Forum OSKKO - wątek

TEMAT: Występ Giertycha zadziwił Europę, a po chwili i rząd
strony: [ 1 ][ 2 ]
Adaa06-03-2007 20:26:10   [#51]

Doris ja nie slyszalam ani jednego,zdrowego na umysle czlowieka, który by kwestonował wartość rodziny...

znam tez wielu, których razi mówienie o prawach mniejszosci seksualnych...

to nie tak jak mówisz...naprawdę

Maelka06-03-2007 20:30:42   [#52]

Mam wrażenie, że to nie mówienie o tym, że wartości rodzinne są najważniejsze wywołują krytykę, a mentorki ton, pouczająco - moralizatorski styl wypowiedzi i upajanie się własną prawością i bogobojnością.

Konia kują, a żaba łapę podstawia.

Doris06-03-2007 20:32:20   [#53]
Mam nadzieję. Chociaż ustanawiane prawa: w Hiszpani (zalegalizowane małżeństwa homo...), państwach Beneluxu ( to samo), w Anglii, gdzie zamiast kartek Bożonarodzeniowych są kartki OKOLICZNOśCIOWE, pochód gejów w Berlinie, są zatrważające. Może dlatego tak się tam dzieje, że nikt nie mówił o tak prostych sprawach jak wartość rodziny?!!!
Marek Pleśniar06-03-2007 20:33:26   [#54]
i nasz światły minister pojechał żeby IM to powiedzieć? Może wydajmy im wojnę;-)
Maelka06-03-2007 20:35:25   [#55]

A może zamiast martwić się o zgniły zachód, lepiej byłoby zająć się wzmacnianiem i wspieraniem naszych, polskich rodzin?

I to niekoniecznie tych z pierwszej ligi...

Marek Pleśniar06-03-2007 20:36:40   [#56]
wolałbym żeby to już robił ktoś inny
Doris06-03-2007 20:37:36   [#57]

Marek Pleśniar

 

Najlepiej przejąć ich punkt widzenia i precz z ciemnogrodem!

 Tak a'propos p. Giertych mówił na temat, to nie była debata o gospodarce.

beera06-03-2007 20:41:25   [#58]

tzn- mamy taka misję -POLSKA- by Hiszpanię, Anglię, Benelux na swą wiarę przywrócic?

nie ośmieszamy sie aby?

przy pomocy Giertycha?

..........

a generalnie- proszę Was, dajmy spokój tym nieszczęsnym miejszosciom ( w tym i homoseksualiści i samotne matki i rozwodnicy) wystarxczy, że  się ich ( w tym dzieci) stygmatyzuje takimi ohydnymi wypowiedziami jakie słyszę z ust "elit" rządzacych.

Marek Pleśniar06-03-2007 20:41:30   [#59]
Nie bardzo rozumiem o czym mówisz:-) troszkę mniej znam Myśli RG
Maelka06-03-2007 20:43:52   [#60]

Miałam na myśli: kazdy wzmacnia i wspiera własną rodzinę. Na przykład przez znalezienie czasu dla własnych dzieci.

A nie przez wywalczanie miejsc przy "podłużnym naczyniu do pojenia i karmienia zwierząt"...

;-)

Gusia06-03-2007 20:44:54   [#61]
ok. Asiu, sorki ale się wkurzyłam... RG - też mi autorytet
Marek Pleśniar06-03-2007 20:45:02   [#62]

aaa, to co innego

to sie udam teraz do okrągłego naczynia do karmienia/pojenia ludzi ;-)

Doris06-03-2007 20:45:43   [#63]

asia

Mamy misję: co dobre zostawmy i nie wstydźmy się tego, naśladujmy to w czym są lepsi.

Gusia06-03-2007 20:45:46   [#64]
nie zapomnij o psie :)
Maelka06-03-2007 20:45:56   [#65]
:-)))
OLGIE06-03-2007 21:20:25   [#66]

Anglii, Hiszpanii  umiem napisac, choć na to wystarczyła mi matura, nie musiałam mieć wyższych studiów...

