Forum OSKKO - wątek

TEMAT: Parę pytań o OKE i CKE
strony: [ 1 ][ 2 ][ 3 ][ 4 ]
grażka06-06-2008 06:15:32   [#151]

Czy szkoły pożegnają się ze spisem lektur

Renata Czeladko 05-06-2008, ostatnia aktualizacja 05-06-2008 04:48

Apel do minister Hall. Niech nauczyciele sami zdecydują, co mają czytać uczniowie – proponują naukowcy z Polskiej Akademii Nauk

http://www.rp.pl/artykul/143993.html

grażka06-06-2008 06:17:04   [#152]

Nauczyciele będą musieli brać udział w egzaminach zewnętrznych

ZMIANA PRAWA - Udział nauczycieli w przeprowadzeniu matury, egzaminu gimnazjalnego i sprawdzianu dla szóstoklasistów będzie obowiązkowy.

Obowiązek uczestniczenia nauczycieli w egzaminach zewnętrznych przewiduje projekt nowelizacji Karty Nauczyciela, którego drugie czytanie ma się odbyć w przyszłym tygodniu.

http://praca.gazetaprawna.pl/artykuly/20825,nauczyciele_beda_musieli_brac_udzial_w_egzaminach_zewnetrznych.html

bogna29-07-2008 23:33:14   [#153]

Zabrakło procentów, a potem punktów

Natalia Mazur 2008-07-29 

- Sprawdzamy prawidłowość działania poznańskiej OKE - mówi dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej Mirosław Sawicki. Przyczyna? Skarga maturzystki na źle przeliczone punkty

- Zastanawiałam się, czy to moje świadectwo. Byłam przekonana, że to błąd w druku - mówi Kasia Paczkowska, tegoroczna maturzystka. Marzyła o studiowaniu weterynarii, dlatego cały rok poświęciła na przygotowanie się do egzaminów z biologii i z chemii - obydwu na poziomie rozszerzonym. Po sprawdzeniu odpowiedzi z kluczem była pewna, że z biologii może liczyć nawet na 90 proc. - A co zobaczyłam na świadectwie? 72 proc. z chemii i 40 proc. z biologii - mówi.

Zgłosiła się do Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej, aby obejrzeć arkusze. Na analizę obu egzaminów dostała zaledwie pół godziny, a odpowiedzi nie wolno jej było wynotować. Zdążyła jednak zauważyć, że zakwestionowano podaną przez nią nazwę "systemy korzeniowe", zaznaczając, że prawidłowa odpowiedź powinna brzmieć: "korzenie". A także, że 44 punkty na 60 możliwych, które uzyskała z chemii, przeliczono jej jako 72 proc., a nie 73 proc. W obu arkuszach znalazła 15 odpowiedzi, które jej zdaniem powinny być ocenione wyżej niż na "zero". Napisała odwołanie.

Zespół ekspertów, który miał się spotkać nazajutrz, nie zdążył rozpatrzyć jej pisma. Następne spotkanie miało się odbyć za tydzień, też w czwartek - taką informację Kasia uzyskała w Komisji. Wielkie było jej zdziwienie, gdy okazało się, że odpowiedź na jej odwołanie OKE wysłała... w środę. - Żadnego punktu mi nie dodano, a ja mam wrażenie, że mojego pisma nikt nie przejrzał - zastanawia się Katarzyna.

Poprosiliśmy OKE o komentarz. Odpowiedź była lakoniczna: "Przedstawione fakty i sytuacje nie odpowiadają prawdzie". Komisja nie podała szczegółów sprawy, zasłaniając się ustawą o ochronie danych osobowych.

Przypomnijmy jednak: kiedy weryfikacji wyniku błędnie ocenionego testu domagał się ojciec gimnazjalisty - Ziemowita Słomiana - OKE też długo odmawiała mu racji.

- Zapytałam, co można jeszcze zrobić. Nie było odpowiedzi - mówi Anna Paczkowska, mama Kasi.

