Forum OSKKO - wątek

TEMAT: Czy ktoś jest już po wizycie "trójek"
strony: [ 1 ][ 2 ]
AnJa28-11-2006 16:58:39   [#51]

jako miziocośtam

3 kobitki w pół godziny? gratuluję, podziwiam, zazdroszczę
...
ale  z tym mailem to wyjaśnij o co chodzi, bo zaintrygowałeś
Fakir228-11-2006 17:12:25   [#52]

Już pisałem, że...

do mnie też przyjdą...

Próbowałem wytłumaczyć bezsens przychodzenia do mnie - tak samo nie widzą bezsensu tego, jak ja sensu w tym...

Więc przyjdą...

Ponieważ jest jednak bardzo dużo placówek, do mnie się zapowiedzieli wstępnie na styczeń/luty (sic!) - u nas się mówi o przedłużeniu czasu na realizację owej "misji specjalnej" :))))

- - -

Andrzeju... Jacek napisał, że ON by to zrobił w półgodziny sam... Biorąc pod uwagę jednak fakt, że on był sam a kobitek co najmnie dwie - musiało trwać :)))))

AnJa28-11-2006 17:16:56   [#53]
aha, o trwać chodzi?

no to rozumiem - maile na onecie chodzą ostatnio faktycznie bardzo powoli
Maelka28-11-2006 17:23:11   [#54]

U nas w anonimowej ankiecie duży procent uczniów powiedział, że nie lubi szkoły. Kiedy w rozmowie z uczniami zaniepokojona pani z KO zapytała: "Dlaczego?", dzieci odpowiedziały: "Bo jest regulamin i nie wolno malować włosów, używać telefonów na lekcji, wychodzić samodzielnie wieczorem do parku (szkoła z internatem), chłopcy nie mogą przychodzić do sypialni dziewcząt..."

;-)

Majka28-11-2006 17:33:07   [#55]

Maelko:)

I to jest najpewniejszy sposób zadawania pytań w ankiecie :))
Na pytanie : czy znasz regulamin zachowania  w szkole ? - ci sami odpowiedzieliby NIE!
Zwojka28-11-2006 17:58:56   [#56]

"Trójki"

Wątek się rozwija:) Ale informacje , które tu zamieszczacie są jak najbardziej przydatne (przynajmniej tym, którzy są przed kontrolą). Ja w każdym razie wszystkim dziękuję. :)))
dyrlo28-11-2006 20:03:30   [#57]
Tu Poznań - tak pośrednio, ankiety do szkół dotarły, badamy, wypełniamy i mamy być przygotowani. Na stronie KO będzie dokładny harmonogram.
bogda428-11-2006 20:44:01   [#58]

u nas

 goście jutro-wizytator i pani aspirant z wydziału ds. nieletnich.Ładnie się zapowiedzieli, przygotowujemy dobrą herbatkę i może słodkie.Znają nas, widzą naszą pracę na codzień, współpracujemy w wielu trudnych sytuacjach. 

Te wizytacje idą dość sprawnie-prawie zwizytowane gimnazja, zaczęły sie podstawóweczki.I dobrze.

 ...

Hania już wkleiła ale ja ponowię  http://www.cmppp.edu.pl/ -warto zajrzeć i wspólnie z radą omówić pewne sprawy.

Antośka28-11-2006 21:10:34   [#59]

;-)

  My jako podstawówka mamy być wizytowani w styczniu.....ale śmiać mi się chce, bo ściągnęłam ze strony kuratorium(w-m) ankietę...i jest ona prawie identyczna z moją.....mamy akurat ewaluację programu profilaktycznego.

Heh...ciekawe co powiedzą dzieciaki, rodzice i pracownicy jak dwa razy w krotkim odstępie czasu będą odpowiadać na prawie identyczne pytania.

grażka01-12-2006 09:28:34   [#60]

refleksje wizytatora

http://miasta.gazeta.pl/lodz/1,35136,3765131.html

Dorotka N01-12-2006 11:36:31   [#61]
wczoraj sie dowiedziałam, że w poniedziałek mam kontrolę "słonecznego patrolu", jak pieszczotliwie zostały u nas nazwane "trójki" kontrolujące szkołę. Około 9 rano ma przyjechać wizytator z przedstawicielem policji, po lekcjach spotkanie z radą pedagogiczną, radą rodziców i organem prowadzącym... napiszę relację w poniedziałek :-)
Majka01-12-2006 17:07:21   [#62]

Grażko, prawda to- aż boli

Minister Roman Giertych twierdzi, że „trójki” dadzą rzeczywisty obraz skali przemocy i patologii w polskiej szkole.

