Forum OSKKO - wątek

TEMAT: przemówienie rodziców na studniówce - problem w szukajce
strony: [ 1 ]
Koba12-12-2006 12:53:13   [#01]
 Wiem  że jestem gapa i że Asia z kilka przynajmniej razy tłumaczyła jak się posługiwać szukajką . Teoretycznie pojęłam - ale tego akurat znaleźć nie potrafię. W tamtym roku na 2 godziny przed studniówką odpisałam sobie z Forum takie przemówienie - trochę skróciłam i zmodyfikowałam, i wystąpiłam tak pięknie , że mnie teraz następni rodzice proszą o tekst. Ja swój wyrzuciłam  - jest to utrwalone na płycie - ale pogłos  w sali był taki ,że musiałabym mocno się gimnastykować ,żeby się tym posłużyć. Może Ktoś z Forumowiczów Mądrzejszy w szukajce znajdzie mi to ? Będę wdzięczna za pomoc , bo mi tegoroczny Komitet Studniówkowy żyć nie daje. A studniówka w tym roku 6 stycznia . A Oni gorliwi strasznie.  Dziękuję z góry!
beera12-12-2006 12:56:56   [#02]

to?

Pewna nauczycielka rozumem i ciałem wielka,Stanęła przed grupą gości, czując, że ma jeszcze kości.

I serce drżące na szelkach.

Podobno mówić umiała, a tutaj wciąż się jąkała,Plącząc myśli i słowa, bo nie była gotowa

Wyrazić, to, co by chciała.

Wreszcie, zebrawszy się w sobie i puknąwszy po głowie,Spojrzała wkoło po tłumie, ufając, że on zrozumie,

Iż bez kartki niczego nie powie.

Edyta, słowami poetki, powiedziała przed chwilą : “Są takie noce od innych łaskawsze”. To prawda. Ta noc jest wyjątkowa, bo jedyna w swoim rodzaju, szczególna i, na ogół, zdarza się raz w życiu.

Cytując Agnieszkę Osiecką, autorkę wiersza, próbujemy nadać tej nocy niefrasobliwy charakter, mówiąc: “Można się wygłupić”. Rzeczywiście, ale tylko do pewnego stopnia – wygłupy – przywilej młodości - są tylko wygłupami niezależnie od pory dnia. Nie wygłupiajmy się więc przesadnie, lecz bawmy się do utraty tchu, korzystając z magii tej nocy.

Poetka stwierdza ponadto, że tej nocy “można się upić słowami”. Natychmiast nasuwa się nauczycielska refleksja: tak, ale tylko słowami. Więc upajajmy się świadomością, że jesteśmy tu razem: uczniowie, osoby towarzyszące, rodzice i my – nauczyciele. To jest inne “bycie razem” niż zazwyczaj w szkole. Otacza nas niezwykłość studniówkowej nocy, więc niech jej czar towarzyszy nam do świtu, a atmosfera zabawy i beztroski zależeć będzie tylko od nas, bo to my ją tworzymy.

Nie zamierzam interpretować słów poetki dotyczących okłamywania i oszukiwania, wszak nie jesteśmy na lekcji języka polskiego - i całe szczęście! Ale zakończenie wiersza brzmi :”Bo już się będzie odtąd bezsennej nocy tej szukać”. Właśnie! Ta noc już nigdy się nie powtórzy. Dlatego życzę wszystkim tu obecnym, a zwłaszcza moim uczniom, aby to, co razem przeżyjemy, pozostało wspomnieniem, przy którym zawsze będziemy się z rozrzewnieniem uśmiechać, bo było ekscytująco, niezwykle, ciepło i zabawnie.

To jest także moja noc z klasą, z którą czuję się uczuciowo bardzo mocno związana. Pragnę więc, skoro mowa o upijaniu się słowami, powiedzieć Wam, moi kochani uczniowie, że jesteście wspaniali, mądrzy, dobrzy i wrażliwi. I nigdy w to nie wątpcie!