W imieniu córki napisała list do Centralnej Komisji Egzaminacyjnej. "Jestem nauczycielem akademickim, więc śmiem twierdzić, że takie podejście do młodego, pełnego ideałów i zapału do nauki człowieka, który wchodzi dopiero w życie, jest całkowicie niepedagogiczne, a tego należałoby chyba oczekiwać od Pedagogów Najwyższej Instancji".

Katarzyna nie dostała się na weterynarię - zabrakło jej punktów. Będzie studiować zootechnikę, ale chce powalczyć o swoje punkty, żeby móc zmienić kierunek studiów za rok.

- Sprawdzamy prawidłowość działania poznańskiej OKE. Katarzyna za parę dni powinna dostać od nas odpowiedź - komentuje Mirosław Sawicki, dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej.

Do sprawy wrócimy.

Źródło: Gazeta Wyborcza Poznań
Małgoś30-07-2008 06:14:53   [#154]

rok temu, ku wielkiemu zdziwieniu nauczycieli, jedna z naszych słuchaczek  (kosmetyczka) nie zdała egzaminu zawodowego - zabrakło jej paru punktów

dziewczyna się zawzięła (nic dziwnego - była to jedna z najlepszych uczennic, praktycznie  i teoretycznie)

sprawdziła swoją pracę, doszukała się różnych dziwności, napisała odwołanie, "wymusiła" opinię od szkoły (choć jej krakałam, że to nic nie pomoże, bo procedury nie przewiduja opinii),

no i ...doliczyli jej parę punktów

zdała!!! :-)

...ale to była inna OKE  - wrocławska

PS. A tak na marginesie poznańskiej - Czy prawdą jest, że w tym roku nie funkcjonuje juz okreslenie "Ośrodek egzaminacyjny" i powinno sie mówić "szkoła macierzysta" - w odniesieniu do etapu praktycznego? Bo tak mnie pouczono  ;-)

OLGIE30-07-2008 08:57:32   [#155]

hmmm i ja dorzucę - nie zgadzam sie z oceną z polskiego mojej córki. Zmilczę. Moja biologię napisała, jak widzę znakomicie na ponad 90%, ale z chemii się nie zgadza - maturę rozwiązywali nauczyciele i Natalia twierdzi, że brakuje jej z 5 punktów.

 

Pytam się dlaczego?

AnJa30-07-2008 09:25:16   [#156]
widocznie źle rozwiązywali

a wcześniej źle uczyli

widzisz inne możliwości?

;-)
OLGIE30-07-2008 09:49:43   [#157]

też myslę, że w klasie "uniwersyteckiej", gdzie uczyli pracownicy UJ, po prostu jakies tumaństwo uczyło i się uczyło.

ale nie boję sie już - bo na studiach wróci wszystko do normy - znowu się tumany wezmą za moje dziecko i będzie już jedna wiedza...

- hihihihi

Małgoś30-07-2008 09:59:38   [#158]

z tymi studiami bywa róznie

moja córka twierdzi, że dopiero na P Wr  spotkała naprawdę dobrych n-li :-)


post został zmieniony: 30-07-2008 10:01:47
elah30-07-2008 13:21:18   [#159]
Moja córka w gimnazjum miała dobrych nauczycieli, ale... nauczyli więcej niż trzeba.
Na egzaminie rozwiązała zadanie matematyczne wykorzystując własności funkcji trygonometrycznych, a klucz dopuszczał twierdzenie Pitagorasa i ewentualnie wzór na wysokość trójkąta równobocznego. Punktów nie dostała :). Jak to wytłumaczyć dziecku?
AnJa30-07-2008 13:35:01   [#160]
jest jeszcze parę rzeczy, których dziecko musi nie zrozumieć, zanim zrozumie
elah30-07-2008 13:36:37   [#161]
I jak zwykle... :), absolutnie zgadzam się z Tobą.
dyrlo30-07-2008 13:47:52   [#162]
To chyba nieporozumienie.... Jeżeli zadanie rozwiązane jest inną metodą niż w kluczu ale poprawnie uczeń otrzymuje max punktów. Chyba, że w poleceniu było napisane: Stosując tw. Pitagorasa oblicz/wyznacz ....
bosia30-07-2008 13:56:00   [#163]

tez myslę tak jak dyrlo, że to nieporozumienie

zawsze na egzaminach i konkursach z matematyki za inny sposób daje się od razu maxa.