- Nie dadzą. Musiałyby działać z zaskoczenia. Tylko wchodząc do szkoły bez zapowiedzi, można zobaczyć uczniów palących papierosy, klasy stojące na korytarzu grubo po dzwonku, przekonać się, czy dyrektor jest w ogóle w pracy. No i oczywiście, żeby zorientować się, jak w szkole jest naprawdę, trzeba być dłużej niż dwie godziny. Akcja w obecnej formie przypomina malowanie trawy na zielono. Jak w PRL-u, gdy w zakładzie pracy zjawiał się pierwszy sekretarz z "niezapowiedzianą" wizytą i wszystko robiło się na pokaz.

Tylko po co? Nawet najlepsza farba w końcu odpadnie. Zamiast akcji najlepiej zmienić nasz system pracy. Dziś wizytator tonie w ankietach, analizach, statystykach, pomiarach jakości. A powinien być w szkole. Nie na nadaniu patrona, czy 50-leciu. Często! Rozmawiać z uczniami, uczestniczyć w radach pedagogicznych i wywiadówkach. Tam przychodzą wszyscy rodzice, również tych trudnych uczniów, i wtedy najłatwiej wychwycić, co złego się dzieje. Nie tylko w szkole, również w rodzinach dzieci. Wie pan, czym zakończy się akcja?

Czym?

- Wyprodukowaniem ton kolejnych dokumentów, których nikt nie przeczyta i wnioskiem, że Narodowy Instytut Wychowania to jednak świetny pomysł.
AnJa01-12-2006 17:24:15   [#63]
"Tylko wchodząc do szkoły bez zapowiedzi, można zobaczyć uczniów palących papierosy"
u nas zawsze- oczywiście, że mógłbym się z nimi dogadac, że w dniu wizyty kontrolnej nie będa okupowac toalet - ale dla mnie byłaby to kolaboracja zprzestępcami

" klasy stojące na korytarzu grubo po dzwonku, "
u nas nigdy grubo, ale troche stoją zawsze
"
"przekonać się, czy dyrektor jest w ogóle w pracy"
u nas bywa, że jest - czasmi nie ma także żadnego z wice

i co z tego?
Doris01-12-2006 17:52:22   [#64]
W mojej szkole uczniowie pisali ankietę przygotowaną przez kuratorium. Żenująca. Dowcipnisie mieli pole dom popisu!
OLGIE01-12-2006 20:54:29   [#65]
mają pole, taki poziom tego społeczeństwa. Świata nie naprawisz. a koń, jaki jest każdy widzi.
ankate01-12-2006 22:09:53   [#66]
U mnie odpukać spokojnie, na spotkaniu z samorządem na temat obowiązków i praw ucznia wymieniali czego im nie wolno w szkole i co mnie zdziwiło nikt z uczniów, a były 3 klasy nie wspomniał, że nie wolno im palić, pić i inne takie, nawet do głowy im to nie przyszło i wiecie czego się boję...że jak wejdą z ankietami i będzie czy palą i gdzie i jeszcze wymienione miejsca czy tu, czy tu, a może tam, to da tym moim aniołkom do myślenia i zacznie się źle dziać...
elrym01-12-2006 22:17:23   [#67]

przyszli-wyszli...

nawet sympatyczni, oceną jestem wzmocniona:))

Zola02-12-2006 10:06:57   [#68]
jak w tych tonach papieru będzie tak dobrze, to po co instytut wychowania ?
mika13-12-2006 12:05:56   [#69]
Właśnie mam u siebie "tórjkę".
geru13-12-2006 16:48:05   [#70]

U mnie są  dzisiaj- 13.12.2006 (środa);-świętokrzyskie

Najpierw godzinne spotkanie z uczniami- (z każdej klasy numery 7,8 i 9).później godzinne z nauczycielami, teraz z rodzicami, a później ze mną- zobaczymy co wyjdzie.

mika13-12-2006 18:35:29   [#71]
Weszli o 11.30, wyszli o 18.10. Jestem wykończona.
Zwojka13-12-2006 19:09:29   [#72]

Witam

U nas będą 18.12. Napiszę jak to wypadło. Pozdrawiam
malgorzata3114-12-2006 08:21:08   [#73]

U mnie byli 12 grudnia od 10 do 17.00 - szkoła w Warszawie

Kolejno spotykali się z uczniami /po 2 z każdejn klasy/, rodzicami /1 z każdej klasy + przewodnicząca Rady Rodzicow/ i z wybranymi nauczycielami /ja wybralam wychowawców i pedagoga/. ankiet nie było tylko rozmowy i sporządzany po każdej rozmowie protokól, na koniec spisano protokól zbiorczy.

