego zauważyć i pójdzie na L4 gdy go będziesz najbardziej potrzebować,  a na koniec Cię wymienią na kogoś następnego - nie w ciągu 25 lat kariery zawodowej, a w ciągu zaledwie kilku

wtedy pogadamy z wzajemnym lepszym zrozumieniem

dyrlo05-07-2009 20:23:15   [#62]
Powiało chłodem .... ale prawda, że przyjaciół jakby mniej... za to z tymi co zostali "konie można kraść".
hanabi06-07-2009 07:44:23   [#63]

dyrlo, a jeszcze jestes dyrkiem?

;)

dyrlo06-07-2009 10:20:29   [#64]
A jestem jeszcze sobie dyrektorem... trochę sobie wymazałam :-)))
post został zmieniony: 06-07-2009 10:21:55
Marek Pleśniar06-07-2009 10:50:13   [#65]

w kwestii "jestem sobie":-)

http://www.youtube.com/watch?v=SOE8rhQsThY&feature=related


dyrlo06-07-2009 10:58:17   [#66]

tak, odkrywam na nowo Dżem, kiedyś nie byłam przekonana,

teksty są świetne ;-)

hanabi06-07-2009 12:04:32   [#67]
do Dżemu trzeba mieć nastrój ;)
antkas23-07-2009 06:34:05   [#68]

Ciąg dalszy...a właściwie koniec

Wyjechałam na wakacje po powrocie okazało się, ze w polowie lipca pani dyrektor zadzwoniła i poinformowała że plan rozwoju znalazł się brak tylko strony tytułowej, którą nalezy uzupełnić

no i ocenę dostanie i odpowiednie żaswidczenie do kuratorium 

to tyle jeszcze raz dziękuję za pomoc za posty, które były wsparciem

DZIEKI WIELKIE


OLGIE23-07-2009 09:47:58   [#69]
Aha... zgubiła się pierwsza strona, no to też jest jakiś pomysł na wybrnięcie. Hmmm...
AnJa23-07-2009 10:59:15   [#70]

ino po co krecić glupio?

jesli mam bajzel w papierach to sie do  tego przyznaję i ludzie to rozumieją

Lucy23-07-2009 11:05:12   [#71]
Ale coby się przyznać do błędu, to trzeba wykazać się mądrością i odwagą o tego co po niektórym brak....

UWAGA!
Nie jesteś zalogowany!
Zanim napiszesz odpowiedź w tym wątku, zaloguj się!
Dopiero wtedy będziesz mógł/mogła wysłać wprowadzony komentarz na forum.
Jeśli nie masz jeszcze założonego konta na forum, załóż je.
Logowanie i/lub zakładanie konta.

strony: [ 1 ][ 2 ]