A teraz: “carpe diem”, kochani, carpe diem” – bawmy się i korzystajmy z tego, co nam studniówkowa noc klasy IV b przyniesie !

stąd:

przemówienie studniówkowe

beera12-12-2006 12:59:36   [#03]

chyba to:

PIĘKNE MŁODE DAMY, SYMPATYCZNI MŁODZI PANOWIE!

            Witam wszystkich bardzo serdecznie. Po raz trzeci w Zespole Szkół w N. rozpoczyna się gimnazjalny bal. Ale tradycja uroczystego balu absolwentów w murach tej placówki jest o wiele dłuższa. Jestem dumna, że kolejny rocznik młodzieży w tak uroczysty sposób żegna się ze sobą i ze szkołą; bowiem szczególne, niepowtarzalne chwile szczególną i niepowtarzalną winny mieć oprawę, by nie zagubiły się w pędzie codzienności, w pośpiechu spraw wielokrotnych, w pogoni, za czymś, co mało ważne.

Zapytacie, a co jest ważne w życiu? Jestem od Was prawie trzy razy starsza i ciągle szukam odpowiedzi. Ile razy słyszeliście ostatnio: ucz się, bo nauka jest najważniejsza! To nieprawda, nauka nie jest najważniejsza – i mówię Wam to z całą odpowiedzialnością osoby dorosłej, mówię to jako nauczyciel i dyrektor szkoły. Nauka nie jest najważniejsza...

Zatem, co jest ważne? Niedawno pisaliście egzamin, byliście zdenerwowani, przejęci. Ale to już przeszłość.A co czujecie w tej chwili? Lekkie dygotanie serca, drżenie dłoni, radość, że się udało, że za Wami kolejna próba, kolejny życiowy egzamin. Takie jest całe nasze życie: zadania, próby, wybory. Sztuka życia polega na umiejętności dokonywanie właściwych wyborów.

Co jest najważniejsze w życiu? Samo życie, drugi człowiek, uczucia, chwile, które za moment będą przeszłością, myśli, których nie sposób zatrzymać...Ważne jest ciepło, które dajemy i które otrzymujemy w zamian. Ważne są nasze emocje – oby tych dobrych było jak najwięcej. Zapamiętajcie emocje chwili, która trwa - pięknie przeżyta niech dodaje blasku Waszemu życiu. To, co teraz czujecie i czego doświadczacie jest bardzo ważne i wartościowe. Bardziej ważne od ocen na świadectwie, wyniku egzaminu....Dla nas też nie są najważniejsze Wasze oceny -dla nas najważniejsi jesteście WY.

Kiedy tak patrzymy na Was czujemy radość, wzruszenie i żal. Radość, bo jesteście piękni swą młodością. Wzruszenie, bo jesteśmy Waszymi rodzicami, wychowawcami. Żal, bo odchodzicie od Nas, stajecie się dorośli.

 Drodzy Nauczyciele, Wychowawcy. Jest czas siania i czas zbierania. Czas pracy i czas zabawy. Ta piękna młodzież to także nasze dzieło. Myślę, że nie mamy się czego wstydzić...

Czas kończyć to przemówienie, bo noc się w powietrzu zaczyna...

Ale jest jeszcze coś, co chciałam Wam przekazać korzystając z tak szczególnej okazji.

Spróbujcie w swoim życiu osiągnąć szczęście i równowagę. Uczcie się, ale nie zapominajcie o zabawie; dążcie do sukcesu, lecz wytrwale szukajcie uczucia i uczuciem obdarzajcie. Nie zagubcie w tym pędzącym świecie najważniejszych wartości: DOBRA, PIĘKNA, PRAWDY.

Pamiętajcie, że otrzymaliście dar najpiękniejszy-życie i od Was zależy, co z tymi darem uczynicie. My- Wasi Rodzice i Nauczyciele, Wychowawcy – staraliśmy się jak najlepiej przygotować Was do dorosłego odpowiedzialnego życia. A co Wy z nim uczynicie?

Dzisiaj Wasz pierwszy bal. To też kolejna życiowa próba. Czy wyjdziecie z niej zwycięsko? Czy udowodnicie w sposób właściwy swoją odpowiedzialność? Czy potraficie nie ulec niemądrym pomysłom na dorosłość? Ja w was wierzę. Inaczej cała nasz praca, nasze rozterki, dyskusje, starania nie miałyby sensu.