Doris, nie należę do osób poprawnie i dyplomatycznie myślących, jestem ostrym obrońcą życia i przeciwnikiem aborcji, nie interesują mnie homoseksualiści i ich problemy, bo mam do tego prawo i moją wolność (wolność wyboru od i do...) ale - przede wszystkim uważam, żeby się wypowiadali ci, co pracowali ze zgwałconymi dziewczynami.

Pracowałaś? Byłaś? (- Adaa, wiem, ze nie znosisz tego tonu, przepraszam...)

- PRACOWAŁAM, zgwałcił  t a t a  i   współżył  b r a t ... 

- nie znoszę be(ł)cikowego... bo to jest bezmiar hipokryzji... pomagac trzeba naprawdę i póki nie ma tej pomocy tak jak nasi biskupi - proszę, by nie wprowadzać poprawek do prawa... złego prawa. Tu trzeba prawdziwej pomocy - pomocy psychologicznej, pomocy medycznej i finansowej - nie 1 tys. ale prawdziwe, duże pieniądze... a nie pieprzenie o miłości chrześcijańskiej...

Adaa06-03-2007 22:01:20   [#67]

(- Adaa, wiem, ze nie znosisz tego tonu, przepraszam...)

spoko gabo ... potrafie obiektywnie ocenic granice swojej obiektywnej oceny:-)

rzeczywiscie nie znosze gdy w sprawach oczywistych, które sa jednoznacznie, z punktu widzenia norm moralnych - oceniane, ktos mi zarzuca brak doswiadczenia

nie musze być pobita by obiektywnie ocenic pobicie innej osoby

ale to w kwestii czynu ... na temat urazów psychologicznych, konsekwencji emocjonalnych moge jedynie domniemywać, ale nie jestem specjalistą, nie mam doswiadczenia ... moje oczy mało widziały

więc, zgadzam sie z Tobą,ze niech sie wypowiadaja ci, którz stykaja sie bezposrednio  z problemem

...........

w kwestii mniejszosci seksualnych sie nie wypowiadam

powiem jedynie, że doskonale wykorzystują slowo "tolerancja" , "dyskryminacja"

pewna pani pedagog wystapila u Drzyzgi , uroczo obsciskująć sie ze swoja partnerką, byla bardzo drapiezna w swoich pogladach
akurat kończyła sie jej umowa w zaprzyjaxnionej szkole ... uczniowie oczywiscie program ogladali

dyrektor nie przedluzył jej umowy ... uwazam,że rozsadnie

matko...co ona wygadywala w prasie, telewizji...jaka dyskryminacja!,podlośc!, brak tolerancji, ciemnogród!

ale kurcze...albo rybka albo akwarium

kiedys zaproponowano mi i mojej córce sesje zdjęciową - temat :matki i córki... pokazanie "róznic" pokoleniowych:-)

nie zgodzilam sie ,chociaz córka namawiala...nie zgodzilam sie bo mam taka a nie inna pracę, do czegos mnie zobowiazujacą

i smieszy mnie tez wykorzystywanie faktu,ze najpopularniejszym przezwiskiem u na s jest lesba i gej... to jest wykrecenie kota ogonem
bo to,ze tak sie stało nie zostało spowodowane pogłebiajacym sie ciemnogrodem, ale ekspansywną kampanią na rzecz tolerancji w tym temacie

end

:-)

(samokontrola)

bo moglabym glosic godzinami:-)

Marek Pleśniar06-03-2007 22:16:20   [#68]
normalnie ją tylko do hajdelbergu wysłać;-)
OLGIE06-03-2007 22:20:30   [#69]

aaa, zapomniałam - uwielbiam mężczyzn, bo wyszło że jakies mam tu wąty, bo tylko krzywdzą, gwałcą, czy piją...