Chyba, że jak wyżej, należało zrobić w okreslony sposób. 

dyrlo30-07-2008 14:09:09   [#164]
Jak zwykle się zgadzamy :)
bosia30-07-2008 14:10:12   [#165]
:-))
elah30-07-2008 14:20:31   [#166]
Nie bylo napisane, ale program matematyki w gimnazjum nie uwzględnia funkcji trygonometrycznych. Nauczyciel zrobił więcej. Ale zadania sprawdzał też nauczyciel :))
To były jedyne punkty jakie straciła, dostała się tam gdzie chciała, ale czegoś nauczyła się więcej.... Jak w #160 :)
dyrlo30-07-2008 14:24:34   [#167]
? Zaglądnę do arkusza.
bosia30-07-2008 14:27:16   [#168]

nie ma czegoś takiego przy rozwiązywaniu zadań z matematyki, że obowiązuje tylko ta wiedza co w szkole

jest zreszta w ocenianiu taki punkt, że jak uczeń rozwiązał całość innym sposobem, to nie piszemy za części punktów tylko max za całość-tak jest na maturze i na konkursach, jestem egzaminatorem

ale nie wiem natomiast jak się sprawdza w gimnazjum i kto sprawdza tę część matematyczną, czy kilka osób, bo tam przecież jest i geografia i fizyka, biologia

elah30-07-2008 14:30:19   [#169]
Zadanie 33 - wpisała miary katów - 1 pkt., obliczyła odległość BE - 1 pkt., dalej o pkt. mimo, że wynik prawidlowy.
elah30-07-2008 14:32:43   [#170]
Bosia, ja to dobrze wiem. Co prawda rozmawiałam z egzaminatorem zaraz po egzaminie i powiedział od razu, że nie dostanie punktow jezeli zadań nie będzie sprawdzał matematyk.
elah30-07-2008 14:34:37   [#171]
I nie chcę ukazywać tego bezsensu jako matka, bo nie o te 3 punkty chodzi, tylko jako nauczyciel....
Małgoś30-07-2008 14:34:44   [#172]
naboga! to kto w takim razie sprawdza zadania matematyczne??? biolog?!
dyrlo30-07-2008 14:38:01   [#173]

Dziwne to to... Ale też zastanowił mnie fakt bycia egzaminatorem od całości tj. części matematyczno-fizyczno-chemiczno-biologicznej.

Nie wiem jak to jest, ja też jestem egzaminatorem i zadanie analizuję nie tylko wg. klucza tylko czy jest poprawnie rozwiązane. Zresztą w kluczu mamy więcej niż jeden sposób rozwiazań.

dyrlo30-07-2008 14:39:33   [#174]
Małgoś, kto w gimnazjum sprawdza arkusze? Jak to jest bo nie mam pojęcia, sądziłam, że biolog biologię, chemik chemię itd...
AnJa30-07-2008 14:40:09   [#175]
tyż - ale także fizyk, chemik, geograf

no i jak klucz krok po kroku to on sprawdził zgodność z krokami

madrzejszy pokazałby szefowi zespołu, a ten zapytałby matematyka albo w oke

ale czy wszyscy egzaminatorzy muszą być madrzejsi???