Za Wasze zachowanie godne absolwenta Zespołu Szkół w N. odpowiadacie dzisiaj Wy. My,Nauczyciele i  Wasi rodzice będziemy Was w tym wspierać, taka nasza rola – być obok i czuwać, jak kiedyś, jak zawsze..

„Kiedy noc się w powietrzu zaczyna,

wtedy noc jest jak młoda dziewczyna

Wszystko cieszy ją i wszystko śmieszy,

Wszystko chciałaby w ręce brać...”

Noc się w powietrzu zaczyna. Trzeci Bal Absolwentów Gimnazjum nr 1 w N. uważam za otwarty! Życzę wszystkim wspaniałej zabawy.

 

stąd:

 studniówka

Koba12-12-2006 13:06:06   [#04]

 Asiu ! Wielkie dzięki . Było trochę inne z tych oficjalnych - ale te wystarczą , bo i tak muszę je troszeczke przerobić. Zachwyt Rodziców nie przekładał sie na zadowolenie młodzieży - bo marudzili ,ze za długie. Pani dyrektor dodała tylko 1 zdanie i polonez ruszył. Myśłe ,ze przy OSKK-owej pomocy znowu wyjdzie ślicznie. Dziekuję. P.S. Ja też wrzucałam takie hasła - czemu mi nie wyskoczyło. Wrzuciłam nie tam ? Muszę się koniecznie nauczyć - przeciez to takie proste jest. NIby ?

beera12-12-2006 13:11:32   [#05]

wystarczy wpisać słowo " studniów" w trzecią linijkę- wyjdzie bardzo duzo rózności

poszukam Ci jeszcze tego oficjalnego :)

Koba12-12-2006 13:35:19   [#06]
Noooooooooooooooo nareszcie ! Dzięki Asiu ! Mówiłam ,że to takie proste - ale z Twoją pomocą ! W tamtym roku " przerobiłam na swój użytek "prze mówienie Worona. Serdecznie Ci dziękuję za pomoc i za szukajkę. Przedtem niepotrzebnie majstrowałam w 2 linijce , bo tak ładnie mi nie wyskakiwało. Teraz Super. Przyda się na przyszłość !
beera12-12-2006 13:43:58   [#07]

to teraz- w dowód wdzięczności;) daj tu przemowinienie Worona, bo nie mogłam go znaleźć

:)

beera12-12-2006 13:46:00   [#08]

HA!!!

znalazłam- było łatwo, dzięki temu, ze znałam autora

:)

Uczniowie:

Szanowna Dyrekcjo, Drodzy Nauczyciele, Kochani Rodzice, Mili Goście.

 

Jest nam niezmiernie miło w imieniu obu klas czwartych ………………………… w …………… powitać Was w piękny, zimowy wieczór, w tej wspaniałej Sali, na naszym Balu Studniówkowym. Mamy nadzieję, że będzie to niezwykły bal, bal, który uświadomi nas o tym, że już wkrótce przekroczymy symboliczny próg dojrzałości. Pragniemy odnaleźć tam swoje właściwe miejsce. Niebywałość tego wieczoru sprawia, że wszyscy czujemy się wzruszeni. Każdy z nas pamięta moment, w którym po raz pierwszy przekroczył szkolne mury. Szybko minęły wspólne cztery lata...

 

Oto nadszedł wieczór, w którym po raz pierwszy możemy spojrzeć sobie głęboko w oczy. Często wyzierał z nich smutek i żal, czasami roztargnienie. Bywało również wiele chwil, gdy emanowała z nich radość, szaleńcza, młodzieńcza radość życia. Spojrzenie, niby niepozorny zwyczajny gest, a znaczący tak wiele, o wiele więcej niż słowa, często puste i bez wyrazu. Mówią nam o tym, co było, co minęło, a co dziś nauczyliśmy się dostrzegać. Czy ujrzymy nasze błędy popełniane w przeszłości, a może raczej strach przed przyszłością?

