Forum OSKKO - wątek

TEMAT: Delikatny temat
strony: [ 1 ]
Ela11-03-2002 17:50:47   [#01]
Czy hospitujecie zajęcia lekcyjne prowadzone przez  wicedyrektorów?
Ja hospituję ,ale koleżanka dyrektor z innej parafii oświadczyła mi dobitnie abym się stuknęła w głowę .Uzasadniała ,że ich pracę widzę bez przerwy. A jak to u was bywa ?
Byłabym ostatnim prosiakiem gdybym powiedziała coś złego na  temat ich pracy.
Ela
Mariola z O11-03-2002 18:00:34   [#02]

u nas wygląda to tak:

każdy z dyrekcji czyli zastępcy i dyrektor ma przydzieloną pewna grupę nauczycieli do hospitacji i hospitują zgodnie z harmonogramem:-)
w przypadku skargi na któregoś z nauczycieli hospituje dyrektor niezaleznie od tego do kogo nauczyciel jest przydzielony
i to już są zupełnie nie zapowiedziane hospitacje :-(
Marek Pleśniar11-03-2002 18:02:19   [#03]

rzadko

ale tak - hospituję
OLGIE11-03-2002 18:34:33   [#04]

a jednak

było takie pytanie od wizytatorek, czy sie hospituje wice i czy ma się arkusz hospitacji dla wice...

Gaba
Mariola z O11-03-2002 18:39:30   [#05]

MIC

no tak
znów przeczytałam tekst i nic z niego nie zrozumiałam :-(
Marek Pleśniar11-03-2002 19:00:31   [#06]

czemu dla wice?

hospituję jak każdego belfra i nie mam specjalnego arkusz, tak jak nie mam specjalnej łyżki do pomidorowej:-))

a dla wice to też nic dziwnego. same zapraszają
OLGIE11-03-2002 19:39:48   [#07]

a bo to ja wiem

?

Też mi pytanie

:)

Gaba
Piotrek12-03-2002 15:58:27   [#08]

hospitare znaczy odwiedzać

W tej sprawie mam swoje zasady - hospitacji wicedyrektora dokonuję permanentnie, codziennie - rozmawiam, sonduję, oceniam, ewaluuję (cokolwiek to znaczy!).

Na lekcje nie chadzam - z szacunku... i braku zaproszenia. W moim zarządzeniu z hospitacji zwolnieni są ponadto n-le dyplomowani - a co tam - elita!

Hospitacja niezapowiedziana nie dotyczy także dyplomowanych i mianowanych - chapeau bas...

To tyle. Pozadrawiam.
Mariola z O12-03-2002 16:44:31   [#09]

Piotrek!

ale u ciebie dobrze :-)
dorota13-03-2002 20:49:17   [#10]

hospitacje

NADGORLIWOŚĆ JEST GORSZA OD FASZYZMU. Elu, nie masz zaufania do swoich wicedyr? Zmień ich!!!!!
dorota13-03-2002 20:51:56   [#11]

Ukłony dla Piotrka

Jak miło, spotkać kogoś, kto myśli jak ja! Lubię Cię Piotrek
Zola13-03-2002 22:02:40   [#12]

zgadzam się

Też nie hospituje wice.Z tego co jarze to mamy teraz mierzyc jakość,monitorowac i ewaluowac i nie zawsze jest tu potrebna  typowa hospitacja. Badac sprawność szkoły można takze inaczej.
Adam N14-03-2002 14:01:33   [#13]

z drugiej strony

Mnie dyrektor nie hospituje. Znamy się na tyle dobrze, że ma do mnie zaufanie, a ja staram się tego zaufania nie nadwyrężać.
HenrykB14-03-2002 18:55:59   [#14]

Tylko

czy nadzór też dyrektorowi zaufa, jak zacznie go oceniać?
Jersz14-03-2002 21:37:57   [#15]
Ludzie po co trzymać się uparcie strych przyzwyczajeń Hospitacja nauczyciela! Po co ;-))
Hospitujcie uczniów, to sensowniejsze, to co oni robią i potrafią robić, to jest przede wszytskim warte oglądania na zajęciach. Ja tak robię. Jeśli wice uczy w oddziale, w którego osiągnięcia chcę poznać to i tak tam pódę, nawet jeśli jest dyplomowanym. Nie o niego tu przecież chodzi.
Inna sprawa to hospiotacje "karne" w stosuku do belfra "sprawiającego kłopoty".
Zola14-03-2002 22:54:29   [#16]
MIC ,hospitacje "karne"  ?
Marek Pleśniar15-03-2002 00:24:54   [#17]

przekonujesz przekonanych

to chyba normalne że hospituje się klasę a nie nauczyciela
(po nich widzę jak nauczyciel uczy:-)))
Jersz15-03-2002 07:59:10   [#18]
Po nich widać jak uczą wszyscy nauczyciele uczący, a nie tylko ten jeden.
Stefan Wlazło07-10-2017 11:09:28   [#19]

Witam,

w materiałach z Kongresu jest arkusz obserwacji lekcji. Po pierwsze, nie jest to arkusz  obserwacji lekcji tylko arkusz  hospitacji dotyczący  nauczyciela. To typowy błąd utożsamiania obserwacji z hospitacjami. Niebawem w "Dyrektorze Szkoły" będzie mój tekst wyjaśniający te różnice. Po drugie, Hospitacje służą ocenie pracy nauczyciela, a ocena pracy nauczyciela jest regulowana odrębnymi przepisami, stanowi odrębne działanie kierownicze. Po trzecie, obserwacje dotyczą obserwowania rozwoju uczniów a nie poprawności metodologicznej lekcji, czyli obserwujemy, w jakim stopniu, zakresie nasi uczniowie zbliżają się opisu naszego absolwenta, który przyjęliśmy w statucie lub w innym dokumencie szkolnym.Mogą to być też obserwacje związane z ogólnymi podstawami programowymi, np umiejętność uczniów we współdziałaniu zespołowym, umiejętność pozyskiwania informacji, czytania ze zrozumieniem i inne. I wreszcie, taki arkusz powoduje schematyzm pracy wszystkich nauczycieli, mają uwzględniać ten wzorzec. Przyjąłbym go ewentualnie w odniesieniu do nauczycieli stażystów, choć i w ich przypadku miałbym wątpliwości, czy nie pozwolić im na zastosowanie zdobytych na uczelni umiejętności,a na pewno nie w odniesieniu do nauczycieli dyplomowanych, od których oczekujemy innowacji, kreatywności, oryginalności w prowadzeniu lekcji. Ten arkusz jako zbiór zasad poprawności lekcji dałbym nauczycielom do wiadomości, ale na pewno nie stosował w swoim nadzorze pedagogicznym. Może jakaś dyskusja o tym?

Pozdrawiam serdecznie, Stefan

eny07-10-2017 22:05:02   [#20]

Piotrek super ta twoja szkoła:)

W moim przypadku nie byłoby już kogo hospitować, 90% dyplomowanych i mianowanych na 90 nauczycieli;)

UWAGA!
Nie jesteś zalogowany!
Zanim napiszesz odpowiedź w tym wątku, zaloguj się!
Dopiero wtedy będziesz mógł/mogła wysłać wprowadzony komentarz na forum.
Jeśli nie masz jeszcze założonego konta na forum, załóż je.
Logowanie i/lub zakładanie konta.

strony: [ 1 ]