Skład był dosyć kompetentnyi przyjazny - inpektor z Wydziału Oświaty wizytator  /akurat ten sam który zajmuje się szkołą/ i pan policjant z Komendy Rejonowej /zresztą to bylł najciekawszy czlonek całej trójki - bo zadawał pytania typu - a co to za nauczyciel ten reedukator/

Zbudowala mnie postawa rodziców którzy widzą naszą walkę z agresją i chamstem tylko jasno i wyraźnie stweirdzili że szkoła nic nie zdziała jak nie będzie wsparcia zewnętrznego - szczególnie ze strony rodziców uczniów sprawiających problemy

beera14-12-2006 10:09:56   [#74]

z interii

Przemoc słowna, papierosy i alkohol - notują w kajetach wizytatorzy polskich szkół, słynne "trójki" Romana Giertycha. Ich praca dobiega końca, raport będzie szokujący. Ale czy wiarygodny? - zastanawia się "Metro".

Pierwsze "trójki" ruszyły do boju w połowie listopada - przypomina dziennik. Teraz powstają pierwsze, nieoficjalne jeszcze podsumowania. Tylko w województwie kujawsko-pomorskim pokuszono się o wstępne statystyki. Obraz, jaki się tam wyłonił z kontroli, może rodziców uczniów porazić: z anonimowych ankiet wychodzi, że połowa gimnazjalistów pali, 30 proc. pije, nieobca jest prostytucja.

W innych województwach wizytacje trwają. Ale kuratorzy zgadzają się z wnioskami z kujawsko-pomorskiego. - U nas także wychodzi, że po papierosy i alkohol uczniowie sięgają bardzo często - mówi świętokrzyska wicekurator oświaty Ewa Mirowska. - Dochodzi jeszcze przemoc w formie obelg, wyzwisk, które są na porządku dziennym - dodaje.
 

Rezultaty pracy "trójek Giertycha" już na początku stycznia mają trafić do MEN, które chce na ich podstawie wyciągnąć wnioski na skalę kraju. I tu pojawia się kolejny problem - czy podsumowanie będzie wiarygodne?

Kuratoria nie dostały z MEN jednolitego planu przeprowadzenia kontroli. Dlatego każde działa na własną rękę. Niektóre przeprowadzają ankiety wśród wszystkich uczniów, inne tylko w wybranej grupie. Są też takie, które poprzestają na rozmowach. Dlatego poszczególne województwa mogą z nich wyciągać wnioski, ale dla kraju nie będzie to wynik prawdziwy - podkreśla gazeta.

- By wyciągać ogólne wnioski, sposób gromadzenia danych powinien być wszędzie taki sam - mówi Krystyna Nowak prowadząca badania statystyczne. - Nie powinno się mówić, że np. 30 proc. uczniów pali, jeśli grupa, którą badano, nie była reprezentatywna. Dlatego mam spore zastrzeżenia co do prób generalizowania wyników kontroli - dodaje rozmówczyni "Metra".

...............

teza MA zostać udowodniona!

AnJa14-12-2006 10:32:34   [#75]
ciekawie będzie - bo wyjdzie, że w szkołach ponadgimnazjalnych pali i chleje tyle samo, albo nawet mniej(zwłaszcza w liceach) niz w gimnazjach

a już taki głupi, coby do dilerki czy nawet ćpania się przyznać to nawet najbardziej zaćpany z ankietowanych nie będzie
Marek Pleśniar14-12-2006 11:34:13   [#76]

to w ogóle nie było "badanie". Badań się tak nie prowadzi.

A teraz wnioski na takiej podstawie?

Konto zapomniane14-12-2006 14:36:10   [#77]

hmmm...

U nas już po. "Trójka" nastawiona kontra nauczycielom, wszystko robią źle. Od dzieci mnóstwo nieprawdziwych informacji - zabawiły się naszym kosztem. I tyle.
ankate14-12-2006 14:41:19   [#78]
gosias ty z podstawówki???
OLGIE14-12-2006 14:50:46   [#79]

a dlaczego wnioski mogą tylko trójkowicze?

ja tez mam wnioski i myślę niezłe.