 

            Za sto dni przystąpimy do pierwszego i jakże ważnego w naszym życiu egzaminu, zwanego egzaminem dojrzałości. Przed nami Matura! Już dziś jednak nadeszła ta magiczna chwila, moment w życiu każdego z nas, w którym przepraszamy za nasze przewinienia i dziękujemy za wspólnie spędzony czas. Razem przeżyliśmy tak wiele! Studniówka to taki wieczór, który skłania do chwili refleksji i każe rozejrzeć się wokół i zapytać, dzięki komu tu jesteśmy? To właśnie teraz pragniemy na Wasze ręce – Szanowna Dyrekcjo, Kochani nauczyciele – złożyć słowa gorących podziękowań za wszystko! Za ciepły uśmiech – tak bardzo potrzebny w chwilach zwątpienia, za stwarzanie rodzinnej atmosfery, za każdą porcję wiedzy, którą nam przekazywaliście. To dzięki Wam poznawaliśmy tajemnice, zmienialiśmy swe poglądy i zapatrywania na otaczający świat. Dojrzewaliśmy.

 

            Pragniemy złożyć ukłon w stronę naszych wychowawców, byłych
i obecnych, którzy nigdy nie tracili sił, by przemawiać nam do rozsądku, rozsądku, który w młodzieńczym życiu gdzieś ginie. Przyznajemy – byliśmy jednością niesforną, dlatego tak mocno chcemy przeprosić za popełnione błędy i podziękować za wyrozumiałość. Dziękujemy pani profesor ……………., która opiekowała się nami przez pierwsze dwa lata nauki w liceum, była nam podporą w pierwszym, zawsze najtrudniejszym okresie nauki w szkole. Dziękujemy pani profesor ………………., naszej wychowawczyni w klasie trzeciej i czwartej, za ciepły uśmiech i wyrozumiałość, dzięki którym mile kontynuujemy naukę. Dziękujemy panu profesorowi ………………….., za to, że zgodził się wziąć w opiekę wychowawczą część z nas w klasie czwartej i swoim spokojem potrafi łagodzić spory i nieporozumienia.

 

            Nie byłoby nas tutaj, w tej szkole, gdyby nie nasi rodzice. Im również w tym uroczystym dniu pragniemy podziękować za to, że się przez cały czas nami opiekowali, podtrzymywali na duchu w chwilach słabości, przygotowywali do życia. Zawdzięczamy im tak dużo.

            Serdecznie dziękujemy wszystkim, wszystkim bez wyjątku pracownikom szkoły.

 

            Coś się kiedyś zaczyna i coś się gdzieś kończy. Taka jest rzeczy kolej i taki jest jej porządek. Fragment naszej drogi życiowej związany z tą szkołą, z tym liceum powoli, nieubłaganie dobiega końca. Kiedyś, za kilka, kilkanaście lat, gdy spojrzymy wstecz poprzez warstwę czasu, zapewne będziemy chcieli wychwycić każde, nawet najdrobniejsze wspomnienie i przywrócić je naszej pamięci. Każdy dzień spędzony w szkole, każdą lekcję, każdy dzwonek. Każdą twarz przewijającą się w salach lekcyjnych i na korytarzu, każdą chwilę. Chcemy, by były to miłe wspomnienia.

 

Dzisiejszy, magiczny wieczór niewątpliwie będzie jednym z nich. Dzisiaj zapomnijmy wszyscy, że za sto dni czeka nas trudna matura. To jest jeszcze przed nami. Dzisiaj jednak, już tutaj, zdajemy inny egzamin dojrzałości. Egzamin umiejętności zabawy w miłej, serdecznej i kulturalnej atmosferze. Takim właśnie ten bal chcemy wspominać za kilka lat. Mamy nadzieję, że czar tej nocy zapisze się znakiem szczęścia w naszych sercach, że powrócimy do niej po latach we wspomnieniach z łezką w oku.

 

Niech ta Studniówka dostarczy nam wszystkim tutaj zgromadzonym wielu wspaniałych wrażeń. Życzymy miłej zabawy

            Dziękujemy i o zabranie głosu prosimy teraz przedstawiciela rodziców.

Rodzic:

Dobry Wieczór Państwu.