ja np. jestem egzaminatorem gimnazjalnym - i wiem, ze nie muszę
bosia30-07-2008 14:41:15   [#176]

czyli mogło być tak jak przypuszczałam, nie sprawdzał matematyk

ale nie znam się na sprawdzaniu w gimnazjum, to nie będę tego dalej komentować

AnJa30-07-2008 14:41:54   [#177]
sprawdza jedna osoba caly arkusz z części

zadania są dosyć proste więć jakiejś fachowości szczególnej tu nie trzeba- ot, troche pomyślunku

ale niektórych tego pomyślunku szkoła średnia i uczelnia oduczyły
dyrlo30-07-2008 14:42:07   [#178]
Nic nie rozumiem ...
AnJa30-07-2008 14:43:07   [#179]
z części mat-przyrod oczywiście

albo humanistycznej: polonista, historyk, wosowiec, sztukmistrz, zdaje sie ze też jezykowcy tu sie łapali
AnJa30-07-2008 14:44:35   [#180]
gdzieś tu napisałem, że czasami wiele trzeba nie rozumieć, by zrozumieć

z tym, że to do dziecka się odnosiło

ale Ty? nauczyciel liceum, dyrektor? i nie rozumiesz?

:-)
bosia30-07-2008 14:44:56   [#181]

jak nie wiedział mógł właśnie spytać

ale po co pytac jak się wie lepiej

a że przy okazji skrzywdzi dziecko

 

 rzeczywiście bezsens

dyrlo30-07-2008 14:46:30   [#182]

Więc taki mi się wniosek nasunął - bycie egzaminatorem części mat-przyr to wielka odpowiedzialność, nie odważyłabym się ale inni może inaczej na to patrzą...

 

bosia30-07-2008 14:47:17   [#183]

no tak przecież taki biolog np., albo geograf to trygonometrii w szkole nie miał

a kazali szablon przyłożyć

to przyłożył i już


post został zmieniony: 30-07-2008 14:47:45
dyrlo30-07-2008 14:48:24   [#184]

AnJa - nie jestem zarozumiała i wiem czego nie wiem. W życiu nie przypuszczałam, że tak to funkcjonuje...

Uważam, że to trzeba zmienić... znam swoich biologów, chemików, geografów itd...

dyrlo30-07-2008 14:49:13   [#185]
Nie, ja wycofuję się z tej dyskusji bo głowa za mała...
bosia30-07-2008 14:49:49   [#186]
ale oni maturę sprawdzają
elah30-07-2008 14:53:13   [#187]
Ktoś na forum cytował wypowiedź maturzysty, który odpowiadał na pytanie dotyczące grup krwi Aborygenów i tez nie otrzymał punktów za odpowiedź. Podobało mi się :)))).
Zacytowałabym, ale nie mogę teraz znaleźć.
dyrlo30-07-2008 14:57:57   [#188]
do #187 bosiu, wiem, że Oni maturę sprawdzają ale wiem też, że niektórzy z nich matematyki nawet na poziomie gimnazjalnym nie powinni sprawdzać .... i Ty też to wiesz.
bosia30-07-2008 14:59:56   [#189]

wiem...

zgadzam się z Tobą....

i w tym też-lepiej już skonczyć tę dyskusję

elah30-07-2008 16:47:16   [#190]
"Tegoroczni maturzyści pokazują jednak konkretne przykłady niesprawiedliwego zaliczenia pracy, np. nie uznano im odpowiedzi, których nie było w kluczu. Nie oznacza to jednak, ze odpowiedzi są niepoprawne. Taki przykład podaje maturzysta z Warszawy, który na teście na poziomie rozszerzonym z biologii udzielał odpowiedzi na pytanie dlaczego Aborygeni mają tylko dwie grupy krwi spośród czterech istniejących. Napisał, że byli nosicielami tylko dwu pozostałych alleli. Odpowiedź w kluczu brzmiała jednak inaczej: Aborygeni mają tylko dwie grupy krwi spośród czterech istniejących dlatego iż żaden z przodków nie był nosicielem jednego z trzech alleli. Odpowiedź Andrzeja nie była błędna, tylko inaczej sformułowana."

źródło:Dziennik

UWAGA!
Nie jesteś zalogowany!
Zanim napiszesz odpowiedź w tym wątku, zaloguj się!
Dopiero wtedy będziesz mógł/mogła wysłać wprowadzony komentarz na forum.
Jeśli nie masz jeszcze założonego konta na forum, załóż je.
Logowanie i/lub zakładanie konta.

strony: [ 1 ][ 2 ][ 3 ][ 4 ]