Tadek14-12-2006 15:38:59   [#80]
trójki nic nowego nie wniosą do pracy szkoły. #62 - prawda, popieram.
OLGIE14-12-2006 17:04:00   [#81]

tadziu, może... nie tak ostro - wniosą... wniosą.

np. dzięki trójkom wiem, że moja p. wizytator wie, jak pracujemy... (nie miałam takiego poczucia, że ona wie, a to przecież ważne, by KO wiedziało...)

- wiem, że moja nieustępliwość nie musi byc odbierana negatywnie... - a mogła być.

dyrektor nie może mówić, że wie wszytsko... nie wie i tyle - może wiedzieć więcej niż przeciętna, ale wszystko nie!

AnJa14-12-2006 17:08:08   [#82]
hmmm

dzięki trójce się tego (1.że wizytator wie,choć Ty nie wiedziałaś 2.że  nie musi byc odbierana negatywnie nieustępliwość, 3.że nie wiesz wszystkiego) dowiedziałaś?
OLGIE14-12-2006 18:31:35   [#83]
eee... nie pieprz...dobrze?
AnJa14-12-2006 18:46:29   [#84]

dobrze!

prawda, że bez przemocy się obyło? i bez trójki nawet...

...
trójki to podobno w Krakowie zamykają - a chcą nawet czwartego, tyle że ma immunitet;-)

OLGIE14-12-2006 18:49:22   [#85]
2 z tych trójek znałam... osobiście, a więc chyba następna to ja...
Konto zapomniane14-12-2006 18:50:34   [#86]
do Ankate: nie z podstawówki, z gimnazjum. Ale to podobno norma: zawsze sie trafi wśród uczniów jakiś "zapaleniec", który zwietrzy sensację, inni pójdą za ciosem i ględzą różne bzdury. Na pewno nie jest idealnie, ale nie jest również tak, że robimy wszystko źle. Kazano nam z każdym występkiem typu palenie papierosów iść do sądu dla nieletnich. To nic, że dawno nasi palacze mają kuratorów sądowych i to nie działa. MA DZIAŁAĆ!
veronika14-12-2006 20:27:42   [#87]

Wczoraj miałam "trójkę " wizytujących, tzn. badających stan bezpieczeństwa w szkole. Najpierw rozmowa z dyrektorem i 2 kwestionariusze do wypełnienia, później spotkanie z rodzicami i pracownikami obsługi,  na końcu nauczyciele.

W skali 1-4 ocenili nas na 2 -(niewielkie zagrożenie). Myślałam , że chociaż porozmawiają o problemie...Gdzie tam!!! Ankiet nie było, tylko  pytania, rozmowy i na końcu protokół.  

Ubaw mieli z tego, że jeden taki mały zapytał: dlaczego pani [KO]musiała jechać tak daleko? trzeba było o to samo zapytać naszą p. dyrektor ...`

Rzeczywiście- czyżby dyr. nie był wiarygodnym źródłem takich informacji?

Po co nas jeszcze trzymają?

cynamonowa15-12-2006 21:56:42   [#88]
 Weszłam do domu....kontrola od 15tej. Na początek prezentacja multimedialna. Potem zadania i rozejście sie do swoich pomieszczeń ( nauczyciele, dzieciaki, rodzice i pracownicy obsługi). wszyscy w 6 stopniowej skali mieli określić natęzenie danego zjawiska ( palenie, agresja u-u, u-n, bójki, fala, alkohol, narkotyki w szkole, narkotyki poza szkołą). Z całej trójki była wizytatorka i policjant. Wyniki poznamy w formie zbiorówki całego województwa........szkoda
masia15-12-2006 22:24:55   [#89]

A mnie rozbroiła ta wizyta - oczywiście kontrola jak kontrola - biurokracja, wywiady.

Ale gdzie realność - trójka zapowiedziała się, że jedzie pół godizny przed przybyciem i zażądała o godzinie 10 rozmów z rodzicami ;-)

Po rozmowach z dziećmi było spotkanie z nauczycielami na dużej przerwie ;) podczas której musieli być wszyscy nauczyciele oprócz dwójki, która sprawowała dyżur nad masą uczniów - pytam się gdzie zasady bezpieczeństwa? Wszystko według wskazówek wizytatora - w sumie tylko opisać...

UWAGA!
Nie jesteś zalogowany!
Zanim napiszesz odpowiedź w tym wątku, zaloguj się!
Dopiero wtedy będziesz mógł/mogła wysłać wprowadzony komentarz na forum.
Jeśli nie masz jeszcze założonego konta na forum, załóż je.
Logowanie i/lub zakładanie konta.

strony: [ 1 ][ 2 ]