W imieniu rodziców, tych oto młodych ludzi, stojących tu przed nami chciałabym również gorąco przywitać wszystkich zebranych gości. Motywowana sytuacją i pełnioną rolą pragnę powiedzieć również kilka słów.

Mijają już cztery szkolne lata od momentu, gdy większość z tych młodych ludzi przekroczyła progi ………………………………... Cztery jakże długie i jakże krótkie lata. Okres wytężonej pracy nauczycieli, wzlotów i upadków naszych dzieci, chwil szczęścia i radości, czasem smutku czy żalu.

Szanowna Dyrekcjo, Drodzy Nauczyciele. Powierzając na te parę lat nasze dzieci państwa opiece, niewątpliwie większość z nas - rodziców robiła to z niepewnością i obawą czy dokonuje dobrego wyboru, czy poradzą sobie państwo z ich niesfornymi charakterami, buntowniczą naturą w momentach niezdecydowania „czy być już dorosłym, czy jeszcze cieszyć się z bycia dzieckiem”.

Dzisiaj wiemy, że nasze, rodziców obawy okazały się niepotrzebne.

Mijają już cztery lata, lata, które jak mniemam nie są stracone. Trud wszystkich nauczycieli wniesiony w wykształcenie tych młodych ludzi przynosi efekty. Proszę popatrzeć teraz na nich. Stoją tu przed nami, jakże inni niż, na co dzień, jakże inni niż te parę lat temu. Lepsi, dojrzalsi z większą odwagą spoglądający
w swoją przyszłość.

Pragnę serdecznie podziękować Dyrekcji i nauczycielom szkoły za te lata trudu, które upłynęły nad kształtowaniem tych młodych ludzi, za poświęcony im czas i wysiłek. Dziękuję wychowawcom, byłym i obecnym i wszystkim, bez wyjątku pracownikom szkoły.

Tak. Coś się zaczyna i coś się kończy. Wszystko ma gdzieś swój początek
i zbiega się w jakimś punkcie. Nauka w liceum dla naszych dzieci już niedługo się zakończy. Za około 100 dni przystąpią do egzaminu maturalnego, egzaminu dojrzałości. Dzisiejszego natomiast wieczoru i dzisiejszej nocy czeka je jednak ten wyjątkowy, Studniówkowy Bal.

Studniówka to tradycja wpisana w kalendarz każdego licealisty. To impreza oczekiwana przez maturzystów z niecierpliwością, lekkim wzruszeniem i niepokojem. Pozostaje w pamięci młodego człowieka na długie lata, jako jedno z wielu przyjemnych i pięknych przeżyć szkoły średniej.

Dzisiejszego wieczoru każdy z nich zdaje już pewien egzamin dojrzałości
i dorosłości a jak on wypadnie pokażą nadchodzące godziny.

Chciałabym życzyć naszym dzieciom, aby okazały dzisiaj postawę godną doniosłości, tego Balu Studniówkowego. Jednocześnie życzę wszystkim tu obecnym wesołej i dobrej zabawy. Oby miłe wspomnienia dzisiejszego wieczoru mogli państwo zachować przynajmniej do następnej Studniówki w tej szkole, a nasze dzieci by tę Studniówkę i całą naukę mile wspominały przez resztę swojego życia.

Dziękuję.

Koba13-12-2006 09:03:56   [#09]
 Asiu ! Jesteś niezawodna tylko przeceniasz moje umiejętności  - jak się "wrzuca" z szukajki na forum nie mam bladego pojęcia. Musiałoby być chyba kopiuj - wklej - ale nigdy nic nie wkleiłam na forum. Z tego powodu np. nie mogę się podzielić  w plikach. Tylko " żeruję ". Ale może się nauczę. Dzięki za pomoc wczoraj. Wieczorem nie mogłam dopaść komputera.Ale przemówienie będzie ............ ,ho, ho !

UWAGA!
Nie jesteś zalogowany!
Zanim napiszesz odpowiedź w tym wątku, zaloguj się!
Dopiero wtedy będziesz mógł/mogła wysłać wprowadzony komentarz na forum.
Jeśli nie masz jeszcze założonego konta na forum, załóż je.
Logowanie i/lub zakładanie konta.

strony: [ 1 ]