 

Nie mam do nich nic, bo głupota i podłość rozsiewa się po równo. Jestem zdecyowanym przeciwnkikiem równości - boe nie ma czegos takiego jak równośc, ludzie niestety nie są równi (wg mnie).

 

- Doris, mam odmienne poglądy od wielu tu ludzi, ale szanuję ludzi ponad wszystko, a  mam odwagę mieć odmienne zdanie.

co śmieszniejsze... wiele oderwanych myśli p. Giertycha jest mi bliskich, ale nie tak się to wprowadza i... nie w oderwaniu i nie na siłę.

Małgoś06-03-2007 22:54:25   [#70]

chciałabym doczekać takich czasów normalności w tolerancji

 dla mnie oznacza to mówienie o innościach bez gloryfikowania i bez deprecjonowania, żeby określenia: gej, liberał, ateista, blondynka, Żyd, Rom itd.  wywoływały ani mniej ani więcej emocji niż "wysoki", "ciemnowłosy", "dorosły", "prosty" itd.

Mój przyjaciel, który lata temu wyemigrował do innego świata, ze zdziwieniem reaguje dziś na polskie emocje w dyskusjach nad prawami np. homoseksualistów, u nich TAM nikogo te tematy nie emocjonują ...po prostu przyjęto do szerokiej świadomości, że żadna inność nie umniejsza praw i znaczenia, więc ani nie trzeba tego znaczenia naddawać ani ujmować ;-)

PS. Jakis czas temu myślałam, że mam omamy słuchowe, gdy na poważnym szkoleniu dla dyrektorów szkół prelegent pozwolił sobie na dość brutalne potępienie kobiet, które zostały zarażone wirusem HIV przez Kameruńczyka. Silne emocje wywołal u tego pana, nie fakt świadomego zarażania kobiet, ale to, że biała kobieta...itd.

hania06-03-2007 22:59:58   [#71]
Dori napisała: "Może dlatego tak się tam dzieje, że nikt nie mówił o tak prostych sprawach jak wartość rodziny?!!!"
jak rany - a co robił przez 25 lat Jan Paweł II - nasz papież? nie mogę jakoś przeżyć, że NIM sobie gębę tylu wyciera dziś......nawet jeśli w słusznych sprawach.......... i mnie się czemuś akurat nie bardzo podoba osoba naszego ministra jako nawracacza europy..........
Małgoś06-03-2007 23:00:48   [#72]

Doris,

dzis różnych ludzi rózne rzeczy ...zatrważają ;-)

mnie np. bardzo zatrważa, to, że minister rządu, z resortu który ma strzec porządku prawnego w państwie, przed zakończeniem dochodzenia i osądzeniem, wydaje wyrok śmierci publicznej na obywatela tego państwa

znacznie bardziej niż zalegalizowanie gdziekolwiek związków partnerów tej samej płci

w ogólnym rozrachunku przeciez miłość jest duzo korzystniejsza niż ....agresja, pomówienia i naduzywanie władzy

Małgoś06-03-2007 23:03:35   [#73]

rodzina sama w sobie nie jest w/g mnie wartością

może być nawet złem - np. rodzina toksyczna, patologiczna itp.

wartością są dobre związki w tej rodzinie, oparte na miłości, szacunku i porozumieniu

Marek Pleśniar07-03-2007 01:03:16   [#74]
to podobnie jak dla mnie samo wyższe wykształcenie nie jest samo w sobie wartością;-) Minister np ma. i pare sztuk innych też;-) Jest nawet człowiek z tytułem profesora co nie wie że jest ewolucja

UWAGA!
Nie jesteś zalogowany!
Zanim napiszesz odpowiedź w tym wątku, zaloguj się!
Dopiero wtedy będziesz mógł/mogła wysłać wprowadzony komentarz na forum.
Jeśli nie masz jeszcze założonego konta na forum, załóż je.
Logowanie i/lub zakładanie konta.

strony: [ 1 ][ 2 ]